Liturgii przewodniczył ks. Szymon Stułkowski, biskup płocki. Centrum uroczystości stanowiła adoracja Krzyża. Wierni, którzy przybyli w piątkowy wieczór do katedry, oddali mu pokłon.
Warto przypomnieć, że Liturgia Męki Pańskiej, choć niezwykle uroczysta, nie jest Mszą Świętą. To jedyny dzień w roku, kiedy w Kościele katolickim nie sprawuje się Eucharystii – na znak żałoby po śmierci Chrystusa.
Biskup zdjął również pierścień, nie używał pastorału, a na głowę włożył prostą białą mitrę. Celebracja rozpoczęła się od gestu prostracji w wykonaniu głowy płockiego Kościoła – kapłan leżał krzyżem przed ołtarzem, by następnie uroczyście odsłonić Krzyż Chrystusa. Wszystkie te elementy nawiązują do odarcia Jezusa z szat i pozbawienia Go godności.
– Każda msza święta, każdy ołtarz, przy którym celebrowana jest Eucharystia, to Golgota. Uczestnicząc w Mszy świętej, stajemy pod krzyżem Jezusa, który za nas umiera. Jakby wyszedł z szeregu i powiedział: „Ja oddam życie za ciebie, żebyś był wolny, żebyś mógł żyć na wieki”. W tym roku minie czterdzieści lat, odkąd jestem księdzem. Spowiadam i jednym z często powtarzających się grzechów, które wyznają penitenci, jest właśnie nieobecność na mszy świętej niedzielnej czy świątecznej. Ale bardzo rzadko zdarza się, żeby ktoś dotknął istoty problemu. [...] Pandemii już dawno nie ma. Nie wrócimy do tego, co było, ale mamy problem z tym, żeby zrozumieć, że w czasie każdej Mszy świętej stajemy przy krzyżu Jezusa, kiedy umiera za nas. Możemy stanąć jak Maryja, jak umiłowany uczeń.
– mówi w homilii bp Szymon Stułkowski, biskup płocki.
Przed nami ostatni dzień Triduum Paschalnego. Jego kulminacją jest Wigilia Paschalna, celebrowana po zmroku w Wielką Sobotę. Centralna, diecezjalna liturgia odbędzie się w płockiej katedrze 4 kwietnia o godzinie 20:30.
Zobaczcie relację zdjęciową Tomasza Miecznika.
Komentarze (0)