Do zdarzenia doszło 25 sierpnia po godz. 17:30.
Nastolatkowi w kryzysie emocjonalnym pomogli strażnicy miejscy.
- Stał nieruchomo przy torach kolejowych wpatrzony w jakiś punkt przed siebie. Wydawał się zupełnie nieobecny, nie reagował na słowa. Gdy funkcjonariusze podeszli do niego, w końcu podczas rozmowy przyznał, że nie chce żyć i ma myśli samobójcze. Powiedział też, że przez ostatnie dni przyjmował dużo leków - relacjonuje st. insp. Jolanta Głowacka, rzecznik prasowa płockiej straży miejskiej.
Dodaje, że 16-latek był roztrzęsiony, jednak municypalni starali się prowadzić z nim rozmowę tak, by zapewnić jak największe poczucie bezpieczeństwa i okazać wsparcie.
- Na szczęście chłopak zgodził się wsiąść do radiowozu. W międzyczasie ustalono telefon do jego matki. W porozumieniu z nią zdecydowano, że strażnicy zawiozą nastolatka do domu, żeby poczuł się bezpieczniej w obecności bliskiej osoby zanim wezwane zostanie pogotowie - informuje rzecznik.
Następnie nastolatka przewieziono do szpitala, gdzie uzyskał fachową pomoc medyczną.
Pamiętaj: nie jesteś sam! Życie jest warte rozmowy
Apelujemy: nie bójcie się szukać pomocy. Nie jesteście sami. Jeżeli zauważycie, że ktoś z waszych bliskich znajduje się w trudnej sytuacji - reagujcie. Osoby w kryzysie psychicznym mogą liczyć na wsparcie i kontakt z osobami, które pomogą go przezwyciężyć. Sięgnięcie po pomoc to żaden wstyd. Życie warte jest rozmowy.
Gdy czujecie potrzebę porozmawiania o swoich emocjach, warto rozważyć skorzystanie z jednego z telefonów zaufania:
800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym (całodobowo 7 dni w tygodniu),
116 111- Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (całodobowo 7 dni w tygodniu),
116 123 - Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych (całodobowo 7 dni w tygodniu),
800 121212 - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
800 108 108 - Wsparcie dla osób po stracie bliskich (będących w żałobie) - od poniedziałku do piątku od 14:00 do 20:00
112 - Numer alarmowy w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia
Komentarze (0)