Zamknij
REKLAMA

Auto uderzyło w ogrodzenie. Okazało się, że samochód skradziono z parkingu WORD

10:58, 18.02.2020 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Zdjęcie poglądowe, fot. Michał Wiśniewski

Sytuacją nieco zdumieni są nawet policjanci. - Funkcjonariusze zostali wezwani do zdarzenia drogowego w miejscowości Brwilno - mówi mł. asp. Marta Lewandowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Dopiero w trakcie wyjaśniania okoliczności sprawy okazało się, że samochód został skradziony w Płocku z parkingu Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

- Oficer dyżurny płockiej komendy zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Brwilno otrzymał wczoraj ok godz. 14.00. Według zgłaszającego młody mężczyzna nie zapanował nad pojazdem, zjechał z dogi i uderzył w ogrodzenie posesji, następnie pozostawił pojazd i uciekł w stronę kompleksu leśnego - opisuje funkcjonariuszka.

Policjanci udali się w pościg za potencjalnym sprawcą zdarzenia drogowego. Mężczyznę zatrzymano w lesie. Dopiero w trakcie dalszych czynności wyszło na jaw, że pojazd należał do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, został skradziony z parkingu przy ulicy Otolińskiej w Płocku. Do kradzieży doszło najprawdopodobniej około południa w poniedziałek, kiedy pojazd był dopiero przygotowywany dla kursantów.

Jednak jak dziś dodaje policjantka, mężczyźnie jeszcze nie postawiono żadnego zarzutu, on sam nie przyznał się do winy. - Nie wiemy, czy ktoś mężczyźnie towarzyszył, czy był sam. Na razie policjanci muszą sprawdzić nagranie z monitoringu - dodaje oficer prasowy. - Na tej podstawie zostaną podjęte dalsze kroki wobec mężczyzny - 27-latka z powiatu sierpeckiego.

Możliwość uzyskania wyjaśnień utrudnił stan, w jakim był mężczyzna. Badanie wykazało u niego ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Noc z poniedziałku na wtorek spędził, trzeźwiejąc w policyjnym areszcie.

Czynności trwają.

W policyjnym raporcie z minionej doby mamy także informację o kradzieży z drogerii w centrum handlowym przy ul. Tysiąclecia. Skradziono perfumy na kwoty powyżej 600 zł. Ochrona sklepu ujęła trzech mężczyzn. W wyniku przeprowadzonych czynności jednego z nich zwolniono, dwóch spędziło noc w policyjnym areszcie. Zgodnie z Kodeksem karnym, zatrzymanym grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.
 

(K.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (7)

Zdający Zdający

29 1

Dlaczego nikt nie pilnował tego samochodu? Dlaczego były w nim kluczyki? Dlaczego nikt nie zauważył że samochód zniknął? Przypadek...? 12:41, 18.02.2020

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

nsskxjcbxnsjsjbnsskxjcbxnsjsjb

4 8

Tam auta często stoją włączone i gotowe do jadzy, ale są oczywiście unieruchomione. Jak egzaminatorzy są podczas jazdy, to reszta mogła stać nie pilnowana. 14:05, 18.02.2020


nsskxjcbxnsjsjbnsskxjcbxnsjsjb

5 5

Ale czy tak było, to tylko oni wiedzą. Przypuszczam, nie twierdzę. 14:06, 18.02.2020


aaaaaaaa

3 1

Jak mogą stać włączone skoro auto nie może być włączone dłużej niż 1 min. Egzaminator oblał egzamin. 11:49, 20.02.2020


ll

7 3

oj tam oj tam zdawał na egzamin a ze troche wypił to dla odwagi 17:05, 18.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

regionalistaregionalista

6 5

żondamy podania nazwiska, narodowości i wyznania złodzieja
niemożliwe, żeby po pijaku za kierownicę wsiadał polakkatolik 14:50, 19.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

WiemWiem

0 0

To znany dziennikarz. Niedawno uniewinniony od zarzutu potrącenia staruszki na pasach, która wtargnęła na pasy. Narodowość - EskiMosiek. Wiara - starsza od naszej.?
22:47, 22.02.2020


REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone