Złodzieje bez wahania wyrywają sadzonki z miejskich skwerów, parków czy pasów drogowych. A przy okazji niszczą dużo więcej, niż faktycznie udaje im się wynieść.
Mazowieckie samorządy regularnie mierzą się również z wandalizmem polegającym na niszczeniu, wyrywaniu lub podpalaniu ławek. Miasta bronią się montowaniem coraz większej liczby kamer, które mają ułatwić namierzenie i ukaranie sprawców, co nie jest wcale łatwe.
Do kolejnych kradzieży doszło ostatnio w Gostyninie.
- Mamy w Gostyninie złodzieja. Niestety w ostatnim czasie skradziono lawendy z ul. Zamkowej, kwiaty z doniczek ustawionych przy Jeziorze Zamkowym a nawet ławkę z ul. Zazamcze - wylicza Agnieszka Korajczyk-Szyperska, burmistrz Gostynina.
Miasto sprawdza monitoring z miejsc objętych kradzieżami.
- A Wy bądźcie czujni, być może rzuci się Wam w oczy podobna ławka - apeluje do internautów Agnieszka Korajczyk-Szyperska.
Komentarze (0)