Reklama

Najpierw stadion, potem filharmonia? I gdzie powstanie?

Opublikowano: wt, 20 mar 2018 19:44
Autor:

Najpierw stadion, potem filharmonia? I gdzie powstanie?  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Filharmonia czy wielofunkcyjna sala koncertowa? Na Radziwiu, Kobylińskiego, Nowym Rynku czy nabrzeżu? I czy w ogóle stać na taką inwestycję? Dzisiejsze obrady komisji inwestycji były niezwykle gorące.

Filharmonia czy wielofunkcyjna sala koncertowa? Na Radziwiu, Kobylińskiego, Nowym Rynku czy nabrzeżu? I czy w ogóle stać na taką inwestycję? Dzisiejsze obrady komisji inwestycji były niezwykle gorące. 

Koncerty Płockiej Orkiestry Symfonicznej przyciągają tłumy widzów, co wiadomo nie od dziś. Frekwencja jest tak znakomita, że jak mówił dziś Adam Mieczykowski, dyrektor orkiestry, na oba koncerty z udziałem Marcina Wyrostka bilety zostały wyprzedane na pniu. To nie pojedynczy przypadek, a co norma. Mimo to płoccy muzycy nadal nie mają swojego domu i z konieczności występują na sali koncertowej szkoły muzycznej. 

O potrzebie budowy filharmonii w Płocku mówi się od dawna, ale przeszkoda jest jak zawsze jedna - pieniądze. W ostatnich latach w Polsce powstało kilka podobnych obiektów. Koszalińska filharmonia kosztowała 30 mln złotych, ale obiekt w Szczecinie już ponad 100 mln złotych. Miasto chciałoby, żeby główna sala koncertowa pomieściła ok. 700 widzów. Problemem pozostaje jednak ulokowanie inwestycji. 

Temat nierozpoznany 

Radni otrzymali do wglądu materiał podsumowujący pracę płockich architektów, którzy opracowywali koncepcję budowy filharmonii w kilku różnych miejscach. Wskazano w nim kilkanaście punktów, w których filharmonia mogłaby powstać. Rozpatrywano m.in. plac przy Parku Mościckiego na Radziwiu, Sobótkę, ul. Rybaki przy schodach Broniewskiego, Nowy Rynek czy przy al. Kobylińskiego, tuż za Wyższym Seminarium Duchownym. Jak tłumaczył wiceprezydent Jacek Terebus, w wyniku prac grupy architektów, odrzucono kolejne. Najbardziej prawdopodobnymi miejscami jest Nowy Rynek i nabrzeże wiślane. 

- Mam nadzieję, że ten dokument przybliża nas do decyzji o budowie filharmonii w Płocku, ale pokazuje też, jak ogromnym wyzwaniem będzie budowa tego obiektu - zaczął dyskusję Artur Jaroszewski. - W materiale pojawiają się sprzeczne informacje dotyczące Nowego Rynku. W jednym miejscu inwestycja ma zastąpić "Antypodkowę", a w innym jest mieszczona między "Antypodkową" a al. Jachowicza. Nie znalazłem też informacji o powierzchni zabudowy. 

Jak tłumaczył wiceprezydent Jacek Terebus, dużo zależy od rozmów ze spółdzielnią, która zarządza "Antypodkową". Miasto musiałoby wykupić budynek od rzemieślników. 

- Odbyliśmy kilka spotkań. Rozmowy są w toku, kolejna tura odbędzie się po świętach Wielkanocnych - mówił Terebus. - Mamy od rady nadzorczej dostać informację o możliwości wykupu lub rozliczenia się w inny sposób. Będziemy sukcesywnie informować, czy taka możliwość istnieje. Materiał szeroko uwzględnia możliwość umieszczenia filharmonii na Nowym Rynku, nawet gdyby wykup okazałby się niemożliwy. 

Przewodniczącego rady, a także Jerzego Skarżyńskiego, prezesa stowarzyszenia Starówka Płocka, interesowało dlaczego miasto porzuciło koncepcję budowy filharmonii przy al. Kobylińskiego. Wskazywali, że w przedstawionym materiale nie ma o tym mowy. 

- O tym, że pod uwagę bierzemy tylko Nowy Rynek i Rybaki zdecydowali szanowani płoccy architekci - odpowiedziała Aneta Pomianowska-Molak, dyrektorka wydziału rozwoju i polityki gospodarczej w urzędzie miasta. - Od lat pełnili funkcję architektów miasta, mieli realny wpływ na jego architekturę. Podczas spotkania z nimi zdecydowano o dwóch lokalizacjach i nad nimi się pochylamy. 

Jak dodała, dokument przedstawiony radnym jest podsumowaniem prac architektów, którzy byli podzieleni na trzy grupy. W trakcie kolejnych spotkań wyeliminowano kolejne lokalizacje. 

- Państwo podjęliście temat, a my go do końca nie rozpoznaliśmy - wyjaśniła. - Na Rybakach musimy przeprowadzić badania geologiczne. Na Nowym Rynku trwają rozmowy z rzemieślnikami. Nie jesteśmy w stanie podać dziś konkretnej lokalizacji. Ten materiał to tylko wyciąg z naszych opracowań. Na dziś nie deklarujemy, że cokolwiek definitywnie odpada. Architekci po prostu wskazali dwie lokalizacje: schody i Nowy Rynek. 

- Dlaczego płoccy architekci zrezygnowali z lokalizacji przy Kobylińskiego? - pytał radny Piotr Szpakowicz. 

- Jednym z argumentów, który o tym przeważył, jest kwestia kontynuacja zagospodarowania miasta - odpowiedział Jacek Terebus. - Stąd też wynika np. lokalizacja przy Nowym Rynku, żeby nie rozrzucać inwestycji. To też sprawa własności gruntu. Jesteśmy właścicielem niedużej działki. Wiemy, w jakich cenach są okoliczne i to też zaważyło. 

Zdecyduje konkurs międzynarodowy

Obecny na obradach komisji Waldemar Ejdys, mieszkaniec Skarpy, zaapelował, żeby o tak ważnym miejscu jakim jest Nowy Rynek dyskutować na oddzielnym posiedzeniu. 

- Architekci podkreślają, że Nowy Rynek jest jedynym otwartym placem w tej części miasta. Dlaczego miasto w ogóle rozważa utratę funkcji placu publicznego? - pytał. - Kiedy kilka lat temu odbyły się warsztaty dotyczące zagospodarowania Nowego Rynku, jedną z tez było niedotykanie własności prywatnej, jaką jest "Antypodkowa". To bardzo wpłynęło na wnioski. To będzie kolejne próba zabudowa placu. 10 lat temu próbowano tam zbudować galerię handlową. Apeluję, aby nie iść w tym kierunku.

- Jeśli uwzględni się wyniki warsztatów, to jest tam mowa o bryle za bryłę - odpowiedział wiceprezydent. - Sami państwo radni wnioskowaliście o wysondowanie możliwości wykupu "Antypodkowy". Przedstawiamy wyniki rozmów "na dziś". 

Jak dodał, współpraca z architektami nadal trwa. Jednym z nich jest Iwona Wierzbicka, która przez kilkanaście lat była architektem miasta i brała udział w pracach. 

- Architekci sami podzielili się na grupy. Ten, kto był przekonany do danej lokalizacji, tam pracował. Uznałam, że Kobylińskiego jest terenem zaniedbanym, a to jednak jest centrum miasta i trzeba się nim w pierwszej kolejności zająć. Uznałam, że pomimo problemów własnościowych, jest na tyle atrakcyjną lokalizacją, że opracowaliśmy koncepcję, w jakiej filharmonia by się tam mieściła. Wybór, jaki został dokonany, odbył się drogą głosowania. To nie do końca tak, że architekci powiedzieli jasne nie. Ta lokalizacja przegrała o połowę głosu. 

Opracowanie dotyczące Kobylińskiego przewiduje jednak, że sala koncertowa będzie miała 1800 miejsc...  

Wątpliwości co do lokalizacji na inwestycji na nabrzeżu miał Skarżyński. Wskazywał, że wiąże się to z problemami geologicznymi. 

- Te 10 mln metrów sześciennych ziemi w każdej chwili się może ruszyć. Wy chcecie jeszcze pod tym wzgórzem kopać? - pytał zdenerwowany. - Nie wpisujecie również żadnych prac archeologicznych. 

 - Na trzy wnioski odpowiedział zarówno miejski, jak i wojewódzki konserwator zabytków. Nadzoru archeologicznego tam nie potrzeba - odpowiedział Terebus. 

- To, jak obiekt będzie wyglądał, zdecyduje konkurs, pewnie międzynarodowy. Wszystkie sale koncertowe i filharmonie, jakie powstały w Polsce, projektowały międzynarodowe konsorcja, złożone z architektów i akustyków. To nie jest prosty obiekt - dodała Pomianowska-Molak. 

Będzie nadzwyczajna sesja 

- Jak pan skarbnik ocenia, że do 2020 roku w ogóle rozpoczniemy dyskusję? Przed nami budowa stadion, a kto wie czy nie modernizacja szpitala. Czy miasto dźwignie wydatek rzędu 100 mln złotych?

- I ile będzie kosztowało utrzymanie obiektu? - uzupełnił Marcin Flakiewicz, przewodniczący komisji. 

Koszalin do 500-osobowej sali koncertowej dopłaca ok. 2 mln złotych rocznie.

Wojciech Ostrowski, skarbnik miasta, stwierdził, że miasta nie stać na obiekt za 100 mln złotych.

- Choć moim zdaniem mowa tu raczej o 30 mln złotych - dodał. - Apeluję o nierzucanie dużymi liczbami. Myślę, że mówimy o rozpoczęciu inwestycji po zakończeniu budowy stadionu. 

Radni doszli do wniosku, że nad tematem powinni pochylić się wszyscy radni. Zostanie złożony wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta. Odbędzie się ona po świętach Wielkanocnych.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE