Reklama

Reklama

Szpitalowi grozi katastrofa. Przełomu w rozmowach nie ma, widmo zamknięcia oddziałów

Opublikowano: pon, 13 wrz 2021 14:47
Autor: | Zdjęcie: Michał Wiśniewski

Szpitalowi grozi katastrofa. Przełomu w rozmowach nie ma,  widmo zamknięcia oddziałów  - Zdjęcie główne

foto Michał Wiśniewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku nie płyną dobre wiadomości. Przełomu w rozmowach z lekarzami, którzy złożyli wypowiedzenia, nie ma. Jeśli nic nie zmieni się w najbliższych dniach, 27 września działalność oddziału płucnego zostanie zawieszona.

Reklama

Najbardziej zagrożony jest oddział płucny - pod koniec sierpnia wojewoda mazowiecki otrzymał decyzję o możliwym zamknięciu oddziału. Powodem jest złożenie wypowiedzeń przez lekarzy, którzy tam pracowali. Przełomu w rozmowach nie ma, a jeśli go nie będzie, oddział niedługo przestanie przyjmować nowych pacjentów, a z końcem września jego działalność zostanie zawieszona. To jednak tylko początek, bo jeśli nic się zmieni, na początku października groźba zamknięcia zawiśnie nad kolejnymi oddziałami: nefrologii, dziecięcym i chorób wewnętrznych.

- Nie dopuszczam myśli, że do tego dojdzie. Zrobię wszystko, żeby temu zapobiec - zapewnia Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. - Na każdym oddziale jest sytuacja zapalna. Obsada jest minimalna. Wypada 1 lekarz i momentalnie komplikuje się kwestia zapewnienia obsady oddziału. Na razie jednak funkcjonują. Codziennie prowadzimy negocjacje, prosimy, są zastępstwa - na tę chwilę się udaje, ale na dłuższą metę tak się nie da. Jesteśmy tego świadomi. Głównym celem jest pozyskanie lekarzy i zatrzymanie już pracujących, którzy decydują się na lepsze zarobki w niepublicznych zakładach opieki zdrowotnej w Płocku i okolicach. Pracuje się tam lżej, krócej, a zarabia się lepiej. Tak wygląda rynek zdrowia. Jako szpital nie wytrzymujemy konkurencji. 

Zatrudnienie nowych lekarzy pozwoliłoby na unormowanie pracy już zatrudnionych, choć chętnych do pracy na Winiarach zbyt wielu nie ma. Część lekarzy domaga się także podwyżek. Gdzie szpital może szukać pieniędzy? Jedynym źródłem finansowania jest kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Jak mówi dyrektor, jest on nienegocjowalny. 

- Nakłady na służbę zdrowia są jakie są, procedury są niedoszacowane. Są jednostkowe procedury, które są opłacalne, to co mają prywatne placówki - pojedyncze stacje dializ, usuwanie zaćmy, wszczepianie endoprotez - to są pojedyncze przypadki - opisuje Kwiatkowski. - O 14:30 otrzymujemy plan finansowy na następny rok, o 9:30 dzień później trzeba go podpisać, bo inaczej nie ma kontraktu i pieniędzy na wypłaty w tym miesiącu. Poza tym w trakcie roku zmieniane są zasady gry - obniżane wartości niektórych procedur. Nie ma czegoś takiego jak negocjacje. 5 czy 10 lat temu jakieś próby były. Pamiętam sylwestry na korytarzach Kas Chorych czy NFZ. W tej chwili nie ma żadnych negocjacji. Robimy co możemy, żeby zatrzymać lekarzy. Tu jest prawie 1500 pracowników. Nie mogę dać wszystkiego lekarzom. 

Jak wskazuje dyrektor, problemów z kadrą pielęgniarską w Płocku nie ma, a to ze względu na studia pielęgniarskie na Mazowieckiej Uczelni Publicznej. Lekarze wskazują jednak, że takie braki są. Medycy mówią także o zatrudnieniu opiekunów medycznych.

- Jeżeli asystent ma chodzić za każdym lekarzem, to potrzeba 300 asystentów. To koszt w granicach 10 mln złotych rocznie. Ja chętnie bym zatrudnił, ale ktoś musi dać na to pieniądze. Lekarz idzie do chorego, asystent musi iść z nim. 

Póki co wszystkie oddziały funkcjonują, opieka dla pacjentów jest zapewniona, ale sytuacja jest napięta. Jak mówi dyrektor jest to jednak coraz trudniejsze. 

Na tę chwilę przełomu w rozmowach z lekarzami jednak nie ma. Za kilkanaście dni oddział płucny może zostać zamknięty. Z końcem października upływa termin wypowiedzenia lekarzy z oddziałów nefrologii, wewnętrznego i dziecięcego. Jeśli nic się nie zmieni, one także zostaną zamknięte. Spotkanie planowane jest na środę 15 września. Dyrekcja nasłuchuje też wieści z Warszawy, gdzie stacjonuje białe miasteczko 2.0. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (33)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -0

    Na

    Pocieszenie lekarzam Marta grzechu warta

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -0

    Lekarze

    Na SOR okulistyka z urazami przyjmują pacjentów od godz 10 do 12 porażka lepiej to zlikwidować i nie męczyć ludzi

  • 3 miesiące temu | ocena +1 / -1

    mądry

    Do dupy to wszystko i ten cały facebook z całym tym gównianym jnternetem, same reklamy i głupoty, wyrzucam laptop do wanny. żegnam

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -1

    Xxx

    Posadźcie na stołku menadżera a nie rolnika.

  • 3 miesiące temu | ocena +4 / -6

    winiary

    płucny? - ordynator to porażka.

  • 3 miesiące temu | ocena +6 / -0

    Zizizuzio

    Ale dlaczego mam tam pracować skoro jeden z dyrektorow potrafil powiedziec ze kobieta to marny pracownik i o etacie nie ma mowy???

  • 3 miesiące temu | ocena +20 / -2

    Pytanko

    Zaraz zaraz…a dlaczego NIE MA SŁOWA o tym, ze od bodajże 11 czy 13 września Rząd cofnął im 100% dodatek covidowy i stad ten protest ?!?!?! Jak pielęgniarka zarabiała w kilku miejscach ponad 20 a lekarz ponad 50 brutto to było dobrze, prawda ? Cyrk

    • 2 miesiące temu | ocena +3 / -1

      Pytanie

      Zuzka takie bajki możesz sobie pisać gdzie indziej :))) A apropo 300 godzin w mc to czy naprawdę myślisz, ze jesteście JEDYNĄ grupą społeczną w tym kraju, która tak pracuje ? Są zawody, gdzie naraża się swoje życie i tak nie narzekają…bo nie mogą pracować w kilku miejscach :))))

    • 2 miesiące temu | ocena +2 / -1

      Zuzka

      Dodatki skończyły się w maju tłumoku, a jak tak im zazdrościsz to sam zapitalaj po 300 godzin w miesiącu. Tylko kto by cię chciał ?

    • 3 miesiące temu | ocena +16 / -0

      Pytanko

      I żeby nie było ZNAM takie przypadki osobiście, wiec nie wytykajcie palcem !

  • 3 miesiące temu | ocena +7 / -1

    Chydraólik

    To po co peleżli na medycynę, trza było ich na chydraulika i leżeli by do gury wentylkiem!!!

  • 3 miesiące temu | ocena +14 / -2

    Asesor

    Niestety wielu lekarzy to pazerne konowały. Nic więcej. Przykre.

  • 3 miesiące temu | ocena +10 / -7

    Love and Rockets

    Tam gdzie rządzi PO-PSL to tylko brud, smród, ubóstwo i narzekający na wszystko nieudacznicy.

  • 3 miesiące temu | ocena +17 / -5

    Pioter

    Wchodzę w każdy zakład o to, że nawet jakby zarabiali po 50 koła to i tak musiałbym latać prywatnie, żeby mieć szansę na leczenie. Zrobić kontrakty jak w wojsku. Kształcili się za darmochę to niech każdy ma kontrakt na 15 lat pracy w państwowej służbie zdrowia. Czy wojskowi strajkują i jojczą o podwyżki???

    • 2 miesiące temu | ocena +2 / -0

      Metyl

      A wojskowy jaką ma alterntywę w aektorze prywatnym? Na najemnika moze pojsc co najwyzej ale to trzeba byc sprawnym i ryzyko wieksze

    • 3 miesiące temu | ocena +7 / -0

      doAnatka

      lekarze to są konowały, którym zawsze będzie mało i ma 100% racji. I też jestem za odpracowaniem, a jak się nie podoba to zapłać za studia i wy...j - a czasy teleporad to już raj dla nich, najlepiej teraz leczyć przez telefon, ale w prywatnym gabinecie to już co innego: "zapraszam", "proszę" i "przepraszam"; Banda konowałów, którym zawsze będzie ma... Rozwiń

    • 3 miesiące temu | ocena +3 / -7

      Antek

      Rozumiem, że Ty płaciłeś za naukę (oczywiście jeżeli cokolwiek ukończyłeś) i też dostaniesz kontrakt i odpracujesz. Jak można takie brednie wypisywać, lekarze to nie są niewolnicy. Wszyscy w naszym kraju maja prawo do bezpłatnej nauki więc dlaczego lekarze mieliby być traktowani gorzej. Poza ty trzeba mieć odrobinę pojęcia jak trudno jest zostać l... Rozwiń

  • 3 miesiące temu | ocena +18 / -8

    Tadeo

    Pozamykac prywatne kliniki i sprawa zostanie rozwiązana. Lekarze nie to, że wykształcili się za państwowe pieniądze to otwierają prywatne gabinety i wyciagają łapska do biednych ludzi bo na nfz badanie czy zabieg za rok. Ta banda chciałaby zarabiac po 50 tys i tez by bylo mało. I prosze mi nie odpisywac ze tez moglem uczyc się na lekarza....bo to n... Rozwiń

  • 3 miesiące temu | ocena +12 / -6

    Bezwzględnie

    należy sprywatyzować służbę zdrowia. Weterynarię sprywatyzowano w 100% i co? Upadła. Nie, ma się świetnie.

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -2

      Key

      Pipter, sam jesteś debilem i to skończonym w dodatku, sprawdź sobie idioto jak działa prywatna służba zdrowia np. w Singapurze i dopiero się wypowiedz, ale nawet tego nie sprawdzisz bo po prostu jesteś za tępy. To już dawno powinno być sprywatyzowane a dopóki to się nie stanie będziemy mieli to co mamy.

    • 3 miesiące temu | ocena +12 / -3

      Pipter

      Jesteś debilem. Krowa jak ci zachoruje na nowotwór i zdechnie to w najgorszym przypadku kupisz sobie nową za cenę telwizora. Co zrobisz kiedy twoje dziecko zachoruje na nowotwór??? Wiesz ile kosztuje np. jedna sesja chemioterapii??? a w trakcie leczenia możesz dostać 10 dawek. Zapłacisz z własnej kieszeni?? Poszukaj info. A co kiedy będą cię wieźli... Rozwiń

  • 3 miesiące temu | ocena +14 / -1

    $$$

    Nie jestem lekarzem. W postach o szpitalu wyżywa się grupka ludzi- wszystkowiedzących. Potraficie, leczcie się sami. Co do szpitala- dyrektor dla którego pójście do toalety to problem. Jakoś są szpitale potrafiące leczyć. Pod jego kierownictwem Winiary od lat dołują i to się nie zmieni. Kierowanie takim szpitalem wymaga umiejętności i zaufania u p... Rozwiń

  • 3 miesiące temu | ocena +17 / -0

    Jacek

    Rozwiązanie jedno: pseudodyrektor na emeryturę !

  • 3 miesiące temu | ocena +21 / -1

    człowiek spadł z drabiny i złamał rękę

    a lekarz wpisał jako przyczynę COVID...bo za covida mieli extra płacone? to lekarz czy weteryniarz?

  • 3 miesiące temu | ocena +13 / -2

    kiedy rozlicza medykow za mordowanie respiratorami?

    zwiekszaliscie cisnienie mieszanki tlenowej w respiratorach gdy płuca miały zerowa zdolnosc wymiany tlenu...powodowaliscie ROZEDME PŁUC...powiniiscie podłaczać pacjentów pod ECMO!!!!!! pora zaczac was rozliczac...? jaka kwalifikacje ma pielegniarz z oddzialu okulistycznego, skierowany na COVIDa, ktory zostal przeszkolony do obsługi respiratora, jez... Rozwiń

    • 3 miesiące temu | ocena +1 / -5

      Xyz

      Chyba Ci leki od psychiatry nie działają...

  • 3 miesiące temu | ocena +15 / -4

    zamknac ten szpital

    skoro w wymyslonej plandemii nie mogl przyjmowac pacjentow - czyli nie dzialal dal PACJENTA, to znaczy, ze bez niego da sie życ? pamietamy jak w prywatnych praktykach leczyliscie...za 200 pln za wizyte..?

    • 2 miesiące temu | ocena +1 / -1

      Ida

      Potwierdzam w całości. W czasie pandemii mieliśmy problem zdrowotny z wnuczką. Nie byliśmy w stanie dodzwonić się do POZ. Z duszą na ramieniu pojechaliśmy na Winiary i tam pomogła nam przemiła pani doktor z oddziału dziecięcego.

    • 3 miesiące temu | ocena +9 / -4

      ???

      Jak to nie działał??? Pracuje na pediatrii. Cały czas pracowaliśmy cały czas przyjmowalisny pacjentów. I inne oddziały również przyjmowały. Ludzie wypowiadają się nie mając pojęcia zielonego o danej sprawie. Owszem zgadzam się był problem z przyjmowaniem w przychodniach. I wtedy pacjenci przez to że nie mogli się dostać do lekarza rodzinnego szli ... Rozwiń

  • 3 miesiące temu | ocena +14 / -2

    Katastrofa

    Płockiego szpitala komunistycznego to dyrektor i jego ekipa kolosioswo PSL od lat ciągle ten sam stołek. Uklady i układziki razem z marszałekiem nic dobrego dla szpitala nie robili i nie zrobią

  • 3 miesiące temu | ocena +14 / -6

    Dość tego!!!!!

    Lekarze zarabiacie już za dużo, pracujecie z łaski. Cierpicie na dziwną chorobę - w gabinecie prywatnym z uśmiechem do pacjenta a na NFZ to do pacjenta - czego?

    • 3 miesiące temu | ocena +1 / -1

      Lolek

      Są lekarze, którzy zarabiają więcej ale kosztem rodziny i życia prywatnego bo pracują na 3 etatach.

  • 3 miesiące temu | ocena +10 / -2

    O kurczę

    najbardziej martwi mnie brak dziecięcego, chociaż każdy z tych oddziałów jest bardzo ważny