Oszuści wykorzystują każdy możliwy sposób, by przekonać rozmówcę do podania danych osobowych. Następnie posługują się nimi, aby zaciągnąć kredyt lub pożyczkę.
Tym razem wątpliwości wzbudziły osoby podszywające się pod serwis techniczny w Łoniewie (gm. Radzanowo, powiat płocki).
- Pod pretekstem „sprawdzeń” wchodzą do domów, prowadzą długie rozmowy i mogą wyłudzać dane osobowe lub podpisy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że dostosowują swoje wersje do rozmówcy - opisuje sołtys Łoniewa.
Mieli oni prosić m.in. o możliwość sprawdzenia fotowoltaiki, napięcia w sieci czy kontroli instalacji.
Wójt Radzanowa Piotr Jakubowski poinformował, że sprawa została już zgłoszona policji.
Oszuści znów w akcji. Jak się chronić?
- Nie wpuszczaj nieznanych osób do domu! Nie podawaj danych i niczego nie podpisuj bez weryfikacji! Ostrzeż sąsiadów, zwłaszcza osoby starsze - podaje sołtys Łoniewa.
Jeśli natomiast ktoś złożył podpis pod dokumentem, podał dane z dowodu osobistego lub pozwolił zrobić zdjęcie dokumentom, konieczna jest jak najszybsza reakcja.
W pierwszej kolejności należy skontaktować się z bankiem, zastrzec dowód osobisty i poinformować o możliwym wyłudzeniu danych.
Następnie, w urzędzie gminy, urzędzie miasta lub aplikacji mObywatel warto zastrzec numer PESEL - to kolejny krok, by uniemożliwić oszustom zaciągnięcie kredytu.
Ponadto każde podejrzenie oszustwa należy niezwłocznie zgłosić policji.
Komentarze (0)