Reklama

Reklama

Wisła ratuje punkt w doliczonym czasie gry. Problemy nafciarzy w Mielcu [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości To był mecz na szczycie. Przed rozpoczęciem 14. kolejki rozgrywek Wisła Płock była na drugim miejscu, a Stal Mielec na piątym. Obie ekipy są rewelacjami rozgrywek, ale ich spotkanie rozczarowało. Mecz zakończył się remisem 1:1, a bramkę na wagę punktu w doliczonym czasie gry zdobył Damian Warchoł.

Reklama

Wisła Płock z jednej strony w lidze może mówić o drugim oddechu, ale z drugiej strony nafciarze odpadli z rozgrywek Pucharu Polski. Wtorkowy mecz z Legią Warszawa miał znaczenie, bo trener Pavol Stano znów zarotował składem i zaskoczył. Szkoleniowiec Wisły po raz pierwszy zdecydował się posadzić na ławce Davo, jednego z najlepszych zawodników swojej drużyny,  w meczu ligowym. 

Trener po części dostał odpowiedź na pytanie jak wygląda zespół bez Hiszpana w meczu z Legią, a w Mielcu tylko się to potwierdziło. Nafciarze w pierwszych 45 minutach zagrali słabo. Goście mieli duże problemy z wysokim pressingiem Stali, a gospodarze potrafili też umiejętnie się cofnąć. Pomysłów na sforsowanie zasieków mielczan, w składzie których grali Piotr Wlazło i Fabian Hiszpański, nie było wiele. 

Dużo więcej z gry mieli zawodnicy Adama Majewskiego - już w 2. minucie Maciej Domański z ostrego kąta uderzał na bramkę. Swoją okazję kilka minut później miał Said Hamulić, ale uderzył zbyt słabo. Dobrze spisywał się przy tym Krzysztof Kamiński, który był zmuszony nie tylko do kilku interwencji na linii, ale też przed swoim polem karnym. Przy bramce był jednak bez szans, bo ta padła po rzucie karnym.

Po jednym z rzutów rożnych piłkę przejęła już Wisła, ale gospodarze nie odpuścili i zdołali odzyskać futbolówkę. Interweniujący Dominik Furman bez dwóch zdań faulował Marcina Flisa, choć sędziujący mecz Bartosz Frankowski potrzebował na potwierdzenie prawie trzech minut. W końcu piłkę na 11. metrze ustawił Piotr Wlazło i bardzo pewnie, na dwa tempa, w stylu Roberta Lewandowskiego, pokonał bramkarza Wisły. Belo od razu uniósł ręce do góry na znak szacunku dla byłego klubu. 

Stal nieco spuściła z tonu, ale Wisła nie miała zbyt wiele pomysłu. Wystarczyło na jedną, choć fantastyczną okazję Mateusza Lewandowskiego. W 25. minucie napastnik dostał świetne podanie od Dominika Furmana i był niemal sam na sam z Bartoszem Mrozkiem. Do końca napastnikowi przeszkadzał Wlazło, ale mimo w takiej sytuacji powinien zdobyć bramkę. Górą był jednak bramkarz Stali. 

Po zmianie stron trener Pavol Stano zareagował dość szybko, bo już w 55. minucie na boisko wprowadził Davo, Łukasz Sekulskiego i Kristiana Vallo. Nafciarze przejęli inicjatywę, operowali piłką, ale mieli duże problemy ze stworzeniem składnej, przemyślanej akcji. Często kończyło się za to na dośrodkowaniach, które przynosiły mizerne rezultaty. Stal zaś nie próżnowała i próbowała kontratakować, choć z biegem czasu było widać, że gospodarze opadają z sił. 

Wisła bardzo długo biła głową w mur. Wyrównanie powinno przyjść na 4 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, ale Damian Warchoł z najbliższej odległości uderzył wprost w Mrozka. Futbolówka szukała jednak napastnika w polu karnym i w końcu znalazła, już w doliczonym czasie gry. 

Wydawało się, że Krystian Getinger już zabrał piłkę Kristianowi Vallo, ale do akcji włączył się Łukasz Sekulski. Waleczny napastnik niewiele myśląc dośrodkował, a tam czekał Warchoł. Odkleił się od pilnującego go obrońcy tym razem pokonał Mrozka strzałem głową. To pierwsza bramka Warchoła w tym sezonie. Czasu było mało, a gospodarze wyraźnie byli bez sił. Wisła też już za wiele nie miała i Bartosz Frankowski zakończył mecz przy wyniku 1:1.

W 15. kolejce PKO Ekstraklasy Wisła Płock podejmie na własnym stadionie Śląsk Wrocław. Początek meczu w sobotę 29 października o 20:00.

Stal Mielec - Wisła Płock 1:1 (1:0)

1:0 - Piotr Wlazło 19' (rzut karny)

1:1 - Damian Warchoł 90'

Stal: 41.Bartosz Mrozek, 4. Marcin Flis, 18. Piotr Wlazło, 74. Kamil Kruk, 17. Fabian Hiszpański, 23. Krystian Getinger (C), 7. Maciej Domański (70, 32. Fryderyk Gerbowski), 16. Paweł Żyra, 77. Adam Ratajczyk (77, 11. Mikołaj Lebedyński), 24. Maciej Wolski, 99. Said Hamulić (85, 6. Leandro).

Wisła: 1. Krzysztof Kamiński, 3. Steve Kapuadi, 4. Adam Chrzanowski, 5. Anton Krivotsyuk (73, 77. Piotr Tomasik), 8. Dominik Furman (C), 10. Rafał Wolski, 14. Mateusz Szwoch (73, 95. Damian Warchoł), 17. Mateusz Lewandowski (55, 20. Łukasz Sekulski), 21. Igor Drapiński (55, 15. Kristian Vallo), 22. Miroslav Gono (55, 11. Davo), 89. Aleksander Pawlak.

Żółte kartki: Mrozek, Getinger - Krivotsyuk, Szwoch, Chrzanowski.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy