reklama

Wisła Płock myśli nad jeszcze jednym transferem do klubu. Pojawi się też zapewne transfer wychodzący

Opublikowano:
Autor:

Wisła Płock myśli nad jeszcze jednym transferem do klubu. Pojawi się też zapewne transfer wychodzący - Zdjęcie główne
Autor: Wisła Płock S.A.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWisła Płock w dużej mierze ma już skompletowany skład na sezon 2026/27, choć jeszcze miejscami można doszukać się braków. W systemie Adama Majewskiego dużą rolę odgrywają środkowi pomocnicy i zapewne dojdzie do transferu zawodnika na tę pozycję.
reklama

Kluczowe dla Wisły Płock było utrzymanie zawodników, którzy stanowili o sile drużyny w sezonie 2025/26. Udało się zatrzymać większość zawodników, oprócz Wiktora Nowaka, ale tu klub nie miał żadnych kart. Górnik Zabrze wystawił tylko fakturę za swojego zawodnika, który przeniósł się do mistrza Czech, a do Płocka trafi 10% od wartości transferu. W ostatnich tygodniach trwało jeszcze dopinanie transferu Żana Rogelja i udało się ściągnąć Słoweńca z Charleroi.

Poza tym do Wisły Płock trafili jeszcze Michał Król, Patryk Kun, Marcin Flis, Jurica Pršir i Olaf Kobacki, a z wypożyczeń wrócili Przemysław Misiak i Gleb Kuchko. Wiele pozycji jeszcze już obsadzona i można wręcz powiedzieć, że są takie formacje, gdzie Nafciarze znajdują się, przynajmniej na papierze, w czołówce Ekstraklasy. Jak będzie? To pokaże boisko. 

reklama

Adam Majewski pracuje z drużyną na boisku od 22 czerwca. Szkoleniowiec poznaje potencjał swoich podopiecznych i powoli zaczyna stawiać oceny. System gry byłego selekcjonera kadry U-21 jest zbliżony do tego który preferował Mariusz Misiura, ale z pewnymi korektami. Między innymi zmieni się balans w ofensywie - trener Majewski szykuje się na grę jednym napastnikiem, którego będą wspierać dwaj ofensywni pomocnicy. To z kolei oznacza, że w środku pola jest większe zapotrzebowanie na zawodników. 

Dlatego właśnie środek pola jest największym priorytetem na wzmocnienie tej pozycji. W klubie cały czas czekają na przyjazd Juricy Pršir - Chorwat nadal formalnie jest związany kontraktem z HNK Goricą, a umowa wygasa 1 września. Trwają naciski, by Chorwaci się ugięli i puścili swojego zawodnika, ale tu nie ma jeszcze decyzji. Kiedy Pršir w końcu przyjedzie do Płocka będzie można ocenić na jakiej pozycji czuje się najlepiej - czy na pozycji nr 10 czy na pozycji nr 8. Być może okaże się na tyle uniwersalny, że zagra po prostu wszędzie. 

reklama

Wisła Płock priorytetowo traktuje teraz transfer środkowego pomocnika i nie jest żadną tajemnicą, że trwają rozmowy z Adamem Radwańskim. Zawodnika kusi też... Motor Lublin. Decyzji jeszcze nie ma. 

Poza tym przy Łukasiewicza 34 będzie trwała praca nad pewnym odchudzeniem kadry. Tłoczno zrobiło się na pozycji nr 9 - Mariusz Misiura chciał mieć co najmniej 4 napastników w kadrze, Adamowi Majewskiemu do jego systemu wystarczy trzech. W kolejce do odejścia zapewne jest Giannis Niarchos, który liczbowo wypadł najsłabiej. Niepodważalna jest pozycja Łukasza Sekulskiego - Sekul z klubu nie odejdzie, choć być może kapitan będzie musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. Na "9" trwa duża rywalizacja i wydaje się, że szkoleniowiec Wisły chce postawić na Saida Hamulicia, choć Deni Jurić na pewno nie składa broni i też ma dość wysokie notowania. 

reklama

Wciąż nie wiadomo co transferem Diona Gallapeniego. Rynek transferowy w Europie w dużej mierze zamarł ze względu na trwające mistrzostwa świata. Poza tym okienko dopiero się otwiera, kluby mają 2 miesiące na dopięcie wszystkich ruchów. Jeśli za Kosowianina przyjdzie satysfakcjonująca oferta, to będzie zgoda na transfer, ale jeśli jej nie będzie, to po prostu zostanie w Wiśle i będzie rywalizował z Patrykiem Kunem. Ustaliliśmy, że bez względu na to Wisła Płock i tak sezon zakończy na finansowym plusie. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo