reklama

8400 zł  „do ręki” i darmowe mieszkanie na Mazowszu. Praca marzeń czy „niewolnictwo”?

Opublikowano:
Autor: mars

8400 zł  „do ręki” i darmowe mieszkanie na Mazowszu. Praca marzeń czy „niewolnictwo”? - Zdjęcie główne
Autor: PP | Opis: Tym razem oferta dotyczy opiekuna koni

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSpore emocje i wiele komentarzy wywołała jedna z internetowych ofert pracy w województwie mazowieckim. Po okresie próbnym, czyli od czwartego miesiąca, można zarobić 8400 zł netto, a do tego bezpłatne zakwaterowanie w nowym mieszkaniu.
reklama

Oferta dotyczy opiekuna koni w nowopowstałej, sportowej stajni w okolicach Mińska Mazowieckiego.

Stajenny. Jakie są wymagania

- W boksach jest 16 koni (docelowo 29) plus kilka na wolnym wybiegu. Praca około 8h dziennie od 6:30 do 20:30 z przerwami - czytamy w ogłoszeniu.

Docelowo przypadać ma 10-12 koni na osobę.

Jaki jest zakres obowiązków?

- usuwanie obornika za pomocą centralnego systemu (w każdym boksie jest spust, do którego wrzuca się nieczystości, które automatycznie są transportowane na płytę obornikową)
- wyprowadzanie/sprowadzanie koni na padoki
 przebieranie koni w derki/kalosze/maski/ochraniacze
- wyprowadzanie/sprowadzanie koni na karuzelę
-sprzątanie boksów i padoków
- karmienie i szykowanie posiłków
- rozdawanie siana w boksach i na padokach
- uzupełnianie wody na padokach
- równanie podłoża
- prace porządkowe na terenie stajni.

reklama

Poszukiwana jest osoba doświadczona, samodzielna, potrafiąca  organizować swoją pracę, odpowiedzialna, niepijąca, bez uzależnień. A do tego mająca dobre referencje od poprzednich pracodawców. Kandydat nie może bać się koni, bo w stajni stacjonują ogiery i gorące konie, wymagające doświadczenia.

- Musisz umieć samodzielnie organizować czas pracy i widzieć, co jest do zrobienia, a nie tylko czekać, aż pokażę palcem co jest do zrobienia. Powinieneś cechować się dokładnością w pracy, a nie szukaniem dróg na skróty. Musisz być gotowy na dużo chodzenia - posiadamy prawie 20 ha terenu - podkreśla ogłoszeniodawca.

Praca w stajni. Ile można zarobić?

reklama

Wymagania jak widać dość duże. A co w zamian za pracę 6 dni w tygodniu? Przez pierwszy miesiąc pensja to 6600 zł netto, w drugim i trzecim miesiącu - 7200 zł netto, a od czwartego miesiąca - 8400 zł netto.

Dużym plusem jest darmowe zakwaterowanie w nowym, samodzielnym mieszkaniu. Jeśli ktoś ma zdolności „złotej rączki”, może wykonywać różne drobne usługi, a to jest dodatkowo płatne.

Opinie internautów. Od zachwytu po krytykę

Jak większość ogłoszeń dotyczących pracy, tak i to wywołało bardzo różne reakcje i komentarze. Wiele osób podkreśla, że to świetna oferta w nowoczesnym miejscu za dobrą stawkę. Niektóre opinie:

reklama

- Ta oferta to jakiś kosmos patrząc na polskie realia. Nowa stajnia, większa ekipa pracowników, zarobki takie, że w większości stajni stajenni mają połowę tego, a rypią obornik widłami na taczkę i wywożą na odległą pryzmę. Nie widziałam w Polsce ośrodka żeby bereiter tyle zarabiał, a przecież jeszcze większa wiedza jest potrzebna, by przygotowywać konie topowym zawodnikom. 

- Super oferta. We Włoszech tyle nie dostają.

- Zaczynam zazdrościć takiej pracy i warunków pracy ze względu na kontakt z takimi pięknymi szlachetnymi istotami. 
 ·
- Bardzo dobra oferta pracy, w pięknym nowym ośrodku. Bez pracochłonnego ręcznego wyrzucania obornika. 
 ·
- Piękne ogłoszenie - szanowanie pracowników i ich uśmiech to podstawa dobrego biznesu z zadowolonymi klientami i odpowiednią atmosferą.

reklama

Część osób wskazuje, że 6 dni pracy w tygodniu to za dużo, bo każdy  potrzebuje czasu wolnego, większość w tym wieku ma już rodzinę. Oto kilka opinii:

- To definitywnie praca dorywcza na pół roku. Mądre byliby znaleźć pracownika na normalne 5 dni w tygodniu, natomiast na weekendy studenta na zlecenie. Wtedy znajdziecie kogoś rzetelnego na stałe.

- Czas pracy gotowości do pracy jest od 6:30 do 20:30, to nie jest 8 h.

- Nowoczesny i zadbany obiekt, ale osoba decydująca się na to nie ma życia i nie chce go mieć. Myślę, że 10.000 zł jest już zrozumiałą stawką za taki angaż pracy. Ale ludzie się godzą za 4 tysiące w gorszych warunkach. Znajdzie się zawsze ktoś chętny. Pytanie, czy na stałe.

- Czasy niewolnictwa dawno minęły.

- Już widać, że nie będzie czasu na nic.

- Co człowiekowi po tych pieniądzach, jeśli nawet nie ma ich kiedy wydać ani zobaczyć się z rodziną, znajomymi.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo