Według naszych informacji grupa lekarzy z oddziału ginekologii w szpitalu św. Trójcy zmieni pracę i zamieni "stary" szpital na "nowy" - czyli Kościuszki na Winiary. Prezes Marek Stawicki pytany o tę sprawę nie zaprzecza odejściom części personelu, ale jednak zapewnia, że oddział nadal będzie funkcjonował. Jak mówi prezes, do pewnych ruchów kadrowych może dojść, ale wszystko powinno zostać tak, jak jest obecnie.
- Przewidywanie przyszłości ma to do siebie, że się nie sprawdza, ale wydaje się, że nie będzie zmian dotyczących funkcjonowania. Będą z pewnością zmiany kadrowe, ale nie wygląda na to, że nie ma groźby zamykania oddziału
- mówi nam Marek Stawicki, prezes Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej.
Wszystko wskazuje na to, że w 2026 roku ginekologia i porodówka, a także oddział neonatologiczny, zostają przy Kościuszki. Szpital właśnie pochwalił się, że w styczniu urodziło się tam 100 dzieci.
Oznacza to, że w 2026 roku w Płocku i regionie kobiety wciąż będą miały do wyboru dwie porodówki - tę przy Kościuszki i tę na Winiarach. Płock jest więc w relatywnie dobrej sytuacji w porównaniu do niektórych regionów w kraju. Najbliższe porodówki są we Włocławku, Płońsku i Kutnie. Od 2024 roku porodówki nie ma w Sierpcu.
Komentarze (0)