Reklama

Reklama

Łapcie za portfele! Wodociągi chcą podnieść cenę za wodę o prawie 10 proc.

Opublikowano: 18 czerwca 2021 04:00
Autor: | Zdjęcie: Pixabay

Łapcie za portfele! Wodociągi chcą podnieść cenę za wodę o prawie 10 proc. - Zdjęcie główne

foto Pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ale póki co, na taką podwyżkę nie zgadzają się Wody Polskie i domagają się przedstawienia nowego uzasadnienia cennika. Wodociągi Płockie się odwołują.

Reklama

Na początek wyjaśnijmy, że według przepisów obowiązujących od 2018 roku, spółka zajmująca się zaopatrzeniem mieszkańców w wodę i zbiorowym odprowadzeniem ścieków, musi wcześniej wysłać wniosek o zatwierdzenie cennika do dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. W przypadku Płocka, pismo z proponowanymi stawkami jest wysyłane do warszawskiego oddziału Wód Polskich. We wniosku spółka – w przypadku Płocka Wodociągi Płockie – podaje ceny na najbliższe trzy lata, licząc od 23 czerwca.

Kiedyś Miasto dopłacało

Przypomnijmy, że wcześniej – do 2017 roku włącznie – to rada miasta zatwierdzała taryfy. Przy czym, nawet jeśli je odrzuciła, to one i tak wchodziły w życie. Czemu więc Wodociągi przedstawiały je radnym? Dlatego, że radni mogli uchwalić dopłaty z budżetu miasta na metr sześcienny dla każdego mieszkańca. Czyli w efekcie, spółka zaopatrująca w wodę dostała tyle ile chciała, a płocczanin zbyt mocno nie odczuwał podwyżki, bo tę pokrywało miasto ze swojej kasy. W Płocku takie dopłaty mieliśmy do połowy 2015 roku. Wtedy to ówczesny radny PO Artur Kras złożył wniosek, by każdy mieszkaniec w pełni pokrywał swoje wykorzystanie wody. Jego propozycja została przyjęta przez radę, w efekcie czego rachunki płocczan za wodę i odprowadzenie ścieków – w 2015 roku - wzrosły aż o 20 proc.

Przez ostatnie trzy lata wzrost o 3-4 proc.

W 2018 roku Wodociągi Płockie po raz pierwszy wysłały wniosek o zatwierdzenie taryfy na najbliższe trzy lata do Wód Polskich – oddziału w Warszawie. I tak przez te ostatnie trzy lata – ceny co roku się podnosiły, ale nieznacznie.

W 2018 roku (taryfa obowiązująca od 23 czerwca 2018 roku do 22 czerwca 2019 roku)

Cena za metr sześc. wody wzrosła z 4,57 zł na 4,75 zł. To daje wzrost na poziomie 4 proc.

Cena za metr sześc. ścieków wzrosła z 6,81 zł na 7,28 zł. To wzrost o 7 proc.

W 2019 roku (obowiązująca od 23 czerwca 2019 roku do 22 czerwca 2020 roku)

Cena za metr sześc. wody wzrosła do 4,94 zł, czyli o 4 proc.

Cena za metr sześć. ścieków wzrosła do 7,44 zł, czyli o 2 proc.

W 2020 roku (obowiązująca od 23 czerwca 2020 roku do 22 czerwca 2021 roku)

Cena za metr sześc. wody wzrosła do 5,09 zł, czyli o 3 proc.

Cena za metr sześc. ścieków wzrosła do 7,66 zł, czyli o 3 proc.

Szykuje się znaczna podwyżka

W związku z tym, że w tym roku kończy się termin taryfy zatwierdzonej trzy lata temu, spółka Wodociągi Płockie złożyła do Dyrektora RZGW „Wód Polskich” wniosek o zatwierdzenie nowych stawek (dla miasta Płocka i miejscowości Grabina w gminie Łąck) na okres następnych trzech lat. Zrobiła to już w lutym. Jednak, jak właśnie poinformowała, pod koniec maja otrzymała decyzję odmowną. Ponadto, jak podają Wodociągi, na spółkę został nałożony obowiązek przedłożenia poprawionego uzasadnienia wniosku.

Spółka przyznała, że planuje wzrost cen na poziomie 9,8 proc.

- Na wzrost cen wpłynęły przede wszystkim niezależne od spółki rosnące lawinowo koszty za energię elektryczną, zagospodarowanie odpadów, koszty pracownicze (systematyczny wzrost stawek minimalnych), a także wciąż pogłębiający się spadek sprzedaży wody związany także z migracją płocczan – czytamy w komunikacie Wodociągów Płockich. - Założony wzrost cen na poziomie 9,8 proc. dawał gwarancję planowanych inwestycji w infrastrukturę wodociągową opartych na Planie Bezpieczeństwa Wody, nad którym nasza spółka pracuje od kliku lat. Utrzymanie w mocy decyzji RZGW w Warszawie spowoduje w następnych trzech latach brak stabilizacji inwestycyjnej, odłożenie w czasie priorytetowych celów spółki oraz zatrzymanie realizacji Planu Bezpieczeństwa Wody.

Wodociągi Płockie poinformowały też, iż podjęły decyzję o odwołaniu się od decyzji Wód Polskich.

Spółka, mimo naszej prośby już w maju, nie przekazała nam proponowanego cennika. Możemy jednak wyliczyć, iż jeśli wzrost cen ma być na poziomie blisko 10 proc. to cena za metr sześc. wody może wzrosnąć z 5,09 zł do 5,58 zł. A za metr sześc. ścieków z 7,66 zł na 8,40 zł.

Do tego dochodzi jeszcze opłata abonamentowa, która obecnie wynosi 4,22 zł za miesiąc dostarczenia wody i 4,49 zł za miesiąc przy odprowadzaniu ścieków.

Żeby unaocznić podwyżkę, można ją wyliczyć jeszcze w ten sposób. Jeśli dziś ktoś zużywa miesięcznie 15 m sześc. wody i odprowadza 15 m sześc. ścieków, to – po doliczeniu opłat abonamentowych - płaci 199,96 zł, czyli prawie 200 zł. Po podwyżce zapłaci prawie 220 zł miesięcznie.

Póki co, płacimy jednak za wodę i ścieki tyle ile do tej pory. Jak podają bowiem Wodociągi, do rozstrzygnięcia dotyczącego decyzji o zatwierdzenie taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe doprowadzenie ścieków w mocy pozostają stawki za wodę i ścieki aktualnie obowiązujące.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +12 / -0

    Jak można

    To jest ostatnia kadencja Nowakowskiego.Przeginaja! Biorą po 300 tyś w spółkach,a z ludzi ściągają pieniądze choć miasto się wyludnia. To jest złodziejstwo PO.

  • 3 miesiące temu | ocena +15 / -0

    Józef Szwejk

    Spoko, spoko. Pisałem już, że tam gdzie rządzi PO podnosi się stawki za wodę, wywóz śmieci i inne, aby kolesiom żyło się dobrze! Woda już POdniesiona (notabene drożej niż w Warszawie mamy od kilku ładnych lat), w kolejce czekają śmieci. Obstawiam, że od stycznia 2022 POdniosą opłatę do 50 zł na osobę.

  • 3 miesiące temu | ocena +13 / -1

    Czerwona kartka dla Nowakowskiego

    My płacimy więcej... a Nowakowski i spółka inkasują po kilkaset tysięcy miesięcznie... zamiast inwestować w rozwiązania, które ulżyły by mieszkańcom wydają krocie na stadion i filharmonię... w końcu szlachta musi mieć się gdzie spotykać!

  • 3 miesiące temu | ocena +14 / -0

    Osa

    340 tys. Dla prezesa trzeba za sponsorować...

  • 3 miesiące temu | ocena +13 / -0

    Jacek

    Ze wszystkich członków zarządów miejskich spółek to właśnie prezes Wodociągów Płockich Andrzej Wiśniewski zarobił najwięcej, bo aż 341 tys. zł, co przekłada się średnio na 28 tys. zł miesięcznej pensji. Rok wcześniej jego wynagrodzenie wyniosło 330 tys. zł.

  • 3 miesiące temu | ocena +13 / -1

    Jasiu

    Jak to było? Ile to pensji ma Prezes?

    • 3 miesiące temu | ocena +12 / -0

      Adam

      28 tyś miesięcznie... inkasuje więcej niż premier RP.... brawo Płock, brawo Nowakowski!

  • 3 miesiące temu | ocena +4 / -12

    anty-partyj

    I o to chodzi ! W tym zamknięciu, w tej klatce narzuconej przez Rząd wkrótce sami się zagryziecie z tej własnej nienawiści. Szkoda mi jedynie zwierzaczków, bo przez waszą głupotę cierpią. Jaki kram, taki Pan ...coś z XVIII wieku !Po co te protesty pod Biedronką ? Biedronka g...wna nie kupi od was, a ja g...wna nie kupię od Biedronki kochane cudaki chłopskie.. Szanujmy się !

