Wygląda na to, że czekają nas duże zmiany, a przecież bez prawa jazdy nie wyobraża sobie życia zdecydowana większość osób w naszym kraju.
W Polsce co roku do egzaminu na prawo jazdy (głównie kategorii B) przystępuje około 700 tysięcy osób. Średnia zdawalność wynosi ok. 48-50 procent. Jak widać, łatwo nie jest, a średnia liczba podejść do egzaminu to około 2,5.
Egzamin. Plac manewrowy to przeżytek?
Ministerstwo Infrastruktury planuje likwidację placu manewrowego. Kandydaci nie będą musieli wykonywać np. jazdy po łuku. Wielu ekspertów, nie mówiąc już o samych kursantach, krytykowało ten element egzaminu jako bardzo stresujący i ... typową „maszynkę do oblewania”.
Nie będzie też ruszania pod górę w warunkach egzaminacyjnych, co ma na celu skupienie się na ruchu miejskim. Jednym słowem zadania realizowane obecnie na placu mają zostać przeniesione do ruchu miejskiego lub w ogóle wyeliminowane, by egzamin lepiej oddawał realne warunki drogowe.
Prawo jazdy. Zmiany także w teorii
Reforma ma objąć także zmianę organu odpowiedzialnego za pytania egzaminacyjne oraz weryfikację bazy. Chodzi o pytania nieuwzględniające obowiązujących nowelizacji przepisów drogowych, które pozostawały w systemie egzaminacyjnym.
Co to oznacza w praktyce? Możliwość ponownego przeprowadzenia egzaminów dla kilku tysięcy osób, które rozwiązywały testy zawierające błędne lub nieaktualne odpowiedzi. Ministerstwo zapowiedział także zmianę liczby pytań dopuszczonych do losowania.
Projekt jest odpowiedzią na europejskie trendy i ma na celu uczynienie procesu egzaminowania bardziej przyjaznym i praktycznym.
Kiedy zmiany mogą wejść w życie? Nie wiadomo, wkrótce projekt zostanie skierowany do Wykazu Prac Legislacyjnych Rady Ministrów. Wniosek ma trafić do kolejnych prac w przyszłym tygodniu.
Komentarze (0)