Reklama

Co było pierwsze? Jajko czy kura?

Opublikowano: sob, 31 mar 2018 13:00
Autor:

Co było pierwsze? Jajko czy kura? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przedszkolaki wiedzą lepiej! Co zrobić, gdy zdarzy nam się zaspać na rezurekcję? I co było pierwsze jajko czy kura? Maluchy mają w tych kwestiach sporo do powiedzenia.

Przedszkolaki wiedzą lepiej! Co zrobić, gdy zdarzy nam się zaspać na rezurekcję? I co było pierwsze jajko czy kura? Maluchy mają w tych kwestiach sporo do powiedzenia.

Co jest symbolem nadchodzących świąt?

- Czekoladowy zajączek - mówi Marta.
- I baranek - dopowiada Wiktoria.
- Jeszcze jajka, takie od kur, ale mogą też być takie czekoladowe cukierki w kształcie jajek - odpowiada Miłosz.

A co było pierwsze jajko czy kura?

- Oczywiście, że jajko - pewnie odpowiada Jaś.
- Z jajka wykluwa się przecież kurka, nie odwrotnie - dodaje Michał. - To chyba oczywiste?

Co zanosimy w sobotę do kościoła?

- Palemkę? - Pyta Zuzia.
- Nie, to już było, teraz idziemy z koszyczkiem - mówi Michał.
- Ale nie z pustym, wkładamy do niego różne smakołyki - dodaje Wiktoria.

Co musimy włożyć do koszyczka?

- Jajko, taką dobrą kiełbaskę i chlebek - mówi Marta.
- I jeszcze sól i pierz - dodaje Miłosz.
- Ja się zawsze nie mogę doczekać, aż zjem to co jest w koszyku - mówi Jaś. - Czasem nawet już w drodze do domu podjadam.
- Można tez dołożyć bazylię, taką przyprawę, żeby pokarmy były smaczniejsze - radzi Michał.

Na którą godzinę pójdziemy w niedzielę do kościoła?

- Na 15? - pyta Miłosz.
- O 15 to już po obiedzie, chyba wcześniej? - pyta Zuzia.
- No tak, na 6 rano - odpowiada Marta
- Ale dorosłym łatwiej jest wstać tak rano niż dzieciom, dlatego dla dzieci jest taka dziecięca msza trochę później - stwierdza Kalinka.
- I jak ktoś zaśpi, to może na taką dziecięcą mszę iść - tłumaczy Michał.

Jakie macie plany na lany poniedziałek? 

- Będę wszystkich polewał wodą, mam już przygotowany taki specjalny pistolet na wodę - mówi Miłosz.
- Ja zawsze wszystkich oblewam, bo akurat w tym dniu budzę się pierwsza - stwierdza Zuzia.
- Tak, ten kto zaśpi w poniedziałek będzie miał mokrą niespodziankę - śmieje się Jaś.

Czego życzycie naszym Czytelnikom na nadchodzące święta?

- Smacznego jajka! - odpowiadają zgodnie dzieci.
- I żeby kurki znosiły dużo jajek, bo są smaczne, np. taka jajecznica na maśle jest pycha - rozmarzył się Michał.
- I dużo zdrówka - dodaje Zuzia.
- I żeby w święta było ciepło i nie padało - dodaje Marta.

O wielkanocnych zwyczajach rozmawialiśmy z przedszkolakami z Akademii Przedszkolaka MAX w Płocku. 
 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE