Reklama

Reklama

Oddział covidowy w szpitalu św. Trójcy to zagrożenie dla zdrowia i życia płocczan? - Zdecydowanie tak

Opublikowano: wt, 30 mar 2021 13:42
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Oddział covidowy w szpitalu św. Trójcy to zagrożenie dla zdrowia i życia płocczan? - Zdecydowanie tak  - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Szpital św. Trójcy został zobowiązany do utworzenia łącznie 55 łóżek dla pacjentów z Covid-19. Placówka alarmuje, że brakuje jej sprzętu, a poza tym wiąże się to z ograniczeniem pracy lub wręcz zawieszeniu działalności niektórych oddziałów. Czy to zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów z Płocka i okolic? - Niewątpliwie tak - odpowiada Marek Stawicki, wiceprezes Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej.

Reklama

Liczba potwierdzonych przypadków zakażeń jest wciąż wysoka, a przyrastający trend najlepiej widać po liczbie pacentów, którzy wymagają hospitalizacji. Całe województwo mazowieckie jest w trudnej sytuacji. Na papierze miejsca może i są, ale w praktyce szpital na Winiarach leczy ponad miarę, a w szpitalu tymczasowym brakuje personelu do uruchomienia kolejnych łóżek. 

Minister zdrowia polecił szpitalowi św. Trójcy utworzyć oddział covidowy na 50 łóżek, w tym 5 łóżek intensywnej terapii, a także 5 łóżek dla pacjentów z podejrzeniem. Przy Kościuszki złapali się za głowę, bo w szpitalu nie ma chociażby oddziału intensywnej terapii, więc zwyczajnie brakuje sprzetu takiego jak respirator czy tomograf. Lista potrzeb sprzętowych to ponad 30 pozycji.

To też problem z punktu widzenia świadczenia opieki zdrowotnej dla mieszkańców Płocka i okolic. Oddział covidowy miałby powstać w miejscu oddziału chorób wewnętrznych i pediatrii, a to oznacza dużą dziurę w takiej opiece dla regionu. Szpital w Sierpcu jest tylko szpitalem covidowym, a w okolicy wolnych łóżek na takich oddziałach po prostu nie ma. Mimo to procedura ruszyła, przyjęcia zostały wstrzymane. 

- Mamy świadomość, że Polska jest w stanie wojny z Covid-19, wobec czego wszystkie ręce na pokład. Wiąże się to jednak z bardzo konkretnymi konsekwencjami dla szpitala, mieszkańców Płocka i kilku okolicznych powiatów - mówił prezydent Andrzej Nowakowski na konferencji prasowej. - Nasz szpital jest bardzo konkretnym uzupełnieniem szpitala wojewódzkiego. Mamy oddziały chorób wewnętrznych, pediatryczny, psychiatryczny, ginekologiczno-położniczy, chirurgię i ortopedię. W naszym szpitalu nie ma możliwości dostawienia 55 łóżek. Jedyna możliwa lokalizacja to niestety dwa oddziały: interna i pediatria. 

Prezydent Nowakowski wskazuje, że kilka kilometrów dalej znajduje się z szpital tymczasowy, w pełni wyposażony, w którym jest prawie 140 wolnych łóżek. Problem polega na tym, że nie ma personelu lekarskiego i pielęgniarskiego do otwarcia kolejnych modułów. 

- Zamiast umożliwić uzupełnienie kadry lekarskiej o lekarzy, którzy właśnie kończą studia czy szerzej otworzyć furktę lekarzom z zagranicy, ministerstwo idzie na skróty. W szpitalu orlenowskim są łóżka, nie ma lekarzy - komentuje Nowakowski. - Rozumiemy, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za walkę z covidem, ale nie może się to odbywać kosztem pacjentów. Dzisiaj próbuje się ratować statystyki rządowe mówiąc, że otwiera się nowe łóżka covidowe, ale kosztem mieszkańców Płocka i całego regionu. 

W piątek przed wydaniem decyzji na internie było ponad 40 pacjentów. Przez ostatnie dni około 20 pacjentów wypisano do domu, ale stan zdrowia pozostałych 20 wymusza dalszą hospitalizację. Gdzie? Na to pytanie odpowiedzi nie ma, bo na Mazowszu pojedyncze są wolne łóżka, np. w oddalonym o 200 km powiecie radomskim. Miasto prosi ministerstwo o cofnięcie decyzji, bo zagrożone jest też działanie m.in. porodówki (dziś porody jeszcze się odbywają). 

- Czekamy na reakcję ze strony ministerstwa i wojewody w kwestii wsparcia nas w zakresie sprzętu. Teoretycznie decyzja obowiązuje od piątku, ale na dziś nie jesteśmy w stanie technicznie zabezpieczyć takich pacjentów - mówi wprost Marek Stawicki, wiceprezes PZOZ. 

Oddziały chorób wewnętrznych są jeszcze w szpitalach w Gostyninie, Sochaczewie, Płońsku i Żurominie, ale wszędzie jest pełne obłożenie. W promieniu 30 km od Płocka jedyna interna (dodajmy, że także w pełni obłożona) znajduje się w szpitalu na Winiarach. Cały Płock i powiat płocki będzie "wisiał" na 60-łóżkowym oddziale. Czy to zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów? 

- Niewątpliwie tak - odpowiada Stawicki.

Na razie oddziału nie ma 

Póki co uruchomienie oddziału covidowego przy Kościuszki nie jest możliwe, także ze względu na przebywających na oddziale chorych. Jak mówi Stawicki, w tym tygodniu będzie próba "doprowadzenia pacjentów do stanu, w którym można ich wypisać". 

- Jeżeli sprzęt by nas dotarł, a pacjentów udałoby się zabezpieczyć, myślę że oddział covidowy mógłby ruszyć do końca tego tygodnia - przewiduje Stawicki. - Porodówka na razie pracuje normalnie i zakładamy, że jeśli nie wydarzą się rzeczy nieprzewidywalne, będzie ona pracować. Występuje jednak ryzyko z utrzymaniem porodówki w sytuacji, gdy pacjentów covidowych wymagających opieki anestezjologa będzie tak wielu, że będziemy musieli ich skierować do opieki tam lub gdy któryś z anestezjologów wypadnie. 

Jeśli opieka anestezjologa będzie potrzebna przy pacjentach z Covid-19, to Stawicki wylicza, że musi ich być przynajmniej 3. 

- Na dziś mamy 4-5 anestezjologów, których możemy wykorzystywać "na całość". Pozwalało to zabezpieczyć dyżury i zabiegi operacyjne. W tym momencie tym składem możemy zabezpieczyć oddział covidowy w minimalnym zakresie, czyli 1 lekarz non stop i pozostałe oddziały także w minimalnym zakresie. Zabiegi planowe zostaną jednak wstrzymane. 

Jako receptę prezydent Nowakowski wskazuje uruchomienie szpitala tymczasowego w większym zakresie, choć podkreśla także, że tam brakuje lekarzy, a prowadzone od kilku miesięcy poszukiwania nie dają efektów. Prezydent potwierdza, że dyrektor szpitala wojewódzkiego (odpowiada za szpital tymczasowy) prosił także o pomoc lekarzy ze szpitala miejskiego. 

- Prośba ze szpitala tymczasowego wpłynęła bodajże dzień wcześniej. Zaczęliśmy poszukiwanie lekarzy i pielęgniarek, ale okazało się, że sami musimy organizować oddział covidowy - mówi Nowakowski. 

Przesunięcie do pracy oczywiście wymaga zgody lekarzy i pielęgniarek. Czy od strony statystycznej jest to jednak wykonalne? 

- Myślę, że byłoby to bardzo trudne. Tak czy inaczej wiązałoby się z wyłączeniem jakiejś części naszego szpitala - mówi Stawicki. - Lekarze są przygotowani do pacjentów z Covid-19, zwłaszcza interniści. Merytorycznie jesteśmy gotowi.

Pozostaje kwestia organizacyjna i sprzętowa. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (18)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +19 / -5

    andżej

    Ty jesteś nauczycielem lekarze wiedzą co robić

  • 7 miesięcy temu | ocena +20 / -5

    Jasiu

    An-dż-ej, a powiedz no to kto to wstrzymał w Senacie ustawę o której bredzisz? A ilu to pacjentów ma ten zazwyczaj pusty szpital? A czy plocczanie są odporni na covid? Nie płeć bzdur i nie mieszaj POlityki do tego.

  • 7 miesięcy temu | ocena +7 / -16

    to temat dla Macierewicza? jego komisji?

    i kolejnej teorii o wybuchajacych PARÓWACH?

  • 7 miesięcy temu | ocena +20 / -6

    Nick

    Pan Prezydent nagle otworzył oczy, że koronawirus to prawdziwe zagrożenie. Przecież to nic takiego, sam przechorowal to i inni mogą. Zero w tym prawdziwej troski o mieszkańców Płocka. Jak zwykle wszystko pod publiczkę i dla własnego politycznego interesu.

  • 7 miesięcy temu | ocena +8 / -15

    jak brakuje lekarzy, przeciez

    Morawiecki wysłał do NATO az 20 lekarzy?? jeszcze nie wrócili wraz z personelem pomocniczym? dlaczego ten WAZELINA nie dba o swoich rodaków?

  • 7 miesięcy temu | ocena +21 / -5

    Jacek

    Andrzejku a co sie dzieje z Panią dyrektor? Dalej podróżuje po Portugali z SPR ?

  • 7 miesięcy temu | ocena +11 / -19

    kolejna głupota PIS?

    PINOKIO zaproponował, że w zakładach pracy będą szczepić wszystkich chętnych? Spawacz zaszczepi Ślusarza? Księgowa Sprzataczkę...itd? a następnym etapem będzie łapanka w kolejkach w supermarketach i w autobusach MPK? to tylko po toruńskiej szkole można wymyślić? znając dotychczasowe OGARNIĘCIE SIĘ w akcji szczepienia przez ekipe rządzącą PIS to jedno słowo RADA: PORA WYŁĄCZYĆ SWIATŁO!!?

    • 7 miesięcy temu | ocena +3 / -3

      :)

      jesteś kolejnym zwykłym burakiem ze swoim sokiem

    • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -1

      do prymitywa

      tobie mama w dzieciństwie powinna włączać światło! Siedząc po ciemku zatruła ci i tak ograniczony jak widać po powyższym wpisie umysł. W zakładach pracy prymitywie, jako zorganizowane miejsce do szczepienia, ale samo szczepienie wykonywać ma osoba pracująca w służbie zdrowia, albo co najmniej przeszkolony ratownik medyczny.

      • 7 miesięcy temu | ocena +1 / -1

        prymityw strazak z OSP

        co swiniom najpierw daje jesc a potem brudnymi lapami bedzie cie szczpic w zakladzie pracy,...taki prymity z 500 plus , taki sam jak pokazuja w telewizji - GIENEK Z PODLASIA...? czar POLSKIEJ WSI? zesra sie i lap nie umye tylko idzie zjesc sniadanie? to bedzie was szczepic w zakladach, to planuje wam wasz DWORCZYK?

  • 7 miesięcy temu | ocena +9 / -16

    a co dzisiaj

    kupił don ORLEONE?

    • 7 miesięcy temu | ocena +1 / -2

      :)

      pół litra oleju rzepakowego, na transfuzje twojego zamierającego mózgu

  • 7 miesięcy temu | ocena +21 / -1

    gdzie jest

    AMANTADYNA!?

  • 7 miesięcy temu | ocena +22 / -0

    zacznijcie leczyć

    CHOROBY WSPÓŁISTNIEJĄCE!!!!

  • 7 miesięcy temu | ocena +14 / -3

    Pytam

    Kiedy przestaniecie straszyć i oklamywac ludzi?????

    • 7 miesięcy temu | ocena +1 / -0

      ........

      Jak osiągną cel.

  • 7 miesięcy temu | ocena +13 / -4

    pora zaczac rozliczac MEDYKÓW za uzywanie respiratorow!

    to co robia pseudo medycy to mordestwo? jak podają 9 na 10 osób, ktorych podlaczaja pod respiratory kończy się SMIERCIĄ???? jasno zatem wynika, ze RESPIRATORY nie sa wlasciwym narzedziem? Po prostu rozwalaja pacjentom pluca - podajac TLEN pod cisnieniem ROZWALAJA pluca = powodują ROZEDMĘ!!!!!!! jedynym wlasciwym narzedziem do NATLENIENIA KRWI jest tylko i wyłacznie aparat ECMO!!!!!! Jezeli komus pluca nie funkcjonuja to podlaczenie go pod respirator i "zwiekszenie" cienienia mieszanki tlenowej nie powoduje, ze czlowiek ma natleniona krew, tylko rozsadza mu sie pecherzyki plucne??? WIEC MAMY DOCZYNIENIA z LEGALNYM USMIERCANIEM PACJENTÓW?? to jest główny powód wysokiej śiertelności w szpitalach!?

  • 7 miesięcy temu | ocena +23 / -4

    Arek

    A szefowa z porodówki zamiast pracować pojechała po razy kolejny do Hiszpanii i ma wszystko w d......