Reklama

Reklama

Zaskakujące odkrycie w Małachowiance

Opublikowano: 17 stycznia 2014 18:29
Autor:

Zaskakujące odkrycie w Małachowiance - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości – Od dawna wiadomo było, że pod Małachowianką kryją się mury wczesnogotyckiej kolegiaty – powiedział archeolog z Politechniki Warszawskiej, profesor Robert Kunkel. – Dzięki najnowszym badaniom możemy powiedzieć, że jeden z detali architektonicznych charakterystyczny jest nie tyle dla Mazowsza, co dla Śląska.

Reklama

– Od dawna wiadomo było, że pod Małachowianką kryją się mury wczesnogotyckiej kolegiaty – powiedział archeolog z Politechniki Warszawskiej, profesor Robert Kunkel. – Dzięki najnowszym badaniom możemy powiedzieć, że jeden z detali architektonicznych charakterystyczny jest nie tyle dla Mazowsza, co dla Śląska.

Archeologowie pracujący przy najstarszym z polskich liceów poinformowali o swoich sensacyjnych odkryciach podczas piątkowej konferencji prasowej, w której wzięli udział również prezydent Płocka Andrzej Nowakowski oraz dyrektorka Małachowianki Renata Kutyło-Utzig.

Profesor Robert Kunkel podkreślał, że absyda z kwadratowym prezbiterium, która została odkryta podczas prowadzonych obecnie prac w Małachowiance, jest elementem charakterystycznym dla stylu romańskiego lub bardzo wczesnego gotyku. Ale tego typu rozwiązania nie były stosowane powszechnie w całym kraju, a jedynie w Małopolsce i na Śląsku. – Mamy tu do czynienia z przykładem doskonałego warsztatu murarskiego – prof. Robert Kunkel nie ukrywał swojego podziwu dla kunsztu budowniczych kolegiaty.

Marek Barański, kierownik ekipy prowadzącej badania archeologiczne przypomniał w nieco żartobliwym tonie o pierwszych informacjach dotyczących odkrycia miejsca pochówków w Małachowiance i w pobliżu niej, tłumacząc jednocześnie, skąd wzięły się w tym miejscu ludzkie szczątki.

– Kiedyś płockie media obiegła „makabryczna” informacja o ludzkich szczątkach odkrytych pod Małachowianką – mówił dr Marek Barański. – Trzeba jednak podkreślić, że w tym właśnie miejscu istniała kiedyś kolegiata świętego Michała. A w średniowiecznych kościołach zupełnie normalną praktyką było grzebanie w podziemiach najbardziej zasłużonych ludzi. Nie inaczej było również w tym przypadku.

Dzięki badaniom antropologicznym prowadzonym przy użyciu węgla C14 można było określić, że pochówki przy kolegiacie św. Michała pochodziły z XIII wieku. – Możemy chyba zaryzykować stwierdzenie, że byli to najstarsi mieszkańcy Płocka – mówił Marek Barański.

Na terenie obejmującym prowadzone obecnie badania odkryte zostały również elementy barokowej krypty jezuickiej datowanej na XVI-XVII wiek. Odnaleziono tam około 200 pochówków.

Dyrektorka szkoły Renata Kutyło-Utzig wyraziła nadzieję, że zarówno prace archeologiczne jak i remont Małachowianki zakończą się przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, dzięki czemu już od 1 września uczniowie będą mieli możliwość korzystania z nowoczesnych pracowni przedmiotowych, a nade wszystko z obserwatorium astronomicznego.

– Jeśli ktoś uważa, że działając pod presją czasu moglibyśmy coś przeoczyć, jest w błędzie. Można bowiem prowadzić prace na danym terenie przez wiele lat i nie odnaleźć wszystkiego, co się tam znajduje – mówił prof. Robert Kunkel. – Nieco bardziej żartobliwie mógłbym powiedzieć, że naszym potomnym też się coś należy. Niech i oni coś odkryją, prowadząc tutaj badania za kilkaset lat.

Zdjęcia również tutaj:

Fot. Tomasz Paszkiewicz/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.