Reklama

Reklama

Przysnęli 5 minut, ale później nie dali szans rywalom. Nafciarze rozpoczęli walkę w Superlidze

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Miecznik

Przysnęli 5 minut, ale później nie dali szans rywalom. Nafciarze rozpoczęli walkę w Superlidze - Zdjęcie główne

Przemysław Krajewski | foto Tomasz Miecznik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W pierwszym meczu PGNiG Superligi piłkarze ręczni ORLEN Wisły Płock wprawdzie rozpoczęli w Głogowie nieco ospale, od 0:3, ale i tak nie mieli problemu, by zdecydowanie pokonać pokonać Chrobrego 36:24 (16:9).

Reklama

Gospodarze sobotniej potyczki zaczęli niesamowicie. Po 5 minutach ku radości swoich fanów wygrywali z faworyzowaną Wisłą już 3:0! Niemoc Wisły przerwał bramką Siergiej Kosorotow, w 10. minucie po karnym Gonzalo Pereza Chrobry prowadził 4:3.

Nafciarze poprawili nieco obronę, a Kosorotow wyrównał na 4:4. Fatalnie spudłował Abel Serdio, a Chrobry, niesiony wsparciem dobrze dysponowanego bramkarza, prowadził 6:5. Na parkiecie trwała wyrównana walka, bramki padały na zmianę, a goście nie mogli odskoczyć Chrobremu. Po 22. minutach tablica pokazywała remis po 8, a chwilę później gospodarze wyszli na prowadzenie 9:8.

Kilkunastoosobowa grupa kibiców z Płocka dała o sobie głośniej znać, gdy w 23. minucie trzeciego karnego w meczu wykorzystał Gonzalo Perez, a Wisła po raz pierwszy w tym meczu objęła prowadzenie (10:9).

Chrobry stracił skuteczność, a Nafciarze zaczęli bezlitośnie kontrować, szybko zrobiło się 13:9 dla płocczan. Trener gospodarzy Witalij Nat poprosił o czas, bo jego zespół kompletnie się posypał i był już 5 minut bez bramki. Nie pomogło, a po trafieniu Michała Daszka minutę przed końcem drugiej połowy było już 16:9. 

Chrobry kompletnie pogubił się od 22. minuty, gdy prowadził 9:8. W efekcie już do przerwy Nafciarze prowadzili wysoko, bo różnicą siedmiu bramek, a najlepiej punktującym był Daszek (4 trafienia).

W drugiej części gry na początku Tin Lucin trafił na 17:9 i była to dziewiąta bramka z rzędu dla Wisły, przy zerowym dorobku głogowian! Wisła grała już na luzie, spokojnie, bramki zaczęły padać na zmianę.

Różnica 10 bramek po raz pierwszy zanotowano przy stanie 26:16, a następnie wzrosła nawet do 14 "oczek" (36:22).  Pierwszą bramkę w Superlidze zanotował Japończyk Kosuke Yasuhira. Ostatnie dwie bramki zdobyli ambitni gospodarze i ostatecznie Nafciarze wygrali bezdyskusyjnie 36:24.

W drugiej kolejce Wisła zaprasza fanów do Orlen Areny 9 września o godz. 18:05 na mecz z Górnikiem Zabrze.

Chrobrym Głogów - ORLEN Wisła Płock 24:36 (9:16)

ORLEN Wisła Płock: Kristian Pilipović, Marcel Jastrzębski – Przemysław Krajewski 6, Tin Lučin 5, Gonzalo Perez 5,Michał Daszek 4, Tomás Piroch 4, Sergiej  Kosorotow 4, Dmitrij Żytnikow 3, Kosuke Yasuhira 1, Dawid Dawydzik 1, Lovro Mihić 1, Abel Serdio 1, Krzysztof Komarzewski 1, Mirsad Terzić, Leon Šušnja

Najwięcej bramek dla Chrobrego: Anton Otrezov 4, Marcel Zdobylak 4, Kacper Grabowski 3, Wojciech Matuszak 3

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy