reklama

Szpital wciąż nie wie na czym stoi. Strata będzie na pewno, pytanie o cięcia wciąż otwarte

Opublikowano:
Autor:

Szpital wciąż nie wie na czym stoi. Strata będzie na pewno, pytanie o cięcia wciąż otwarte - Zdjęcie główne
Autor: PZOZ/MW

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPrzedstawiciele Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej wzięli udział w pikiecie pod Ministerstwem Zdrowia, zorganizowanej pod hasłem "Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach". Wiadomo już, że pieniędzy nie starczy na wszystkie świadczenia wykonane przez szpital w 2025 roku i dziś pytanie jest jak duża to będzie dziura. W połowie marca konkretnej informacji wciąż nie ma. Pojawiają się informacje, że za każdą wydaną złotówkę Narodowy Fundusz Zdrowia może zapłacić 60 groszy. Taka sytuacja dotknie pacjentów, bo szpital przy Kościuszki po prostu będzie dokonywał cięć. Jak dużych? Tego do czasu ogłoszenia konkretów określić nie można.
reklama

Mijają tygodnie, a szpitale wciąż nie wiedzą na czym stoją. Narodowy Fundusz Zdrowia powinien rozliczyć się z placówkami za 2025 rok - chodzi o tak zwane nadwykonania. Temat poruszamy po raz kolejny, ale dla porządk wyjaśnijmy: kontrakt, który co rok zawierają placówki z NFZ-em, zaklada określoną liczbę procedur jakie może wykonać. I tak na przykład szpitalowi przydzielono 30 zabiegów wszczepienia endoprotezy biodra, ale chętnych i możliwości było na 50. W ostatnich latach NFZ pozwalał na wykonywanie nadwykonań, dzięki czemu placówki mogły "nadrabiać" finansowo procedury, które są źle wycenione. Pokrętna logika, ale nikt nie twierdzi, że system ochrony zdrowia w Polsce jest zdrowy.

Od kilku miesięcy wiadomo jednak, że NFZ ma potężne problemy finansowe. Płocki Zakład Opieki Zdrowotnej, w skład którego wchodzi szpital św. Trójcy przy ul. Kościuszki, już realizuje mniej świadczeń. Wciąż jednak nie wiadomo do końca jak postąpić, bo nie ma stuprocentowej informacji ze strony NFZ jak zostaną rozliczone nadwykonania za 2025 rok. 

reklama

- Czekamy na propozycje NFZ. Konkretów jeszcze nie mamy, ale myślę, że powinny się one wkrótce pojawić. NFZ jest już po etapie bilansowania, na ogół wtedy odpowiadają co dalej. Pewnie wkrótce rozliczone zostaną nadwykonania z wyjątkiem "planówki", czyli ortopedii i chirurgii. Nie wiemy ile na to będziemy czekać - czy tydzień, miesiąc czy pół roku. Trudno powiedzieć 

- mówi nam Marek Stawicki, prezes PZOZ-u.

Jak mówi prezes, pojawiły się np. propozycja rozporządzenia, które zakłada obcięcie w diagnostyce obrazowej na zasadzie 60 groszy do złotówki. To nadal tylko nieoficjalna informacja i dotyczy tylko jednej, wąskiej gałęzi medycyny. Tak naprawdę szpitale wciąż do końca nie wiedzą jak mogą postępować w 2026 roku. Strata będzie, to pewne - pytanie jak dużo. Nadwykonania to spora część budżetu placówki, choć warto zaznaczyć, że większość spraw rozliczana jest na bieżąco. 

reklama

NFZ nie jest w łatwej sytuacji, bo gdyby pieniądze były, to by po prostu zapłacił szpitalom. A gdy ich brakuje, a brakuje naprawdę dużo, to trzeba sprawiedliwie policzyć i wyważyć - gdzie płacimy mniej, a gdzie więcej. Pytamy prezesa Stawickiego czy ma poczucie, że cięcia NFZ są robione w sprawiedliwy sposób.

- Wydaje się, że wszystkie podmioty objęte są tą samą zasadą. Wiadomo, że w różnych gałęziach medycyny będzie różnie. Rozumiem, że dzielący pieniądze muszą podjąć decyzję - słuszną czy nie, że ortopedia jest mniej lub bardziej istotna niż chirurgia czy diagnostyka obrazowa i tu płacimy więcej, a tu mniej

- odpowiada prezes Stawicki.

Jedno jest pewne: kolejki na planowe zabiegi w szpitalu przy Kościuszki wydłużają się. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo