Reklama

Wichury. Zerwane dachy, połamane drzewa

Opublikowano:
Autor:

Wichury. Zerwane dachy, połamane drzewa - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przewrócone znaki drogowe, pozrywane dachy i drzewa, zerwane linie energetyczne, mieszkańcy bez prądu - taki krajobraz po bitwie zostawiły po sobie wichury, które przeszły nad Płockiem i powiatem w weekend.

Przewrócone znaki drogowe, pozrywane dachy i drzewa, zerwane linie energetyczne, mieszkańcy bez prądu  - taki krajobraz po bitwie zostawiły po sobie wichury, które przeszły nad Płockiem i powiatem w weekend.

Służby w całej Polsce miały pełne ręce roboty z usuwaniem skutków wichury, które przeszły nad krajem w weekend - strażacy z różnych polskich miejscowości interweniowali ponad 7,2 tys. razy. Nie inaczej było w Płocku. Silne wiatry dosłownie siały spustoszenie na ulicach, przewracając znaki drogowe, zrywając dachy, o bilbordach czy plakatach nawet nie wspominając, zwalając drzewa i słupy energetyczne. Groźnie chwiały się korony drzew, a sygnalizatory świetlne na wysięgnikach na skrzyżowaniach wręcz tańczyły na wietrze. Istniało naprawdę spore niebezpieczeństwo, że przechodniom albo kierowcom coś spadnie na głowę.

Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika płockiej straży pożarnej, Edwarda Mysery, na szczęście nie było poszkodowanych w wyniku wichury, ale strażacy mieli pełne ręce roboty z usuwaniem jej skutków. - W miniony weekend strażacy interweniowali 52 razy w Płocku i powiecie płockim - podaje Edward Mysera. - Interwencje dotyczyły takich skutków silnych wiatrów jak połamane drzewa na drogach, zabezpieczenie uszkodzonych dachów i linii energetycznych. W akcji usuwania skutków wiatru poza Państwową Strażą Pożarną brali udział również strażacy ochotniczych straży pożarnych.

Wiatr uszkodził linie wysokiego napięcia, więc mnóstwo osób, zwłaszcza w miejscowościach powiatu płockiego, było bez prądu. Jak na swojej stronie podaje Energa, w Płocku i powiecie sytuacja jest opanowana, ale na obszarze objętym działaniem płockiego oddziału zakładu energetycznego, jeszcze dziś w poniedziałek, wciąż odciętych od prądu pozostaje ponad 640 odbiorców i 27 stacji transformatorowych w powiatach działdowskim i mławskim.

Mieszkańcy interweniowali również w Miejskim Zarządzie Dróg, choć - przyznaje Maciej Iwański, kierownik ds. utrzymania i eksploatacji dróg - takich sygnałów było niewiele. - Od rana nasi pracownicy interweniują na drogach w związku z przewróconymi znakami drogowymi czy też leżącymi na drodze gałęziami - mówią drogowcy. Z zapewnień wynika jednak, że takich interwencji nie ma wiele.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE