Własne mieszkanie to marzenie wielu młodych Polaków. Coraz częściej staje się jednak trudne do spełnienia i nie chodzi wyłącznie o wysokie ceny - wiele środowisk zaznacza, że lokali po prostu brakuje.
Liczba mieszkań oddanych do użytku na Mazowszu utrzymuje się od kilku lat mniej więcej na podobnym poziomie. W pierwszym półroczu 2024 r. było ich 17 269, a w analogicznym okresie 2025 roku - 19 879. Od stycznia do czerwca 2026 r. powstały 18 883 mieszkania.
Najdokładniejsze porównanie będzie jednak możliwe pod koniec roku. Jak pokazują raporty z lat poprzednich, najwięcej mieszkań oddaje się do użytku w czwartym kwartale roku (od października do grudnia). W 2024 r. liczba ta sięgnęła 11 859, a w 2025 r. - już 14 178.
Z danych wynika również, że rośnie średnia powierzchnia lokali mieszkalnych.
- Przeciętna powierzchnia użytkowa 1 mieszkania oddanego do użytkowania w czerwcu 2026 r. wyniosła 83,0 m2 i była większa o 4,2 m2 niż rok wcześniej - czytamy w raporcie GUS.
Choć nie oznacza to jeszcze końca niepokojącego trendu na "przytulne" mikro-kawalerki, może okazać się dobrym prognostykiem na przyszłość.
Co warto zaznaczyć, za budowę lwiej części wszystkich mieszkań w regionie, bo aż 70,2%, odpowiadają deweloperzy, którzy przeznaczają je na sprzedaż lub wynajem. Lokale budowane przez indywidualnych inwestorów stanowią 27,3% ogółu, a pozostałe - komunalne, zakładowe czy społeczne czynszowe - łącznie tylko 2,5%.
Jak wygląda sytuacja w Płocku?
Główny Urząd Statystyczny dysponuje także danymi dotyczącymi Płocka.
Przez pierwsze pół roku oddano w Płocku dokładnie 164 mieszkania. Zaobserwowaliśmy więc spadek o blisko 11% względem zeszłego roku. W 2025 było ich 184, a w 2024 - 217.
83,5% to lokale przeznaczone na sprzedaż lub wynajem, a 16,5% - indywidualne.
Podobnie jak w całym województwie, także i w Płocku wzrosła średnia powierzchnia użytkowa mieszkania. Obecnie sięga 68,5 m2.
Co ciekawe, w porównaniu z zeszłym rokiem znacząco spadła za to liczba wydanych pozwoleń na budowę oraz mieszkań, których budowę już rozpoczęto. W pierwszym przypadku niemal o połowę (dokładnie 47%), a w drugim aż o 63,5%.
Komentarze (0)