- Celem opracowania jest znalezienie modelu, który pozwoli jednocześnie wzmacniać pozycję Warszawy jako europejskiej metropolii i stworzyć lepsze warunki rozwoju dla pozostałych części Mazowsza. W raporcie zaproponowano m.in. utworzenie odrębnego województwa warszawskiego obejmującego funkcjonalny obszar metropolitalny stolicy oraz reorganizację pozostałej części obecnego województwa mazowieckiego - informuje Instytut Sobieskiego.
Według pomysłu IS województwo warszawskie miałoby objąć stolicę oraz aglomerację z niewielkim zapleczem regionalnym. Natomiast północna część województwa mazowieckiego miałaby utworzyć nowe policentryczne województwo płocko-siedleckie, składające się z podregionów: płockiego, ciechanowskiego i ostrołęckiego i podregionu siedleckiego z wyłączeniem powiatu garwolińskiego.
- Co kilka lat pojawiają się pomysły "nowych województw". Przeważnie mają charakter publicystyki. Na ogół pojawiają się przed zbliżającymi wyborami. Jeśli miałoby to dotyczyć wyłącznie Radomia, Płocka i Siedlec to jest to nierealne. Zaraz pojawią się pytania np. o Częstochowę, Koszalin czy Bielsko-Białą - uważa radny Artur Jaroszewski.
Zdaniem radnego Tomasza Kominka temat podziału Mazowsza wraca regularnie i warto go rozpatrywać bez politycznych emocji.
- Nie jestem zwolennikiem zmian dla samych zmian. Mazowsze jest dziś silnym regionem, a jego rozwój mocno opiera się na potencjale Warszawy. Trudno zakładać, że sam administracyjny podział automatycznie poprawi sytuację Płocka czy innych miast - mówi Tomasz Kominek.
Dodaje, że rozumie argumenty dotyczące lepszego zrównoważenia rozwoju regionu i większej roli Płocka.
- Jeżeli taka reforma miałaby kiedykolwiek zostać przeprowadzona, musiałaby być poprzedzona rzetelnymi analizami finansowymi i społecznymi oraz gwarancją, że mieszkańcy rzeczywiście na niej skorzystają. Dziś ważniejsze od zmiany granic województw są inwestycje w infrastrukturę, miejsca pracy i usługi publiczne. To one zdecydują o przyszłości Płocka, niezależnie od tego, gdzie przebiegać będą granice administracyjne - podkreśla radny Kominek.
Komentarze (0)