reklama

Pracownicy alarmują o problemach płockiej spółki: "Firma jest niewypłacalna". Właściciel wyjaśnia dlaczego

Opublikowano:
Autor:

Pracownicy alarmują o problemach płockiej spółki: "Firma jest niewypłacalna". Właściciel wyjaśnia dlaczego - Zdjęcie główne
Autor: canva | Opis: zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościO problemach od dłuższego czasu informują pracownicy zatrudniani przez spółkę ROKA Ziomek, która świadczyła usługi m.in. na płockich pływalniach. Zarzutem, który pojawia się najczęściej są zaległości w wypłatach oraz utrudniony kontakt z pracodawcą. W sprawie zainterweniowała poseł Wioletta Kulpa, a na jej prośbę również Państwowa Inspekcja Pracy. Poznaliśmy też stanowisko właściciela firmy.
reklama

ROKA Ziomek to spółka komandytowa z siedzibą w Płocku. Zgodnie z ogólnodostępnymi informacjami, jej głównym profilem działalności pozostaje sprzątanie budynków i gospodarowanie terenami zieleni. W internecie możemy przeczytać również o usługach detektywistycznych i ochroniarskich oraz naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń. 

Do 30 listopada 2025 r., pracownicy firmy swoje obowiązki wykonywali m.in. na trzech miejskich pływalniach. 

Pod koniec zeszłego roku kilkunastu z nich zgłosiło się do poseł Wioletty Kulpy z prośbą o pilną interwencję.

- Z ich relacji wynika, że od września 2025 roku pracodawca nie wypłacał należnych wynagrodzeń za wykonywaną pracę. W lipcu 2025 r. podjęli strajk polegający na nieprzystąpieniu do pracy z uwagi na brak wypłat wynagrodzeń za miesiące maj i czerwiec. Wynagrodzenia za czerwiec wypłacono dopiero 21 lipca, często w niepełnej wysokości - opisała poseł Kulpa. 

reklama

Skarg na problemy z wypłatą wynagrodzeń można znaleźć wiele.

- Firma niewypłacalna, spóźniają się z wypłatami, wykorzystują pracowników jak tylko mogą, a do menadżerki nie można się dodzwonić - pisze jeden z internautów.

Podobną wersję potwierdza kilkunastu innych komentujących. 

- Już się zaczęło. Znowu brak pieniędzy na koncie, ludzi mają za nic, każą robić za 4, a płacą po długim czasie. Uważajcie na tę firmę - wtóruje inny.

"Nierozliczenie pracy w nocy i nadgodzin, brak odprowadzania składek ZUS i podatków, brak sprzętu sprzątającego i środków czystości"

Grupa, która zgłosiła się do Wioletty Kulpy miała zwrócić uwagę na szereg nieprawidłowości. 

reklama

Oprócz zaległości w wypłacie wynagrodzenia wymieniano również:

  1. brak zapewnienia środków czystości - pracownicy mieli być zmuszani do ich zakupu z własnych środków,
  2. brak sprzętu sprzątającego pomimo pracy na bardzo dużych powierzchniach,
  3. przerywanie urlopów z powodu braków kadrowych,
  4. nieodprowadzanie składek ZUS i podatków oraz brak wykupionych ubezpieczeń indywidualnych mimo potrąceń z pensji,
  5. nierozliczenie pracy nocnej, nadgodzin czy wynagrodzeń za okres zwolnienia lekarskiego, 
  6. brak badań okresowych i służby BHP w zakładzie pracy. 

Ponownie pojawiły się też zarzuty o brak kontaktu z pracodawcą. 

- Wskazali, że firma nie prowadzi działalności pod wskazanym adresem, nie odbiera telefonów, a osoby z księgowości przebywają na zwolnieniach lekarskich - opisuje Kulpa.

reklama

Firma ogłasza upadłość. Jaki jest powód?

O zdanie poprosiliśmy także właściciela spółki, Przemysława Ziomka. 

- Obecnie mecenas przygotowuje dokumenty do ogłoszenia upadłości spółki. Proces ten jednak potrwa, m.in. ze względu na to, że zatrudnialiśmy ponad 600 osób. W zeszłym roku dostaliśmy sporo kar z MOSiR-u, co spowodowało upadłość firmy - wyjaśnił. 

Przykładem były kary w wysokości 1500 zł, gdy pracownik spóźnił się lub nie przyszedł do pracy. Prośby o zrównoważenie kwoty miały nie zostać wzięte pod uwagę. 

- Jeśli chodzi o wynagrodzenia, pracownicy faktycznie ich nie otrzymali, jednak mówimy wyłącznie o wynagrodzeniach grudniowych. Nie byliśmy w stanie tego zrobić ponieważ MOSiR nie opłacił nam faktury, której łączna kwota sięgnęła około 400 000 zł - uzupełnia.

reklama

Podkreślił przy tym, że wszystkie poprzednie zobowiązania zostały uregulowane. Rozliczane były także godziny nocne i nadgodziny.

- Nawet w sytuacji, gdy nie było pieniędzy, składaliśmy wszystkie deklaracje do urzędów państwowych. Ponadto, w sobotę 28 lutego wysłane zostały PIT-y za 2025 rok. Dysponujemy dowodami i listami wynagrodzeń, które to potwierdzają. Jeśli sąd będzie chciał je zobaczyć, oczywiście pokażemy - dodał. 

Co więcej, pracownicy mieli być informowani o problemach finansowych spółki oraz możliwości zajścia sytuacji, w której nie otrzymają wynagrodzenia na czas. 

Przemysław Ziomek odniósł się także do kwestii nie zapewnienia środków czystości i sprzętu sprzątającego:

- Jeśli by tak było, MOSiR mógłby w przeciągu 24 godzin nałożyć na nas karę. Nigdy w życiu takiej kary nie dostaliśmy, więc jest to nieprawda. Kary były nakładane jedynie za to, że pracownicy nie przychodzili do pracy lub wychodzili wcześniej - tłumaczy.

Pytania w tej sprawie skierowaliśmy też bezpośrednio do MOSiR-u. Obecnie czekamy na odpowiedź. 

PIP interweniuje

Na prośbę poseł, sprawą zajął się Główny Isnpektorat Pracy. 

- 15 stycznia inspektor pracy podjął próbę rozpoczęcia czynności kontrolnych pod adresem wskazanym w KRS oraz w miejscu wskazanym przez zgłaszających jako adres biura spółki. Pod wskazanymi adresami uzyskano informację, że biura są zamknięte - wyjaśnia zastępca Głównego Inspektora Pracy. 

Następnym krokiem było skierowanie pism wzywających do stawienia się w płockim oddziale PIP, aby tam przeprowadzić kontrolę. Pozostały one jednak nieodebrane. W lutym skierowano je ponownie. Termin stawiennictwa wyznaczono na 27 lutego. 

Właściciel spółki podkreślił jednak, że nie został o tym poinformowany. 

- Nic mi o tym nie wiadomo i nie dostałem żadnego zawiadomienia odnośnie kontroli. Nawet jeśli inspektorzy nie zastali nas pod wskazanymi adresami, była przecież możliwość kontaktu telefonicznego. Żadnego telefonu nie otrzymałem - mówi.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo