Reklama

Reklama

Łapcie za portfele! Wodociągi chcą podnieść cenę za wodę o prawie 10 proc.

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Pixabay

Łapcie za portfele! Wodociągi chcą podnieść cenę za wodę o prawie 10 proc. - Zdjęcie główne

foto Pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ale póki co, na taką podwyżkę nie zgadzają się Wody Polskie i domagają się przedstawienia nowego uzasadnienia cennika. Wodociągi Płockie się odwołują.

Reklama

Na początek wyjaśnijmy, że według przepisów obowiązujących od 2018 roku, spółka zajmująca się zaopatrzeniem mieszkańców w wodę i zbiorowym odprowadzeniem ścieków, musi wcześniej wysłać wniosek o zatwierdzenie cennika do dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. W przypadku Płocka, pismo z proponowanymi stawkami jest wysyłane do warszawskiego oddziału Wód Polskich. We wniosku spółka – w przypadku Płocka Wodociągi Płockie – podaje ceny na najbliższe trzy lata, licząc od 23 czerwca.

Kiedyś Miasto dopłacało

Przypomnijmy, że wcześniej – do 2017 roku włącznie – to rada miasta zatwierdzała taryfy. Przy czym, nawet jeśli je odrzuciła, to one i tak wchodziły w życie. Czemu więc Wodociągi przedstawiały je radnym? Dlatego, że radni mogli uchwalić dopłaty z budżetu miasta na metr sześcienny dla każdego mieszkańca. Czyli w efekcie, spółka zaopatrująca w wodę dostała tyle ile chciała, a płocczanin zbyt mocno nie odczuwał podwyżki, bo tę pokrywało miasto ze swojej kasy. W Płocku takie dopłaty mieliśmy do połowy 2015 roku. Wtedy to ówczesny radny PO Artur Kras złożył wniosek, by każdy mieszkaniec w pełni pokrywał swoje wykorzystanie wody. Jego propozycja została przyjęta przez radę, w efekcie czego rachunki płocczan za wodę i odprowadzenie ścieków – w 2015 roku - wzrosły aż o 20 proc.

Przez ostatnie trzy lata wzrost o 3-4 proc.

W 2018 roku Wodociągi Płockie po raz pierwszy wysłały wniosek o zatwierdzenie taryfy na najbliższe trzy lata do Wód Polskich – oddziału w Warszawie. I tak przez te ostatnie trzy lata – ceny co roku się podnosiły, ale nieznacznie.

W 2018 roku (taryfa obowiązująca od 23 czerwca 2018 roku do 22 czerwca 2019 roku)

Cena za metr sześc. wody wzrosła z 4,57 zł na 4,75 zł. To daje wzrost na poziomie 4 proc.

Cena za metr sześc. ścieków wzrosła z 6,81 zł na 7,28 zł. To wzrost o 7 proc.

W 2019 roku (obowiązująca od 23 czerwca 2019 roku do 22 czerwca 2020 roku)

Cena za metr sześc. wody wzrosła do 4,94 zł, czyli o 4 proc.

Cena za metr sześć. ścieków wzrosła do 7,44 zł, czyli o 2 proc.

W 2020 roku (obowiązująca od 23 czerwca 2020 roku do 22 czerwca 2021 roku)

Cena za metr sześc. wody wzrosła do 5,09 zł, czyli o 3 proc.

Cena za metr sześc. ścieków wzrosła do 7,66 zł, czyli o 3 proc.

Szykuje się znaczna podwyżka

W związku z tym, że w tym roku kończy się termin taryfy zatwierdzonej trzy lata temu, spółka Wodociągi Płockie złożyła do Dyrektora RZGW „Wód Polskich” wniosek o zatwierdzenie nowych stawek (dla miasta Płocka i miejscowości Grabina w gminie Łąck) na okres następnych trzech lat. Zrobiła to już w lutym. Jednak, jak właśnie poinformowała, pod koniec maja otrzymała decyzję odmowną. Ponadto, jak podają Wodociągi, na spółkę został nałożony obowiązek przedłożenia poprawionego uzasadnienia wniosku.

Spółka przyznała, że planuje wzrost cen na poziomie 9,8 proc.

- Na wzrost cen wpłynęły przede wszystkim niezależne od spółki rosnące lawinowo koszty za energię elektryczną, zagospodarowanie odpadów, koszty pracownicze (systematyczny wzrost stawek minimalnych), a także wciąż pogłębiający się spadek sprzedaży wody związany także z migracją płocczan – czytamy w komunikacie Wodociągów Płockich. - Założony wzrost cen na poziomie 9,8 proc. dawał gwarancję planowanych inwestycji w infrastrukturę wodociągową opartych na Planie Bezpieczeństwa Wody, nad którym nasza spółka pracuje od kliku lat. Utrzymanie w mocy decyzji RZGW w Warszawie spowoduje w następnych trzech latach brak stabilizacji inwestycyjnej, odłożenie w czasie priorytetowych celów spółki oraz zatrzymanie realizacji Planu Bezpieczeństwa Wody.

Wodociągi Płockie poinformowały też, iż podjęły decyzję o odwołaniu się od decyzji Wód Polskich.

Spółka, mimo naszej prośby już w maju, nie przekazała nam proponowanego cennika. Możemy jednak wyliczyć, iż jeśli wzrost cen ma być na poziomie blisko 10 proc. to cena za metr sześc. wody może wzrosnąć z 5,09 zł do 5,58 zł. A za metr sześc. ścieków z 7,66 zł na 8,40 zł.

Do tego dochodzi jeszcze opłata abonamentowa, która obecnie wynosi 4,22 zł za miesiąc dostarczenia wody i 4,49 zł za miesiąc przy odprowadzaniu ścieków.

Żeby unaocznić podwyżkę, można ją wyliczyć jeszcze w ten sposób. Jeśli dziś ktoś zużywa miesięcznie 15 m sześc. wody i odprowadza 15 m sześc. ścieków, to – po doliczeniu opłat abonamentowych - płaci 199,96 zł, czyli prawie 200 zł. Po podwyżce zapłaci prawie 220 zł miesięcznie.

Póki co, płacimy jednak za wodę i ścieki tyle ile do tej pory. Jak podają bowiem Wodociągi, do rozstrzygnięcia dotyczącego decyzji o zatwierdzenie taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe doprowadzenie ścieków w mocy pozostają stawki za wodę i ścieki aktualnie obowiązujące.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy