reklama

Niespodzianka w Orlen Arenie. Wisła rozbita w "świętej wojnie", tytuł się oddala [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Niespodzianka w Orlen Arenie. Wisła rozbita w "świętej wojnie", tytuł się oddala [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Bartosz Miecznik
Zobacz
galerię
57
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportFatalna pierwsza połowa podopiecznych Xaviego Sabate zdecydowała o wyniku pierwszego meczu w finale play-off. Orlen Wisła Płock przegrała z Industrią Kielce 25:30 i by utrzymać szansę na mistrzostwo, Nafciarze muszą za tydzień wygrać w Hali Legionów.
reklama

Orlen Wisła Płock była stawiana w roli faworyta do zdobycia tytułu mistrzowskiego, a już na pewno podopieczni Xaviego Sabate byli uznawani za faworytów meczu w Orlen Arenie. Nafciarze wygrali niemal wszystkie spotkania z Industrią w tym sezonie — wyjątkiem był Superpuchar Polski. Drużyna Sabate zdobyła już Puchar Polski, 14. w historii klubu, ale najważniejsza gra toczy się o mistrzostwo. Jeśli Orlen Wisła Płock sięgnie po tytuł, będzie to 10. mistrzostwo Polski w historii klubu. I właśnie hasłem „1410” klub promował ten mecz.

Droga do obrony tytułu jednak znacznie się wydłużyła. Orlen Wisła Płock przegrała we własnej hali 25:30. To pierwsza porażka Nafciarzy w „świętej wojnie” w Orlen Arenie od marca 2023 roku.

reklama

Fatalna pierwsza połowa Wisły

Na początku obie drużyny miały problemy z atakiem pozycyjnym. Szybciej nerwy opanowali zawodnicy Industrii, którzy — mimo niezłej postawy Torbjorna Bergeruda — zdobywali kolejne bramki. Jego vis-à-vis nie spisywał się tak dobrze, ale to nie ściana postawiona przez Klemena Ferlina była największym problemem Wisły. Nafciarze przegrywali sami ze sobą — dochodzili do pozycji rzutowych, ale pudłowali zarówno w ataku pozycyjnym, jak i po przejęciach piłki oraz rzutach przez całe boisko.

Sytuacja Wisły skomplikowała się w 12. minucie. Najpierw w zderzeniu z Michałem Olejniczakiem ucierpiał Przemysław Krajewski, a chwilę później sędziowie ukarali dwiema minutami Abela Serdio i trenera Sabate za dyskusję. Nafciarze musieli grać w podwójnym osłabieniu, a po karze Michała Daszka kilkadziesiąt sekund później nawet w potrójnym. Dwie kolejne bramki zdobył Dylan Nahi i sytuacja mistrzów Polski stała się bardzo trudna (4:10). Po kolejnej udanej akcji Industrii trener Xavi Sabate w końcu poprosił o czas. Na tablicy wyników było już 4:11.

reklama

Minutowa przerwa niewiele pomogła Nafciarzom. Było zbyt dużo błędów — strat, niecelnych rzutów — a na dodatek z czerwoną kartką z boiska wyleciał Abel Serdio. Błędy Wisły tylko napędzały Industrię. Trudno wskazać jeden moment, w którym wszystko się załamało. Nafciarze po prostu rozegrali bardzo słabe 30 minut.

Nafciarze gonili wynik

Trener Sabate zareagował po przerwie zmianami. Do pierwszego składu wrócili Melvyn Richardson i Siergiej Kosorotow, a w bramce stanął Mirko Alilović. Druga połowa zaczęła się jednak fatalnie — od straty i niecelnego rzutu. Goście to wykorzystali i na początku drugiej części meczu prowadzili już 21:11.

reklama

Nafciarze jednak się otrząsnęli. Ciężar zdobywania bramek wziął na siebie Melvyn Richardson — w pierwszej połowie Francuz trafiał wyłącznie z rzutów karnych. W kratkę grał Kosorotow. Rosjanin irytował nieudanymi rzutami i podaniami granymi nie w tempo, ale kilka razy pokonał Adama Morawskiego.

Goście nie grali już tak efektownie jak w pierwszej połowie. Zawodnicy Krzysztofa Lijewskiego mieli przestój, a w 48. minucie Wisła zmniejszyła stratę do pięciu bramek (20:25). Na więcej Nafciarzy jednak nie było stać. Spotkanie zakończyło się wynikiem 25:30.

W finale play-off Industria Kielce prowadzi 1:0. Rewanż w Kielcach odbędzie się w niedzielę, 31 maja, o godz. 12:30. Wisła musi wygrać, jeśli chce myśleć o obronie tytułu mistrzowskiego. W takim przypadku decydujący mecz zostanie rozegrany w niedzielę, 7 czerwca.

reklama

Orlen Wisła Płock – Industria Kielce 25:30 (11:19)

Orlen Wisła Płock: Bergerud, Alilović — Daszek 2, Janc 3, Serdio, Susnja, Samoila 1, Richardson 7, Zarabec 1, Fazekas 2, Krajewski 1, Dawydzik 2, Mihić 2, Szita, Kosorotow 4.

Industria Kielce: Ferlin, Morawski — Jędraszczyk 3, Olejniczak 1, Alex Dujszebajew 4, Kounkoud 1, Maqueda 1, Moryto 1, Daniel Dujszebajew 1, Karalek 4, Vlah 4, Monar 1, Jarosiewicz 4, Nahi 4. 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo