Reklama

Jarmark coraz bliżej. Zobacz, co będzie

Opublikowano:
Autor:

Jarmark coraz bliżej. Zobacz, co będzie - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości W programie tegorocznego Jarmarku Tumskiego i Dni Historii Płocka na pierwszy rzut oka widać, że wszystkiego jest w bród. Są kataryniarze, rycerze i cyrkowcy, hobbyści, warsztaty genealogiczne i wystawy. Zagrają orkiestry dęte i Skaldowie. Na Plac Obrońców Warszawy wjadą pojazdy klasyczne. Do tego okolicznościowa, dobrze nam znana moneta z jednego z banknotów i darmowy autobus.

W programie tegorocznego Jarmarku Tumskiego i Dni Historii Płocka na pierwszy rzut oka widać, że wszystkiego jest w bród. Są kataryniarze, rycerze i cyrkowcy, hobbyści, warsztaty genealogiczne i wystawy. Zagrają orkiestry dęte i Skaldowie. Na Plac Obrońców Warszawy wjadą pojazdy klasyczne. Do tego okolicznościowa, dobrze nam znana moneta z jednego z banknotów i darmowy autobus.

W trakcie konferencji w Domu Darmstadt poświęconej VII odsłonie Jarmarku Tumskiego i 13. już Dni Historii Płocka (rycerze odbiorą swoje klucze do bram miasta 29 maja wieczorem), które zaczynają się za dwa tygodnie, siedzący za stołem prezes Łódzkiego Klubu Kolekcjonerów, Bohdan Kowalczyk wyjmuje banknot 20-złotowy i odwraca go.

– Widzimy na nim słynny denar Bolesława Chrobrego. Na monecie po raz pierwszy pokazuje się nazwa naszego kraju – i dlatego to jego replikę będziemy mogli zakupić jako pamiątkę VII Jarmarku Tumskiego. Oryginał wybito po 1005 roku. Na awersie monety, poza napisem „Princes Polonie” (Książę Polski) przedzielonym krzyżykiem, widnieje ptak. – Pierwotnie kojarzono go z orłem, ale według profesora Jarosława Suchodolskiego, to raczej paw związany z symboliką religijną i z postacią świętego Wojciecha – wyjaśniał kolekcjoner. Z kolei na rewersie znajdziemy ten sam napis i centralnie umieszczony w kole duży krzyż. Pamiątkowe egzemplarze do sprzedaży wykonano z miedzi srebrzonej i mają średnicę 23 mm, podczas gry srebrny oryginał był nawet mniejszy i lżejszy (19,8 mm, 1,82 g). Będą do nabycia w punktach informacyjnych za 10 zł. To zresztą nie wszystkie pamiątki, które pojawią się na Jarmarku. Te drugie zapowiadają się smaczniej. Powidła z jarmarczną etykietą z pewnością zobaczymy na niejednym stoisku.

Obie imprezy stanowią prawdziwe wyzwanie logistyczne. Podobno zjawi się 500 artystów rękodzielniczych, wystawców i producentów żywności. Zadbano o specjalną mapkę z podziałem na pięć kolorystycznych stref i szczegółowym programem po drugiej stronie.

W pierwszej, wystawienniczej na ul. Tumskiej (od skrzyżowania z ul. Sienkiewicza) po Nowy Rynek swoje cudeńka wystawią kolekcjonerzy i hobbyści (na wszelki wypadek ulokowano tam punkt medyczny). Pozostała część ul. Tumskiej utworzy tzw. strefę kolekcjonerską (w sumie 87 wystawców, nad którymi pieczę sprawuje Muzeum Mazowieckie) i to tutaj będą rozstawione dwie sceny. Na kolejnej, edukacyjnej wzdłuż ul. Grodzkiej na placu Narutowicza, spotkamy 21 przedstawicieli ginących zawodów z województwa mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego i łódzkiego (m. in. koronkarstwo, pranie na tarze, zielarstwo, toczenie naczyń  na kole garncarskim, wykonywanie ozdób z nasion i orzechów, wytapianie świec z wosku, malowanie na szkle).

Nie zdziwmy się, jeśli w sobotę, 30 maja dobiegną nas dźwięki z kolejnej sceny w miasteczku rycerskim w ramach Dni Historii Płocka na Wzgórzu Tumskim. Poznamy tam tajniki średniowiecznych profesji takich jak rybactwo, postrzelamy z łuku, zatańczymy i obejrzymy potyczki na miecze.

Ostatnia strefa wraz z czwartą sceną będzie się mieścić przed Ratuszem. Rozgoszczą się tam dzieci i artyści cyrkowi, którzy zaprezentują nam chodzenie po linie i żonglerkę. Ogłoszono nawet konkurs „Figle na mydle” na najlepszą etiudę cyrkową. Wszystkie zostaną zaprezentowane na małej scenie i potrwają do dziesięciu minut.

Starówka przeobrazi się też w ciągu jednego weekendu w miejsce warsztatów. Przekrój rzemieślników, którzy opowiedzą nam o swoich profesjach i pomogą się w nie wdrożyć przynajmniej w stopniu podstawowym, jest bardzo szeroki, od garncarstwa, metaloplastyki, rzeźbienia w drewnie, po wykonywanie kwiatów z papieru. Entuzjaści chemicznych związków będą mogli przeprowadzić proste doświadczenia. A do tego nie zabraknie tradycyjnych smakołyków, serów, wędlin i słodyczy.

Po raz pierwszy na mapie Jarmarku Tumskiego znalazł się dodatkowo Plac Obrońców Warszawy, gdzie odbędzie się drugi zlot pojazdów klasycznych. Przed teatrem jak zwykle stanie wesołe miasteczko. Kilkudniowe świętowanie będzie również okazją do publicznego zaprezentowania odzyskanego średniowiecznego Pontyfikatu Płockiego, który jeszcze do niedawna znajdował się w jednej z niemieckich bibliotek publicznych. Zwiedzimy też 30 maja wieżę szlachecką i mury Muzeum Diecezjalnego, co jest możliwe tylko raz do roku. Wejście na wystawy do Muzeum Mazowieckiego obędzie się bez opłat za bilety. Muzeum, które w tym roku włączyło się ponownie w organizację Jarmarku Tumskiego, zaprosi również do zaprzyjaźnienia się z … probiotykami, pożytecznymi bakteriami w ramach wykładu Stanisława Kolbusza.

W związku z jubileuszem 25-lecia płockiego samorządu na Starym Rynku pojawi się wystawa zdjęć naszego niestrudzonego kronikarza na rowerze, Jana Waćkowskiego. A co jeszcze nas czeka? Muzyczna laurka dla miasta od przedszkolaków i kolejne wystawy, w tym o monetach próbnych, obiegowych i okolicznościowych. Tym razem już nie będzie wódek i likierów, tylko plakaty Adama Łukawskiego z okresu od secesji do PRL-u, które pojawią się w Muzeum Mazowieckim. Podczas warsztatów genealogicznych eksperci w Archiwum Państwowym podpowiedzą, w jaki sposób szukać własnych przodków.

Na koniec koncerty. Tych jest cała masa, łącznie zespołami cygańskimi, dziecięcymi i młodzieżowymi, kapelą podwórkową, kabaretami i kataryniarzami z Polski, Czech i Niemiec. Ponadto dowiemy się, kto został Płocczaninem Roku. Bezpłatne zaproszenia na koncert Skaldów w amfiteatrze wciąż można odbierać w siedzibie Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki. – Może to nie najmłodsze pokolenie artystów, ale piosenki mają uniwersalne – zachęcał prezydent do przyjścia 29 maja.

Na część imprez dojedziemy darmowym autobusem nr 19 (w sobotę 29 maja od godziny 10.00 do 18.00 oraz w niedzielę 30 maja między godziną 10.00 a 15.00).

Po konferencji odbył się wernisaż wystawy „Historia pieniądza papierowego na ziemiach polskich od XVIII wieku do dnia dzisiejszego”. Ktoś jeszcze pamięta, że dzisiejsza złotówka to dawne 10 tysięcy złotych?

Fot. Portal Płock

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE