Rok temu plac zabaw przy szkole w Liszynie przeszedł sporą modernizację.
Niestety, nie wszyscy potrafili tę zmianę uszanować.
- Po długim weekendzie zastaliśmy nawierzchnię zniszczoną przez motorki elektryczne oraz połamane ściany wiaty przystankowej - mówi wójt.
Na ścianach pojawiło się również kilka nieprzyzwoitych rysunków.
Jak zauważył wójt Marcin Zawadka, to nie tylko przykre, ale i problematyczne dla mieszkańców.
- Naprawa szkód będzie wiązać się z dodatkowymi kosztami z budżetu gminy, czyli pieniędzmi nas wszystkich - zaznaczył.
W swoich mediach społecznościowych zaapelował do mieszkańców, aby w takich sytuacjach nie obawiali się reagować i dbali o wspólne dobro.
- Szanujmy to, co razem tworzymy - dodał.
Komentarze (0)