Reklama

Reklama

Dyrektor Winiar alarmuje. W kasie szpitala może zabraknąć nawet 35 mln złotych

Opublikowano: śr, 12 sty 2022 09:03
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Dyrektor Winiar alarmuje. W kasie szpitala może zabraknąć nawet 35 mln złotych - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku wnioskuje o podwyższenie ryczałtu o 35 mln złotych. Na tyle placówka szacuje wzrost kosztów działalności w 2022 roku.

Reklama

Nowy rok to dla wszystkich szpitali wyzwanie pod względem podwyżek. Rosną wynagrodzenia w służbie zdrowia, a do tego koszty leków, odczynników laboratoryjnych czy ogrzewania. Tylko za prąd szpital na Winiarach zapłaci o 500-700 tys. złotych więcej, niż w 2021 roku. Dyrektor Stanisław Kwiatkowski chce renegocjować ryczałt.

- Od 1 lipca 2021 roku musieliśmy obligatoryjnie dać spore podwyżki, bo zmieniło się minimalne wynagrodzenie w służbie zdrowia. Od 1 lipca tego roku znów rosną pensje. Wzrosło wynagrodzenie lekarzy, które wynikało z jesiennego protestu, które objęło wszystkich lekarzy. To ponad 18 mln złotych. Rachunki za prąd są coraz większe, rosną ceny leków czy odczynników medycznych. Opłata za odpady komunalne to wzrost o 40 proc. Średnia podwyżka jest w granicach 20 proc. Potrzebujemy wzrostu ryczałtu o ok. 30-35 mln złotych, żeby szpital się bilansował. To wzrost o 13 proc. i taki będziemy negocjować - mówi dyrektor Kwiatkowski.

Szpital wysłał pismo w tej sprawie do Narodowego Funduszu Zdrowia, a także do wiadomości marszałka sejmu, wojewody i parlamentarzystów z naszego okręgu. Ryczałt na 2022 rok jest przecież podpisany. Czy jest tu jeszcze pole do negocjacji? Niewykluczone, że NFZ takiej podwyżki nie da, o ile w ogóle jakąkolwiek.

- Może tak być - przyznaje dyrektor. - Szpital od kilku lat nie wychodzi na 0. Koszty są większe. W 2020 roku zadłużenie wyniosło ok. 5 mln złotych, myślę, że 2021 rok zamkniemy z ok. 5-7 mln stratą. Jeśli teraz dojdzie 30 mln złotych...

Płocki szpital nie jest jedynym, który boryka się z rosnącymi kosztami. Sytuacja dotyczy praktycznie wszystkich placówek na Mazowszu. Przykładowo Mazowieckie Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu otrzymało fakturę na gaz o 275 proc. większą.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 14 dni temu | ocena +2 / -0

    $$$

    Od środy brak jakiejkolwiek kontaktu z lekarzem prowadzącym ojca. Takie podejście do pacjentów i ich rodzin w "szpitalu"pana kwiatkowskiego i jego mentora marszałka. Ale o kasę to się dopominać potrafi. Bajzel nie szpital..

  • 15 dni temu | ocena +0 / -1

    Mój nick

    Słowa prawdy się nie podobają? Szpital w Wadowicach i dodatki COVIDOWE: - lekarz 15 tys. miesięcznie, pielęgniarka - 5 tys. miesięcznie. Więc dla nich pandemio trwaj i trwaj i trwaj. Ciekawe ile dostają w Płocku takiego dodatku.

    • 13 dni temu | ocena +1 / -0

      Marion

      Lekarze tez ludzie!!!!!!! A co maja glodowac, nic nie jesc, nie pic?????? Pracowac bez posilku????!!!!

  • 15 dni temu | ocena +1 / -0

    Karol Hamburger

    Kochani, Co robią lekarze w kuchni??? ... Leczo.

  • 15 dni temu | ocena +3 / -0

    Sanah

    ale jezz, tam na maksa burdel jest

  • 15 dni temu | ocena +1 / -0

    Janusz internista

    a może rzucić to wszystko i wyjechać w bieszczady

  • 16 dni temu | ocena +4 / -0

    Stefciu

    Detektor na pierdoły wydał, monitory na korytarzach itp no to ni ma, a ci na to marszałek z zawodu

  • 16 dni temu | ocena +12 / -0

    Rolnik Maszewo

    Słaby gospodarz. Nie radzi sobie ze szpitalem.

  • 16 dni temu | ocena +14 / -0

    NN

    5,5 godziny spędzone na tzw zielonym sor-rze. To osiągnięcie pana dyrechtora. Szkoda, że jest nie do oderwania od żłoba. Chyba, że z marszałkiem....

  • 16 dni temu | ocena +12 / -2

    dżezo

    peezelowski bajzel

  • 17 dni temu | ocena +20 / -2

    A16

    Nie leczą a im brakuje.... jak zaczną leczyć to trzeba będzie ze 2 zera dopisać do długu....

  • 17 dni temu | ocena +20 / -2

    Miki

    Pan dyrektor traktuje szpital jak własną firmę , czyli na pewno weźmie kredyt na siebie i uratuje szpital przed bankructwem . :) A może ktoś mi wytłumaczy - jeśli szpitale są państwowe to jak mogą mieć długi do państwa ?

  • 17 dni temu | ocena +18 / -2

    cwaniaki w kitlu

    Lekarze na plandemii zarobili fortuny, jak rozstawili miasteczko w Warszawiew było wyraźnie napisane "DAWAJ KASE BO SKOŃCZYMY PANDEMIE".

  • 17 dni temu | ocena +24 / -2

    Rządy

    PSL w płockim wojewódzkim szpitalu komunistycznym. Szpital jest firma dyrektora i marszałeka. Układ zamkniety

    • 16 dni temu | ocena +9 / -0

      chłop

      A nad nimi jest tylko jeden don Zgorzello.