reklama

Wisła w grze o byłego zawodnika Legii. Kwestia transferu rozstrzygnie się niebawem

Opublikowano:
Autor:

Wisła w grze o byłego zawodnika Legii. Kwestia transferu rozstrzygnie się niebawem - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik/Portal Płock | Opis: Luqinhas 6 razy grał przeciwko Wiśle Płock. Na zdjęciu z lewej strony

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportDo walki o zakontraktowanie Luquinhasa, byłego zawodnika Legii Warszawa, stanęło kilka klubów. Jednym z nich jest Wisła Płock, a szanse wynoszą... 50% - albo zawodnik się zdecyduje albo nie. Sprawa powinna wyjaśnić się w ciągu najbliższych godzin.
reklama

Luquinhas, a właściwie Lucas Lima Linhares, jest dobrze znany kibicom PKO Ekstraklasy. Brazylijczyk dwukrotnie występował w Legii Warszawa, pierwszy raz w latach 2019-2022 i potem w sezonie 2024/25. W barwach Legii zagrał w 156 meczach, w tym aż 6 meczach przeciwko Wiśle Płock. 

Latem skrzydłowy opuścił warszawski zespół, mimo iż był drugim najlepszym strzelcem prowadzonym przez Goncalo Feio Wojskowych. Legia musiałaby jednak sięgnąć do kieszeni, by wykupić zawodnika, a kwota miliona euro okazała się zbyt duża.Luquinhas wrócił więc do ojczyzny, gdzie miał ważną umowę z Fortalezą. Nie zagrzał tam jednak miejsca i jeszcze latem przeniósł się do Portugalii, do zespołu Santa Clara. Powrót do ligi portugalskiej, z której trafił do Polski, był jednak bolesny. Wystąpił w 9 spotkaniach, ale tylko w 2 wychodził jako piłkarz podstawowego składu. Można domniemywać, że taka rola nie pasuje 29-latkowi. 

reklama

Luqinhas wraca do Polski

O tym, że zawodnik wraca do Polski, media poinformowały kilka tygodni temu. Do wyścigu o podpis skrzydłowego stanęło kilka klubów, m.in. Wisła Płock, Radomiak Radom i Motor Lublin. Przewagą zespołu z Radomia jest z pewnością fakt, że Luquinhas i Goncalo Feio znają się z pracy w Legii Warszawa. Poza tym u zawodnika problemem ma być komunikacja w języku angielskim.

W Płocku szukają jednak wzmocnień ofensywy, a i Mariusz Misiura może zaoferować bardzo ciekawy projekt. Trudno powiedzieć czy 29-letni Luqinhas będzie patrzył jeszcze na ścieżkę rozwoju, ale jest tak, to Nafciarze mają tu mocne karty, choć i trener Radomiaka rozwija piłkarzy. Propozycje kontraktu być może są na podobnym poziomie, Wisła na pewno nie stanie tu do przesadnej licytacji, choć jest w stanie na pewno zapewnić godziwe warunki. Kominu płacowego dla Brazylijczyka ma jednak nie być. 

reklama

Dziś z okolic Łukasiewicza 34 usłyszeliśmy, że sprawa powinna wyjaśnić się w najbliższych godzinach. Zawodnik i jego otoczenie dało sobie chwilę czasu do jeszcze jednego przemyślenia sprawy, a przynajmniej takie wysyła sygnały. Niewykluczone, że finalnie i tak Luquinhas podpisze kontrakt z Radomiakiem, ale tu zainteresowanie Wisły Płock jest bardzo konkretne. 

- Szansa jest 50/50 

- słyszymy. 

W Płocku poszukiwany jest jeszcze środkowy pomocnik. Czas ucieka - Nafciarze spędzą w Turcji jeszcze tylko 10 dni, a po tym czasie wprowadzanie nowych zawodników będzie dużo trudniejsze. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo