Reklama

Reklama

Deszczowe urodziny na Tumskiej [FOTO]

Opublikowano: 22 lutego 2016 13:20
Autor:

Deszczowe urodziny na Tumskiej [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na Tumskiej pod pomnikiem Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej leżą już bukiety pięknych kwiatów z okazji jej 115. urodzin. - Ale co to za urodziny bez armat – mówiła delegacja z zespołu Mazowsze, którego Mira była współzałożycielką i wieloletnią dyrektorką. Dlatego większe plany mają na wrzesień. Ufają, że ich współzałożycielka nad nimi czuwa.

Reklama

Na Tumskiej pod pomnikiem Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej leżą już bukiety pięknych kwiatów z okazji jej 115. urodzin. - Ale co to za urodziny bez armat – mówiła delegacja z zespołu Mazowsze, którego Mira była współzałożycielką i wieloletnią dyrektorką. Dlatego większe plany mają na wrzesień. Ufają, że ich współzałożycielka nad nimi czuwa.

Wiatr i padający bezustannie deszcz nieco pokrzyżowały urodzinowe plany, wiceprezydent Roman Siemiątkowski nad pomnikiem Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej roztoczył nawet w samo południe w poniedziałek parasol ochronny. Z racji niesprzyjającej aury wszystko przebiegało bardzo szybko. Bukiet złożyły dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 12, której patronuje nasza honorowa płocczanka. Zjawili się także przedstawiciele komitetu organizującego zbiórkę funduszy na pomnik na czele z posłanką Elżbietą Gapińską, osoby z Ratusza, Muzeum Mazowieckiego oraz dyrektorka Książnicy Płockiej, Joanna Banasiak. Przyjechała również czteroosobowa delegacja z Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”, która zapowiedziała się z wizytą sama. Przy okazji przypominali, że w tym roku czeka ich jeszcze jedno wydarzenie w drugiej połowie roku, kiedy 120 urodziny świętowałby mąż Miry i pierwszy dyrektor zespołu, Tadeusz Sygietyński. Z tej okazji planują większy koncert we wrześniu, ale niestety nie w Płocku, tylko w swoim Mateczniku w Otrębusach.

W delegacji zespołu znaleźli się artyści ubrani w sceniczne stroje. Michał Haber, odpowiedzialny za promocję, zapewniał, że cały czas się rozwijają, ale nie zapominają o swoich początkach. - Do muzyki Karola Szymanowskiego czy Chopina większość tekstów, z których korzystamy, opracowywała właśnie Mira. One są ponadczasowe, zawierają mądrość polskiego ludu, niektóre są dowcipne, inne smutne. Pokazują samo życie. Pani Mira przelała samą siebie w te teksty.

Starają się, jak podkreślają, płynąc swoim własnym nurtem. - Do ostatniego warszawskiego koncertu dołączyliśmy requiem Mozarta, utwory klasyczne w wykonaniu naszych solistów, chóru i orkiestry. Podnosimy swój warsztat. Wystawiliśmy „Krakowiaków i Górali” m. in. w listopadzie w płockim teatrze. Dajemy stałe koncerty z naszymi najbardziej znanymi piosenkami i choreografiami. Takie Mazowsze zawsze zobaczymy i myślę, że pani Mira będzie nad tym czuwać.

Przypominamy także o "Randce z Manią" 23 lutego w Książnicy Płockiej. Wieczór wspomnień, pełen starych piosenek, fragmentów z jej starych filmów oraz wybranych z książki "Nie żyłam samotnie" rozpocznie się w sali kolumnowej w siedzibie Książnicy na ul. Kościuszki o godzinie 18.00.

Czytaj też:

Fot. Karolina Burzyńska/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.