Reklama

Reklama

Wyniki matur. Zdawalność wśród płocczan poniżej średniej krajowej

Opublikowano: pon, 5 lip 2021 16:28
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Miecznik

Wyniki matur. Zdawalność wśród płocczan poniżej średniej krajowej  - Zdjęcie główne

foto Tomasz Miecznik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W całym kraju egzamin dojrzałości zdało 74,5 proc. tegorocznych maturzystów, w samym województwie mazowieckim więcej, bo 79,2 proc., a w Płocku mniej – 73 proc. Najwięcej problemów sprawił egzamin z matematyki. Testu z niej – na Mazowszu – nie zaliczyło ponad 16 proc.

Reklama

Przypomnijmy, że w tym roku uczniowie ostatnich klas szkół średnich obowiązkowo musieli zdawać na poziomie podstawowym sprawdzian z języka polskiego, matematyki i nowożytnego języka obcego. Mogli, ale nie musieli, zdawać jeszcze egzaminy - zarówno z tych jak i z dodatkowych przedmiotów - na poziomie rozszerzonym. Decyzje młodych zależały głównie od wymagań uczelni wyższych, na które młodzi planowali zdawać.

Więcej o maturach pisaliśmy:

Maturzyści po wyjściu z egzaminu "Powiem wam że tak fajnie było"

Maturzyści z Jagiellonki: zadania z matematyki były dość proste

W poniedziałek – po dwóch miesiącach od napisania testów z obowiązkowych przedmiotów – maturzyści w końcu doczekali się wyników.

Płock słabo na tle innych miast w województwie

W województwie mazowieckim egzamin dojrzałości zdawało prawie 43 tys. tegorocznych maturzystów. (Dane dotyczące maturzystów i wyników w kraju, województwie i poszczególnych miastach nie obejmują osób, które poprawiały egzamin z poprzednich lat.) Pozytywny wynik, a więc co najmniej 30 proc. z każdego obowiązkowego przedmiotu, zdobyło 79,2 proc. z nich. Matura lepiej poszła w liceach ogólnokształcących, w których pisało ją nieco ponad 30 tys. osób. W nich – przyjmując wszystkich z LO za 100 proc. – zdało 84,6 proc. W technikach z kolei, gdzie egzamin dojrzałości pisało prawie 13 tys. uczniów, świadectwa dojrzałości otrzyma 66,6 proc.

Najwięcej uczniów miało problem z matematyką. W województwie mazowieckim test z królowej nauk oblało 16,3 proc. maturzystów.

Odsetek niezdanych egzaminów z pozostałych przedmiotów obowiązkowych podajemy poniżej. Oczywiście język obcy nowożytny był do wyboru. Dla lepszego porównania dopisujemy przy nich liczbę osób zdających.

  • język niemiecki – 9,1 proc. (zdawało 959 osób)
  • język rosyjski - 8,9 proc. (zdawało 964 osób)
  • język angielski - 5,9 proc. (zdawało ponad 40,4 tys. czyli zdecydowana większość maturzystów)
  • język polski – 5,6 proc.
  • język hiszpański – 2,1 proc. (zdawało 290 osób)
  • język włoski – 2,1 proc. (zdawało 48 osób)
  • język francuski – 1,5 proc. (zdawało 200 osób)

Na tle kraju województwo wypadło lepiej. W całej Polsce bowiem maturę zdało 74,5 proc. osób. W liceach ogólnokształcących było to 81 proc., a w technikach 64 proc.

Płoccy maturzyści wypadli gorzej zarówno na tle kraju jak i województwa. W Płocku egzamin dojrzałości zdawało 1861 maturzystów. Zdało 73 proc. W liceach ogólnokształcących pozytywny wynik ze wszystkich przedmiotów uzyskało 80,7 proc., a w technikach 54,5 proc.

Zdawalność matury w Płocku, w porównaniu do innych miast na prawach powiatu w województwie mazowieckim, wypadła najgorzej. Najlepiej poradziła sobie młodzież z Warszawy. W stolicy maturę zdało 85 proc. Następnie:

  • Ostrołęka - 81,1 proc.
  • Siedlce – 76 proc.
  • Radom – 76 proc.
  • Płock – 73 proc.

Matura na terenie okolicznych powiatów

Niezbyt dobrze wypadli uczniowie szkół średnich z terenu powiatu płockiego. W powiecie płockim do egzaminu dojrzałości przystąpiło 154 maturzystów, zdawalność wyniosła 40,3 proc.

A jak wyglądała zdawalność w okolicznych powiatach?

  • powiat sierpecki – 88,9 proc.
  • powiat ciechanowski - 81,6 proc.
  • powiat płoński – 76,6 proc.
  • powiat żuromiński – 74,5 proc.
  • powiat sochaczewski - 73,9 proc.
  • powiat gostyniński - 73,2 proc.
  • powiat mławski - 72,1 proc.

Nie ma już podnoszenia uczniom punktów, by „dobić” do 30 proc.

Kto z trzech obowiązkowych testów nie zdał tylko jednego, może w sierpniu przystąpić do egzaminu poprawkowego. Dlatego też dyrektorzy szkół, z którymi rozmawialiśmy w poniedziałek, mimo że ich uczniowie nie osiągnęli stuprocentowej zdawalności, są pełni optymizmu, że jeszcze w tym roku otrzymają świadectwo dojrzałości.

W Małachowiance nikt nie musi czekać roku, by poprawiać maturę. Zaledwie 1 osobę czeka poprawka w sierpniu. W tym przypadku maturzysta nie zdobył wymaganych 30 proc. z języka polskiego.

W Jagiellonce również największe kłopoty sprawił język polski. W tym liceum 5 osób będzie poprawiało egzamin z języka ojczystego w sierpniu. Ponadto 1 osobę czeka poprawka z matematyki i 1 z języka angielskiego.

- W tym roku, w przeciwieństwie do lat ubiegłych, inny nauczyciel sprawdzał arkusz z testem, a inny z wypracowaniem. Ten, który analizował ten drugi, nie wiedział ile dana osoba uzyskała punktów za test. Ma to pewne przełożenie na końcowy wynik. Otóż, jak sprawdzający widział, że komuś wychodzi 28 czy 29 proc. to „szukał” w wypracowaniu dodatkowych punktów i lekko podnosił ostateczny wynik, by maturzysta zdobył te 30 proc. i zdał. To było widać w poprzednich latach po wynikach, gdy nie było osób z wynikiem 28 czy 29 proc. Była taka luka, co właściwie jest raczej niemożliwe – mówi Małgorzata Pawlak, dyrektorka LO im. Jagiełły. - Wprowadzono więc zmianę, polegającą na tym, że arkusze jednej osoby sprawdzają różni nauczyciele. Ten który sprawdza wypracowanie nie ma pojęcia ile maturzysta zdobył punktów z testu i tym samym nie wie, czy dana osoba zda czy nie. Nie ma więc możliwości, tak jak wcześniej, lekko podnieść końcową punktację.

Problemów z językiem polskim nie mieli natomiast uczniowie VII LO z Zespołu Szkół nr 5 na Podolszycach. Tu egzamin z języka ojczystego zdali wszyscy. Podobnie jak w Jagiellonce i w Małachowiance nie ma też osoby, która oblałaby 2 egzaminy i musiała czekać rok na ponowne przystąpienie do matury.

W VII LO 7 osób czeka natomiast poprawka z matematyki i 1 z języka angielskiego.

- Moim zdaniem wyniki tegorocznej matury w naszej szkole nie są złe. Oczywiście oczekiwałabym stuprocentowej zdawalności, ale liczę na to, że poprawki w sierpniu pójdą dobrze i wszyscy otrzymają świadectwa jeszcze w tym roku – mówi Magdalena Lewandowska, pełniąca obowiązki dyrektora Zespołu Szkół nr 5. – Zawsze największy problem sprawiała uczniom matematyka. A w tym roku, ze względu na pandemię, ta nauka była jeszcze trudniejsza. Mimo to wyniki nie są gorsze niż w poprzednich latach, co mnie bardzo cieszy.

W Zespole Szkół Centrum Edukacji, w skład którego wchodzi Technikum Chemiczne i V LO, maturę zdawało ok. 300 uczniów. Czworo z nich (z V LO) niestety nie zaliczyło więcej niż jednego przedmiotu, co oznacza, że na poprawkę będą musieli poczekać do następnego roku. Kilkanaścioro osób z V LO czeka poprawka w sierpniu. Bardzo dobrze poszła natomiast matura uczniom technikum z ZS Centrum Edukacji. Tu zaledwie cztery osoby będą miały poprawkę w sierpniu.  

Trochę gorzej poszło uczniom Zespołu Szkół Ekonomiczno-Kupieckich. Na 65 osób egzamin zdały 35. Wśród pozostałych 20 osób może podejść do poprawki w sierpniu, a 10 będzie miało szansę za rok.

- Na razie zdawalność mamy na poziomie 53 proc. Wierzę, że uczniom dobrze pójdą sierpniowe poprawki i statystyka wzrośnie do ponad 70 proc. Wiem, że rozmawiamy o maturach, ale w przypadku naszej szkoły, czyli technikum, warto zwrócić uwagę na egzamin zawodowy. Zdawalność w jego przypadku wynosi u nas 95 proc. – dzieli się z nami spostrzeżeniami dyrektor "Ekonomika" Ireneusz Szychowski i dodaje, że jego najbardziej cieszy fakt, że absolwenci jego szkoły mają pracę. – Osoby, które zdały maturę wcale nie spieszą się z odbiorem świadectwa. Oni często już są gdzieś w Polsce albo i za granicą i pracują np. w hotelach.

Czytaj więcej: Wybierasz się nad wodę? Tu sprawdzisz czystość akwenu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (12)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +6 / -0

    Czytelnik

    Czy autor artykułu mógłby napisać czemu nie ma żadnej informacji o wynikach z III LO.

    • 3 miesiące temu | ocena +4 / -0

      mmm

      Też jestem bardzo ciekawa :)

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -0

    Maturzysta

    Czy może ktoś zamieścić informację jak wypadła matura w III LO.

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -1

    Matura 2021

    Wyniki z matur to często nie efekt pracy nauczycieli ale korepetytorów i to jest najbardziej smutne. W szkole mojego syna przez dwa lata uczniowie mie pisali żadnych wypracowan maturalnych. W trzeciej klasie pani sie przebudziła , wypracowania zadawala ale sprawdzała sporadycznie. Miala ciągle pretensje do uczniów, domagała się realizacji terminów, sama jednak żadnego terminu nie dotrzymała. Jeżeli cokolwiek sprawdziła to trwalo to nie ustawowe dwa tygodnie ale miesiące. Żeby nie korepetycje, syn by matury nie zdał. Pani w blogostanie. Przeciez matura zaliczona. Tylko ze 80 procent klasy z tych korepetycji bylo zmuszonych korzystać. Jest to smutna praktyka jak słychać u niektórych nauczycieli. Bardzo to wszystko smutne. Korepetycje konieczne byly także z innych przedmiotów. Do rozszerzen nie było co podchodzić z niektórych przedmiotow hez dodatkowej.pomocy. kto nie ma pieniędzy nie ma szans. Sana szczęście i tacy nauczyciele którym dobro ucznia lezalo na sercu. Tym nauczycielom należą sie podziekowania.

    • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Matura 2021

      Zeby było jasne to te 80 procent chodzących na korepetycje to nie z jednego przedmiotu ale różnych i to na przestrzeni 3 lat. Teraz uczniowie będą mieli dodatkowe godziny douczek z przedmiotow najważniejszych i to za darmo. To jest bardzo dobre rozwiązanie bo mlodziez potrzebuje dodatkowej pomocy. Tylko szkoda, ze tak późno na to wpadł.minister. pomoc mogli juz mieć tegoroczni maturzyści. Powinien być jakiś bon typu 500 plus żeby uczeń który nie radzi sobie z jakimś przedmiotem żeby taka pomoc mogl sobie wykupić. Nauczyciel ktory ma 30 uczniów w klasie wszystkim nie pomoze. Może wtedy wszyscy by poradzili sobie z matura. A tak te 25 procent co nie zdali to stanowczo za duzo

    • 3 miesiące temu | ocena +1 / -2

      Matura 2021

      Po sprawiedliwości dodam, że maturę klasie zdali wszyscy. Byl to na pewno trudny czas pandemii. Nikomu nie bylo łatwo. Dlatego tym bardziej podziękowania dla tych nauczycieli którzy starali się pomoc uczniom, którym.latwo nie było. Nikt ich wcześniej nie uczył samodyscypliny pracy. Zmagali się z różnymi problemami, z brakiem dostepu do internetu, wyrzucaniem ich z sieci, z gigantycznym zmęczeniem, znuzeniem, z bólami kręgosłupa. Do tego dochodził stres, nie zawsze wiedzieli czy prawidłowo zrozumieli temat. Z covidem ktory dopadal członków rodziny , ale także ich. Z całą tez pewnością takie problemy mieli i nauczyciele. Trudno było mowic godzinami do kamerki. Mysle jednak ze nauczyciele to osoby dorosłe, bardziej świadome, uczniom trudnej było się w tym wszystkim odnaleźć. Dobrze ze mozna korzystać z pomocy korepetytorów, bo wielu uczniów nie poradziłoby sobie ze zrozumieniem tego wszystkiego. Smutne ze aż 25 procent.mlodych.ludzi nie zdalo. To jest ich przyszłość. Nie stać ich na utratę roku . Nauczyciel musi być pomocny. Bez tego jest ciężko.

      • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

        Uczeń

        Nie zdali, bo szkołę olali, taka prawda.

  • 3 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Heheme

    Co tam w pto ehehe

  • 3 miesiące temu | ocena +8 / -3

    Pierwszy

    Bo w III LO nie mają się czym chwalić. Najlepsi nauczyciele stamtąd odchodzą i później widać tego efekty po wynikach uczniów.

  • 3 miesiące temu | ocena +4 / -1

    Aga

    A dlaczego nie ma ani słowa o III Liceum?

    • 3 miesiące temu | ocena +7 / -3

      Anna

      od czasu nastania nowej dyrektorki III LO to zapaść i wstyd - ale co najważniejsze, wg UM Agnieszka się sprawdza jako dyrekcja

      • 3 miesiące temu | ocena +7 / -2

        M.

        Zewsząd docierają głosy, że nie dzieje się tam najlepiej.