Nagła śmierć 46-latka w Płocku. Siostra zmarłego: "Zasługiwał tylko i wyłącznie na karetkę" Sobota, 30 maja 2026 roku. Przy ul. Czwartaków biega nagi, zakrwawiony mężczyzna. Krzyczy, zachowuje się irracjonalnie. Na miejsce wezwano policję, funkcjonariusze opisują, że 46-latek stał się agresywny. W trakcie interwencji nagle przestaje oddychać i - pomimo podjętej reanimacji - umiera. (...)
Nagła śmierć 46-latka w Płocku. Siostra zmarłego: "Zasługiwał tylko i wyłącznie na karetkę" Sobota, 30 maja 2026 roku. Przy ul. Czwartaków biega nagi, zakrwawiony mężczyzna. Krzyczy, zachowuje się (...)