Biejat ma 43 lata, w 2019 r. została posłanką, cztery lata później weszła do Senatu. Następnie uzyskała trzeci wynik w wyborach na prezydenta Warszawy, a teraz aspiruje do fotela prezydenta kraju.
W piątek wraz ze sztabowcami zawitała do Płocka, przez ratuszem spotkała się z dziennikarzami. Mówiła na wiele tematów, a lekka konsternacja nastąpiła w sesji pytań.
- Dlaczego Państwo zaparkowali na zakazie? - zapytał nasz dziennikarz.
Chodziło o biało-zielonego forda ze zdjęciem kandydatki, stojącego tuż obok, na zakazie, bo to miejsce przeznaczone wyłącznie do ładowania samochodów elektrycznych lub ich parkowania.
- Kierowca miał przestawić ten samochód, zatrzymaliśmy się tutaj tylko na chwilę, by wyładować rzeczy - tłumaczyła Biejat.
- Ta chwila trwa 20 minut.
- No nie powinno tak być, zaraz się przestawimy - zapewniała kandydatka.
Na ten ewidentny błąd sztabu Lewicy "rzuciły się" media ogólnopolskie, zauważyły go m.in. Onet, Wirtualna Polska, Szkło Kontaktowe TVN24, Fakt.
Swoje zdanie na FB wyraziła także płocka posłanka Wioletta Kulpa, zamieszczając zdjęcie busa na kopercie.
- Czy widzicie na zdjęciu zamieszczonym przez Portal Płock zieloną tablicę charakterystyczną dla elektryków? Pani Biejat widać dla kogo przeznaczone jest to miejsce parkingowe. Jak widać niektórzy są bardziej uprzywilejowani, a naszych mieszkańców Straż Miejska nęka! - skomentowała posłanka.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.