reklama

Kiedy wystawić pomidory na zewnątrz i jak ich nie zniszczyć: pierwsze tygodnie decydują o całym sezonie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: red

Kiedy wystawić pomidory na zewnątrz i jak ich nie zniszczyć: pierwsze tygodnie decydują o całym sezonie - Zdjęcie główne
Autor: pixabay

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światPoczątek maja to dla wielu działkowców i ogrodników czas decyzji: czy to już moment, by wystawić pomidory na zewnątrz? Rośliny wyciągają się na parapetach, światła brakuje, a cieplejsze dni kuszą, by przenieść je do gruntu. Właśnie wtedy najłatwiej jednak o błędy, które później odbijają się na kondycji roślin i wysokości plonów.
reklama

Choć pomidory nie należą do szczególnie wymagających upraw, potrafią „zapamiętać” trudny start i długo odczuwać jego skutki.

Nie tylko kalendarz ma znaczenie

Przyjęło się, że bezpieczny termin sadzenia pomidorów do gruntu przypada po połowie maja. To jednak nie tylko kwestia tradycji. Kluczowe są temperatury – zwłaszcza nocą – oraz nagrzanie gleby.

Jeśli nocą słupki rtęci spadają poniżej 10°C, rośliny praktycznie zatrzymują wzrost. Zdarza się, że przez kilkanaście dni nie widać żadnych postępów, co w praktyce oznacza stratę cennego czasu, którego później trudno nadrobić. Równie istotna jest temperatura podłoża – zimna ziemia hamuje rozwój korzeni, nawet gdy w dzień jest już ciepło.

reklama

Szok po wyniesieniu z domu

Sadzonki hodowane w domu lub szklarni mają komfortowe warunki: brak wiatru, stabilną temperaturę i rozproszone światło. Wystawienie ich bez przygotowania na zewnątrz to dla nich duży stres.

Efekty? Poparzone liście, zahamowany wzrost i konieczność „dochodzenia do siebie”. Dlatego warto pamiętać o hartowaniu roślin. Wystarczy przez kilka dni wystawiać je na zewnątrz stopniowo – najpierw na krótko i w półcieniu, później coraz dłużej. Dzięki temu łatwiej przystosują się do nowych warunków.

reklama

Sposób sadzenia ma znaczenie

Moment sadzenia to fundament dalszego rozwoju pomidora. Roślina ta ma jedną wyjątkową cechę – potrafi wypuszczać korzenie z łodygi. Warto to wykorzystać.

Sadząc pomidory głębiej, nawet do wysokości pierwszych liści, wspieramy rozwój silnego systemu korzeniowego. To z kolei przekłada się na lepsze pobieranie wody i składników odżywczych. Nie bez znaczenia jest też gleba – powinna być przepuszczalna i wzbogacona kompostem. Zbita, ciężka ziemia skutecznie ograniczy wzrost.

Uwaga na podlewanie

reklama

Po posadzeniu wiele osób sięga po konewkę, chcąc „pomóc” roślinom. Tymczasem nadmierne podlewanie może przynieść odwrotny efekt. Woda pozostaje przy powierzchni, a korzenie nie mają motywacji, by sięgać głębiej.

W efekcie rozwija się płytki system korzeniowy, a roślina staje się zależna od częstego nawadniania. W okresach suszy szybko więdnie. Lepszym rozwiązaniem jest solidne, ale rzadsze podlewanie – tak, by wilgoć wnikała głębiej w glebę.

Pierwsze dni są kluczowe

Tuż po posadzeniu pomidory są szczególnie wrażliwe. Intensywne słońce może uszkodzić liście, a wiatr dodatkowo je wysusza. Dlatego na początku warto zapewnić im lekkie cieniowanie lub osłonę.

reklama

Gdy rośliny się przyjmą i dobrze ukorzenią, znacznie lepiej poradzą sobie z kaprysami pogody. A to właśnie ten start często decyduje o tym, jak obfite będą zbiory w kolejnych miesiącach.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo