Zamknij
REKLAMA

Jest dyrektor akademii. Pierwszy krok w prowadzeniu realnego szkolenia młodzieży

20:01, 02.09.2020 | M.W
Skomentuj Fot. Wisła Płock
REKLAMA

Trudno dziś w zespołach Ekstraklasy czy I ligi znaleźć zawodników, którzy piłkarskie szlify zbierali w szkółce Wisły Płock. Mówiąc krótko: praca z młodzieżą przy Łukasiewicza 34 nie dawała niemal żadnych efektów, a wychowankowie o ile grają w piłkę, robią to na poziomie III lub IV ligi. Powierzenie Markowi Brzozowskiemu funkcji dyrektora akademii ma być pierwszym krokiem w poprawie sytuacji. 

Ilu zawodników wychowanych przy Łukasiewicza 34 gra na poważnym poziomie w piłkę nożną? Wymienić można Łukasza Sekulsiego, Bartłomieja Sielewskiego, Adama Radwańskiego i Marcela Zapytowskiego. Kilku zawodników, jak np. Fabian Hiszpański czy Krystian Pomorski grają w II-ligowych klubach. Poza tym pustynia. Od wielu lat kształcenie adeptów futbolu w Płocku kuleje. Z pewnością nie pomaga fakt, że II zespół od lat ugrzązł w IV lidze, podczas gdy najlepsze kluby jak Lech Poznań czy Śląsk Wrocław mają rezerwy na poziomie II ligi. 

Jednym z priorytetów prezesa Tomasza Marca niewątpliwie jest poprawa sytuacja. W lipcu stery II zespołu objął Marek Brzozowski, który może pochwalić się wieloletnim doświadczeniem nabytym w Escoli Warszawa. Teraz Brzozowski został także dyrektorem akademii Wisły Płock. 

- Od dłuższego czasu szukaliśmy odpowiedniego kandydata na stanowisko dyrektora ds. szkolenia młodzieży w Wiśle Płock. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że bez podjęcia pewnych działań nie będziemy w stanie wykonać kolejnego kroku w rozwoju akademii. Prowadziliśmy rozmowy z kilkoma kandydatami, ale po szczegółowej analizie oraz wielu obserwacjach, podjęliśmy decyzję, że najlepszą osobą do tej roli będzie Marek Brzozowski. Posiada on niezbędne doświadczenie oraz wiedzę, dzięki którym jest w stanie podnieść poziom szkolenia młodzieży w naszym klubie - powiedział prezes Wisły Płock Tomasz Marzec. 

W klubie są zadowoleni z dotychczasowej pracy Brzozowskiego. Chodzi nie tylko o wyniki osiągane przez jego podopiecznych w IV lidze, ale też włączanie do treningów utalentowanych nastolatków ze Stowarzyszenia Sportu Młodzieżowego. 

- Osiem lat w Escoli to ważny okres dla mnie, jeśli chodzi o kształtowanie warsztatu trenerskiego. Miałem okazję przez wiele lat pracować z trenerami z Hiszpanii i taki "szlif" hiszpański we mnie jest. Chciałbym, żeby akademia Wisły Płock miała swój styl, żebyśmy za kilkanaście miesięcy mogli powiedzieć, że drużyny Wisły mają swoje DNA i że grają futbol bardzo uporządkowany i zarazem miły dla oka - mówi dyrektor Brzozowski. 

Szkolenie w sporcie to jednak niezwykle skomplikowana materia. Realne efekty pracy Marka Brzozowskiego będzie można ocenić za kilka lat.

(M.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

Kibic WisłyKibic Wisły

1 2

Proponuje sięgnąć pamięcią o kilkanaście lat wstecz. Zapytać ówczenych trenerów gdzie jest błąd lub błędy. Na sile to można pianino przesunąć. O ile mlodzi chlopcy a moze i dziewczynychcą być Lewandowskimi, Milikami to poźniej dzieje sie coś, co podcina młode skrzydła. A potem dziwimy się nie ma wychowanków. 09:34, 03.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PlocensisPlocensis

0 1

Zamiast piłki na treningach lekkaatletyka 16:11, 04.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XerXer

2 2

Prawdziwe talenty rodziły się same, przeszkodą nie były, klepiska bez trawy czy też asfaltowe boiska, bramki z tornistrów, pościerane kolana. Grali po kilka godzin codziennie w starych podartych trampkach, zbieraninie różnorodnych koszulek, gdzie nawet trudno było o jeden kolor. Myślę, że wielu z tych chłopaków nigdy nie przebiwszy się na wyższe poziomy rozgrywek, niewiele, bądź wcale nie ustępowało panowaniem nad piłką obecnym ligowcom. Grano w szkole na podwórku, na każdym wolnym skrawku.
Dzisiaj wielokrotnie na trening wyżelowanego gogusia w markowym komplecie strojów przywożą rodzice luksusową bryką. Na ile wyrzeczeń taki ktoś, kto ma w zasadzie wszystko, jest gotów. Wystarczy spojrzeć, młody chłopak udaje, że go boli przy minimalnym kontakcie, czy z kogoś takiego, może być wybitny sportowiec. Może wszyscy powinni zaczynać w sekcjach rugby. Przestańmy wychowywać zniewieściałe ciamajdy w czerwonych bucikach, a zacznijmy odpowiedzialnych mężczyzn, świadomych, że czasami musi zaboleć. 12:18, 05.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

----

1 0

Młodzi patrzą na kasę. Chcą od razu części zarobków starszych kolegów i to za ich pracę. Nie ma, to i trenować nie ma sensu.
I dlatego piłka to już zabawa podobna do wrestlingu i tyle. 10:14, 09.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Namszczony przez ŁysNamszczony przez Łys

0 0

Czemu jak wpisuje w google/grafik i imie nazwisko tego nowego to wyskakuje mi jakis koles w kapturze odpowiedzialny z Fb klubu ? No naprawde Łysy ma polot ! hahahahaha 20:36, 16.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA