Mężczyzna podejrzany jest o popełnienie pięciu przestępstw - w tym oszustwa w wielkich rozmiarach.
Działał na terenie Płocka.
- Podając się za komornika i podrabiając ostemplowane dokumenty, przekonywał pokrzywdzone osoby, że ma możliwość „okazyjnej” sprzedaży ruchomości i nieruchomości z pominięciem licytacji komorniczych - opisuje prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Jako lokal "na sprzedaż" pokazywał wynajęte mieszkanie. Dokonywał transakcji, ale pomimo otrzymania pieniędzy, kupujący nigdy nie otrzymali kluczy. W podobny sposób oferować miał również samochody.
- Był na tyle przekonujący i wiarygodny, że łączna kwota wyłudzonych środków sięgnęła znacznej sumy, bo ponad 1,3 mln zł - dodaje rzecznik Bartosz Maliszewski.
Jak twierdzi prokuratura, sprawa jest rozwojowa. Wciąż napływają zgłoszenia od kolejnych poszkodowanych. Ofiarą działania fikcyjnego komornika mogło paść nawet kilkadzesiąt osób.
Wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu.
Za wszystkie popełnione przestępstwa, 33-latkowi grozi kara nawet 30 lat więzienia.
Komentarze (0)