Reklama

Reklama

Płockie siatkarki bliżej finału Mazowsza

Opublikowano: 9 lutego 2014 00:38
Autor:

Płockie siatkarki bliżej finału Mazowsza - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Juniorska ekipa Volleya od wyjazdowej wygranej rozpoczęła udział w play-offach o awans do Mistrzostw Mazowsza. Płocczanki są już tylko o krok od awansu.

Reklama

Juniorska ekipa Volleya od wyjazdowej wygranej rozpoczęła udział w play-offach o awans do Mistrzostw Mazowsza. Płocczanki są już tylko o krok od awansu.

Ekipa prowadzona przez trenera Jerzego Chęcińskiego spotkała się w Warszawie ze Spartą II Warszawa. Mecz pełen był emocji i zwrotów akcji. Płocczanki rozpoczęły doskonale, uzyskując nawet pięciopunktowe prowadzenie. Wydawało się, że pierwszy set padnie ich łupem, ale miejscowe nie zamierzały składać broni. Udało im się doprowadzić do remisu, a później wyjść na prowadzenie i wygrać pierwszą partię 25:21.

Zawodniczki z Płocka, podłamane takim obrotem sprawy, w drugim secie popełniły stanowczo za wiele błędów, by móc marzyć o wygranej. Warszawianki wygrały 25:20 i prowadziły już 2:0. Wydawało się, że wygraną w całym spotkaniu mają na wyciągnięcie ręki.

– W tym momencie powiedziałem swoim dziewczynom, że jeśli chcą jeszcze marzyć o awansie do finałów, muszą swoim przeciwniczkom urwać chociaż seta, który może mieć kluczowe znaczenie w rewanżu – powiedział nam trener Volleya Jerzy Chęciński.

Trzecia partia, na szczęście, ułożyła się od początku na korzyść płocczanek. Wreszcie zaczęła funkcjonować zagrywka, coraz lepiej wyglądała gra w odbiorze i ataku. Wygrana 25:19 w tej sytuacji była praktycznie formalnością.

– Dziewczyny na tyle uwierzyły w siebie, że w czwartym secie również pokazały ogromna wolę walki, wygrywając 25:22. Tym samym doprowadziły do tie-breaka – opowiadał Jerzy Chęciński.

Decydujący set był pełen emocji. Aż do stanu 10:10 toczyła się ostra walka punkt za punkt. Ekipa z Płocka w końcu odskoczyła na 14:11. Wydawało się, że sprawa końcowego wyniku jest już przesądzona, miejscowe zdobyły trzy punkty z rzędu i doprowadziły do remisu.

– Przy zagrywce przeciwniczek zdobyliśmy piętnasty punkt po ataku Joanny Wakuły, która poszła na zagrywkę – relacjonował Jerzy Chęciński. – Przeciwniczki niezbyt dobrze zagrały w obronie, dzięki czemu mieliśmy dość łatwą do rozegrania piłkę. Set zakończył się skutecznym atakiem Kamili Marcinkowskiej, który dał wygraną 16:14, co dało wygraną w całym spotkaniu 3:2. Dziękuję wszystkim dziewczynom, że potrafiły wyjść z takich opresji i rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.

Rewanżowy pojedynek w Płocku został przewidziany na wtorek 11 lutego. Jeśli w spotkaniu, które rozpocznie się o 17, płocczanki ponownie okażą się lepsze, awansują do finału Mistrzostw Mazowsza juniorek.

Fot. Archiwum klubu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.