    • 3 miesiące temu | ocena +10 / -0

      Osa

      A co ma rząd do tego jak prezes dostaje w czasie pandemii 1 tyś podwyżki... bo 330 tyś rocznie to za mało... mieszkańcom likwidują lub zawieszają autobusy bo kasy nie ma, a sami podwyżki....

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -17

    vaticano tango

    Jak pójdzie woda święcona 10% do góry, to grzechomaty zdrożeją o 20% ! Jestem za takimi podwyżkami .Watykan jest poszkodowany, bo dotychczasowa, nieudolna polityka polskiego Rządu tylko destabilizowala ekonomoczną porozumienie Polska-Watykan. Się zachciało wolności watykańskiej, to z Umów należy się wywiązywać i nie kwękać, że jest żle....albo Umowy rozwiązać. W tej chwili nie mamy takiego umysłowo rozwiniętego polityka, by pomógł podatnikowi...wokół same patole partyjne !

  • 3 miesiące temu | ocena +22 / -0

    Polak

    Głupszego tłumaczenia podwyżek nie słyszałem. Migracja ludności i wzrost pensji. Zapytajcie szeregowych pracowników czy im tak pensję rosną jak prezesowi. Ludzie wyjeżdżają a spróbujcie kupić nowe mieszkanie w Płocku.

    • 3 miesiące temu | ocena +17 / -0

      prawda

      To prawda, mieszkania są w Płocku strasznie drogie w porównaniu do zarobków. Spadła sprzedaż wody, bo ludzie przenoszą się do miejscowości pod Płockiem, jak mają płacić tyle za mieszkanie to czasem bardziej opłaca się zbudować jakiś mały domek i mieć kawałek swojego ogródka. A poza tymi przypadkami masa młodych ludzi nie wraca do Płocka po studiach, bo nie ma tu dla nich pracy.

  • 3 miesiące temu | ocena +18 / -0

    Twój nick

    Pensja prezesa wynosi 341 000 PLN - po podwyżce będzie wynosiła 110% * 341 000 PLN = 375 100 PLN

  • 3 miesiące temu | ocena +28 / -0

    ***** ***

    Ostatnio portalplock podawał zarobki Jaśnie Pana prezesa wodociągów które wzrosły. Cytuję portalplock.pl "Wodociągi Płockie Ze wszystkich członków zarządów miejskich spółek to właśnie prezes Wodociągów Płockich Andrzej Wiśniewski zarobił najwięcej, bo aż 341 tys. zł, co przekłada się średnio na 28 tys. zł miesięcznej pensji. Rok wcześniej jego wynagrodzenie wyniosło 330 tys. zł. Dochód wiceprezesa Wodociągów Krzysztofa Buczkowskiego wyniósł 272 tys. zł. To znaczny wzrost w porównaniu do 2019 roku, kiedy to wiceprezes zarobił 219 tys. zł."

  • 3 miesiące temu | ocena +19 / -1

    gaga

    Prezes musi mieć na swoją pensję.

  • 3 miesiące temu | ocena +24 / -0

    głupoty

    Ciekawe z czego ludzie mają płacić te rachunki! Płock jest bardzo drogi do życia, mimo, że pensje znacznie odbiegają od podobnych miast w Polsce, Może ktoś w końcu ruszy głową w tym ratuszu i przestanie przyzwalać na takie cyrki. Za co podniesienie opłat? Za tą wodę, która była w kranach po awarii Czajki, że ludzie kupowali wodę butelkowaną na potęgę? Może dla prezesostwa, kierowników z ratusza, innych dyrektorów i prezydenta te 10% nie robi różnicy, ale co mają powiedzieć zwykli szarzy ludzie i np. emeryci?

    • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

      zniesmaczony

      w ratuszu pociot na pociocie wiec nie licz na nic sensownego, z końcem 2020 kazali zapłacić sobie 2 razy za wywózkę śmieci, podopinali jakieś karteczki bez podpisu do oficjalnych dokumentów a potem straszyli komornikiem, banda nierobów. wcześniej płaciło się po wykonaniu usługi a obecnie w trakcie bo płacimy za miesiąc bieżący, zrobili taki myk żeby mieć więcej kasy na święta dla siebie pod choinkę. w grudniu pewnie powtórzą manewr na kolejne nagrody dla siebie a my będziemy płacić za miesiąc przyszły bez gwarancji wywiązania się z usługi. tak działa Nowakowski i spółka. zagarniają POd siebie. wstydu w nich nie ma.