reklama

W płockim zoo urodziły się pandy małe! Zoo ma też apel do odwiedzających [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W płockim zoo urodziły się pandy małe! Zoo ma też apel do odwiedzających [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: ZOO Płock
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKilka tygodni temu w Miejskim Ogrodzie Zoologicznym w Płocku urodziły się dwie pandy małe, ale dopiero teraz placówka o tym poinformowała. Para płockich pand już po raz drugi doczekała się potomstwa.
reklama

Panda mała to jeden z tych zwierzaków, które często czasami dostrzec w płockim zoo. Dalecy kuzyni pandy prawdziwej są znacznie mniejsi i lubią się ukrywać wśród bujnej roślinności na swoim wybiegu. Czasami dostrzec te rude futrzaki trzeba wykazać się cierpliwością i wytężyć wzrok.

Dorosłe pandy, czyli Laya i Harim, doczekały się potomstwa - już po raz drugi. Tym razem Laya urodziła dwie małe pandy. Maluchy przyszły na świat 5 czerwca, ale dopiero teraz zoo poinformowało o tym fakcie. Ma to zapewne związek z samopoczuciem rodzinki i stanem młodych. Jak wskazują, maluchy pand małych rodzą się w miniaturowych rozmiarach - ważą ok. 110-130 gram. To tyle, co tabliczka czekolady. Do tego są ślepe i głuche, więc są całkowicie zależne od mamy.

reklama

- Laya to niezwykle sprytna mama. Czy wiedzieliście, że wieczorami przeprowadza swoje maluchy z kryjówki do kryjówki? Żeby żaden drapieżnik nie wpadł na ich trop, maskuje zapach młodych, wyścielając gniazdo świeżymi, pachnącymi kwiatami i roślinami! - wskazuje zoo.

Co prawda w ogrodzie zoologicznym nic im nie grozi, ale zwierzaki zachowały swoje instynkty. 

Zoo apeluje, żeby przy wybiegu pand zachować szczególną ciszę. 

Czego nie wiedzieliście o pandach małych?

Panda mała jest dalekim kuzynem pandy wielkiej. Wszystkie zwierzaki są własnością rządu Chin i są do innych ogrodów zoologicznych tylko wypożyczne. W przypadku pand małych ograniczenia nie ma, a to rówinie interesujące zwierzaki i biologiczny fenomen. Tego o pandach nie wiedzieliście:

reklama
  • Grawitacja? Ich to nie dotyczy. Pandy potrafią obracać stopy o 180 stopni ("tyłem do przodu"). Dzięki temu potrafią schodzić z drzew głową w dół z gracją profesjonalnego kaskadera!
  • Fałszywy kciuk: Mają specjalny wyrostek kości nadgarstka, który działa jak dodatkowy palec. To dzięki niemu tak stabilnie trzymają się gałęzi i... łodyg bambusa.
  • "Nigalya ponya": Tak nazywają je w Nepalu, co oznacza "pożeracz bambusa". Choć ich przodkowie (bliscy krewni szopów i łasic) byli 100% drapieżnikami, te urocze rudzielce w 70% przerzuciły się na wegetarianizm!
  • Nocna zmiana: Jeśli odwiedzacie zoo w ciągu dnia, najpewniej zobaczycie ich puszyste ogony zwisające z gałęzi – dzień przesypiają, a ożywają dopiero o zmierzchu i o świcie.
reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo