11 lutego sędzia Mariusz Królikowski został zawieszony w pełnieniu czynności prezesa.
Jak wyjaśnia ministerstwo, miał on wprowadzać w podległych mu sądach zmiany organizacyjne bez wcześniejszej zgody Ministra Sprawiedliwości. Odebrano to jako formę wymuszenia ich akceptacji.
- Prezes SO w Płocku swoim postępowaniem ujawnił brak poszanowania dla obowiązującego porządku prawnego oraz ustawowych kompetencji organów nadzorczych. Według Ministra Sprawiedliwości jest to wyraz świadomej negacji podległości służbowej w sferze administracyjnej, co w strukturze wymiaru sprawiedliwości jest zjawiskiem szczególnie niebezpiecznym - czytamy w oświadczeniu MS.
Zgodnie z ustaleniami portalu Oko.press, chodzi o podział dwóch zespołów kuratorskich na cztery mniejsze. Aby utworzyć nową jednostkę organizacyjną konieczna jest zgoda ministra, a sędzia Królikowski miał wystąpić o nią już po podzieleniu zespołów.
- Niedopuszczalne działania Prezesa SO w Płocku nie były działaniem jednostkowym, ale zostały podjęte w odniesieniu do dwóch odrębnych jednostek działających przy dwóch różnych sądach. Taka praktyka jest niedopuszczalna w świetle zasad demokratycznego państwa prawnego i hierarchicznej struktury nadzoru nad administracją sądową - dodaje ministerstwo.
Co dalej?
Wniosek o odwołanie Mariusza Królikowskiego trafił już do kolegium SO w Płocku. Będzie ono musiało wydać opinię w tej sprawie.
- Do pełnienia obowiązków prezesa został wyznaczony sędzia Jarosław Przybyliński, w związku z czym jest zapewniona pełna ciągłość i standardy pracy sądu - wyjaśnia nam rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Płocku, SSO Iwona Wiśniewska-Bartoszewska.
Zapewnia również, że decyzja ministerstwa nie wpływa na sposób ani terminowość rozpatrywania spraw.
Komentarze (0)