Reklama

Reklama

Akcja lodołamania wstrzymana ze względu na warunki pogodowe

Opublikowano: pon, 15 lut 2021 11:03
Autor: | Zdjęcie: Krzysztof Kaźmierczak

Akcja lodołamania wstrzymana ze względu na warunki pogodowe  - Zdjęcie główne

foto Krzysztof Kaźmierczak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Lodołamacze nie wypłyną dziś kruszyć lodu na Wiśle. Akcja została wstrzymana prawdopodobnie do najbliższej środy.

Reklama

Sytuacja powodziowa w Płocku i okolicach od kilkudziesieciu godzin jest stabilna, choć nadal obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe. Skruszenie lodu i spławienie go dalej rozwiązałoby problem na dłuższą metę, ale jak tłumaczą Wody Polskie, warunki pogodowe nie pozwalają na prowadzenie akcji. Jest za zimno, a do tego wieje silny wiatr. Odwilż ma przyjść w środę. 

- Liczymy się z tym, że wraz z odwilżą stany wody zaczną wzrastać, ale poprawią się warunki pracy dla lodołamaczy - mówił na briefingu prasowym we Włocławku  Krzysztof Woś, zastępca prezesa Wód Polskich ds. Ochrony Przed Powodzią i Suszą.

Wody Polskie szacują, że akcja lodołamania zajmie ok. 2 tygodni. 

- Pokrywa lodowa jest bardzo spiętrzona i jest bardzo dużo gruzu lodowego. Lodołamacze przez ostatnie dwa dni zrobił rynnę o długości 22 km i szerokości od 100 do 400 metrów. Wczoraj łamały już pokrywę lodową o grubości 40 cm. Im bliżej Płocka, tym jest ona grubsza. Mamy świadomość, że po drodze napotkamy kilka barier lodowych, które bardzo ograniczają przepływ wody. To też na pewno spowoli prace - mówił Woś. - Udało nam się spuścić trochę lodu. W momencie kiedy nastąpi zasadnicza odwilż, będziemy mogli szybciej dotrzeć do punktu, w którym łamaliśmy lód. W nocy temperatury były ujemne, ale nie na tyle niskie, żeby silnie związać lód. Nie moglibyśmy tego robić, gdyby zima była przed nami. Niczego dobrego by to nie przyniosło. Jesteśmy w przededniu odwilży i możemy sobie tak pomóc. 

Pierwszy lodowy zator jest zidentyfikowany poniżej Płocka. Jak mówił Woś, najgorszy będzie scenariusz gwałtownej odwilży w całym kraju, co skutkowałoby wzrostem poziomu zarówno dużych rzek, jak i jej dopływów. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +4 / -8

    o rzadach pana Przemysława Daca,

    prezesa prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (z wikipedii): W 2020 Najwyższa Izba Kontroli oceniła negatywnie wykonanie planu finansowego Wód Polskich za 2019 rok; była to jedyna negatywna ocena NIK o wykonaniu części budżetowych i planów finansowych jednostek pozabudżetowych w 2019 roku[3]....Z tego wynika, że tam jest towarzystwo własnej adoracji, zainteresowane pewnie tylko limuzynami i premiami??.

  • 7 miesięcy temu | ocena +1 / -9

    szest

    i niech nie pływają, niech molo spłynie do włocławka słąwiąc imię mirosława a "remonty" nabrzeża z admiralicją niech płyną za nim . cała nadzieja w nagłym ociepleniu !

  • 7 miesięcy temu | ocena +12 / -5

    Andrzej nasz PAN

    Co tam jakąś powódź co tam wyludnienie co tam Czajka 1 i 2 Andrzeje już nie może doczekać się aż wskoczy na Posła i wtedy odetchnie z ulgą. Miasto nasze jest WYLUDIONE Biznes uciekl Dziura Komunikacyjna