Opisywana sytuacja miała miejsce w czwartek, 8 lutego. To wtedy do municypalnych i strażaków wpłynęło zgłoszenie o zwierzęciu, które - jak wynikało z przekazanych informacji – potrzebował pomocy.
- Mundurowi podjęli działania i najpierw skontaktowali się z weterynarzem – relacjonuje Jolanta Głowacka, rzecznik prasowa Straży Miejskiej w Płocku. – Stwierdził, żeby nic nie robić w stosunku do jelonka.
Jak podają municypalni, weterynarz oświadczył, że to zwierzę pływające więc najprawdopodobniej odpoczywa pod płockim molo i sam da sobie radę.
- Tak się stało! – precyzuje Głowacka. Jelonek wskoczył do wody i popłynął w kierunku PTW.
Zwierzę następnie wyszło na brzeg i pobiegło w tereny zielone.
Komentarze (0)