Warunki dla rolników i ogrodników w tym roku nie dopisały. Zima była długa i mroźna, a wiosna przyniosła ogromną suszę. W wielu regionach kraju obowiązują ostrzeżenia przed możliwymi pożarami ze względu na brak opadów.
Trzeba mieć również na uwadze, że sezon dopiero się rozpoczyna. Większość owoców to wczesne odmiany, których ilość jest ograniczona. Niektórych - jak np. czereśni - nie udało nam się na płockim targowisku znaleźć wcale.
Oprócz pogody wymieniane są jeszcze inne czynniki wpływające na kolejne podwyżki cen.
- Jeśli takie rzeczy jak prąd czy paliwo "idą do góry", to żywność również. Niestety. Ja uważam, że może mieć to nawet większy wpływ niż sama susza - wyjaśniła nam jedna ze sprzedających.
Choć zainteresowanie widać, wielu konsumentów wysokie ceny po prostu odstraszają.
- Biorę mniej, bo drogo. Już widać, że za wiele w tym roku nie pojemy - usłyszeliśmy na płockim rynku.
Początek sezonu 2026. Ile zapłacimy za owoce?
Wczesne odmiany truskawek, jednego z najpopularniejszych majowych owoców, to koszt od 25 do nawet 30 zł za kilogram. Warto jednak pamiętać, że szczyt sezonu przypada na przełom maja i czerwca, a wówczas ceny mogą nieco spaść.
Maliny sprzedawane są zazwyczaj w mniejszych opakowaniach, od 200 do 500 g. Cena za opakowanie to ok. 15-17 zł.
Za morele zapłacimy od 28 do 45 zł/kg.
Jak co roku, jednym z rekordzistów są borówki amerykańskie. Na płockich targowiskach cena za kilogram to około 85 zł/kg.
Komentarze (0)