Rodzinne Ogrody Działkowe to odpowiedź na zapotrzebowanie mieszkańców miast, którzy raz na jakiś czas chcą odetchnąć od zgiełku miasta. W samym Płocku ROD-ów jest ponad 20, a w całym kraju działek jest nawet 900 tysięcy. Warto jednak wiedzieć, że działek w ROD-osach nie kupuje się własność - zgodnie z ustawą o Rodzinnych Ogrodach Działkowych prawo do działki uzyskuje się na podstawie umowy dzierżawy działkowej zawieranej ze stowarzyszeniem ogrodowym. Jednocześnie działkowiec zobowiązuje się korzystania z działki "zgodnie z jej przeznaczeniem".
Większość działkowców korzysta ze swoich działek rekreacyjnie - budują niewielkie altanty, zakładają skromne ogródki, a w ciepłe dni grillują. Warto jednak pamiętać, że są rzeczy, których na działkach robić nie można.
ROD to nie śmietnik
Jeśli ktoś uważa, że za stosunkowo niewielkie pieniądze zyska miejsce do magazynowania zbędnych przedmiotów, to jest w błędzie. Owszem, za jeden stary rower czy zapadniętą kanapę nikt nie będzie robił problemu, ale jeśli działka zamieni się w małe wysypisko, mogą się zacząć problemy.
Czego na działce lepiej nie trzymać?
- zużytych opon,
- gruzu i odpadów wielkogabarytowych,
- po prostu śmieci.
Materiały budowlane mogą znajdować się na działce, jeśli potrzebne są do budowy. W innym przypadku działki nie powinno się traktować jak magazyn. Takie kwestie regulują regulaminy ROD-ów - można tam znaleźć informacje o tym jak może wyglądać szklarnia czy altana.
- Odpady pochodzące spoza ROD "Nadwiślański" nie mogą być przywożone ani wyrzucane na teren Ogrodu. 3. Palenie odpadów, w tym resztek roślinnych, na terenie ROD jest surowo zabronione - czytamy w regulaminie ROD "Nadwiślański".
Co więcej, na terenie ROD nie można też naprawiać, myć samochodu czy gromadzić i przechowywać przedmioty niepotrzebne na działce, a obniżające jej "wygląd estetyczny".
Zarządy ROD-ów często zastrzegają sobie, że uporczywe łamanie regulaminu może skutkować wypowiedzeniem umowy.
Komentarze (0)