Reklama

Reklama

Uratuj czyjeś życie – to naprawdę nie boli

Opublikowano: śr, 3 kwi 2013 19:09
Autor:

Uratuj czyjeś życie – to naprawdę nie boli - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wystarczy wypełnić formularz, przejść wstępny wywiad medyczny i oddać cztery mililitry krwi, aby zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku – tłumaczył Filip Rorant z fundacji DKMS podczas konferencji prasowej w płockim ratuszu.

Reklama

Wystarczy wypełnić formularz, przejść wstępny wywiad medyczny i oddać cztery mililitry krwi, aby zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku – tłumaczył Filip Rorant z fundacji DKMS podczas konferencji prasowej w płockim ratuszu.

Fakt, że organizatorzy drugiej edycji Dnia Dawcy Szpiku o swojej akcji opowiadali w Urzędzie Miasta Płocka, najlepiej świadczy o wielkiej wadze, jaką przywiązują do niej zarówno władze naszego miasta, jak i fundacja DKMS wraz ze współpracującym z nią Kołem Naukowym Inżynierii Środowiska oraz Samorządem Studentów Politechniki Warszawskiej Filii w Płocku.

Rok temu wystarczyło kilka godzin akcji, którą zorganizował opiekun KNIŚ Paweł Podwójci we współpracy z fundacją DKMS, aby na listę potencjalnych dawców szpiku zapisało się ponad 400 osób.

Gościem konferencji prasowej w UMP był płocczanin studiujący na PW w Płocku Łukasz Majewski. Jak już pisaliśmy, jego komórki macierzyste trafiły do ośmiolatka, który zachorował na białaczkę. – To wielka satysfakcja i przyjemność, że mogłem mu pomóc – mówił w Ratuszu Łukasz. – Zwłaszcza, że chore jest dziecko, które zamiast bawić się z rówieśnikami spędza czas w szpitalu. Mam nadzieję, że sprawiłem radość jemu i jego rodzicom.

Podczas spotkania organizatorów tegorocznej edycji Dnia Dawców Szpiku z przedstawicielami mediów przekazano informację o kolejnym płocczaninie, który będzie miał szansę na uratowanie czyjegoś życia. Tym razem sprawa dotyczy jednego z uczestników ubiegłorocznej akcji na Politechnice. O ile weryfikacja i badania będą pomyślne, już wkrótce Płock doczeka się kolejnego dawcy.

Jak podaje biuro prasowe UMP, organizatorzy akcji robią wszystko, aby dotrzeć do jak największej liczby ludzi. – Do płockich spółdzielni mieszkaniowych trafiło ponad dwa tysiące plakatów – mówił Adrian Jędrzejewski z KINŚ. – Jutro nagrywamy spot z udziałem piłkarzy ręcznych. Plakaty wiszą w szkołach, akademikach, pubach, restauracjach.

Obecny na konferencji prasowej zastępca prezydenta Płocka Roman Siemiątkowski obiecywał, że o propagowanie akcji poprosi również dyrektorów funkcjonujących w mieście szkół ponadgimnazjalnych. Informacja na temat akcji trafi też do płockich przedszkolaków, które dostaną książeczki z bajką o biedronce Klarze, której życie uratowała inna biedronka z identycznym układem kropek. Do każdej z książeczek będzie dołączona ulotka dla rodziców. – Naszym celem nie jest bicie rekordów frekwencji. Zależy nam na tym, aby zarejestrowały się osoby świadome, które nie wycofają się po złożeniu deklaracji – mówił Paweł Podwójci. – Może wśród zarejestrowanych będzie osoba, która znajdzie swojego biorcę.

Dzień Dawcy Szpiku odbędzie się w środę 10 kwietnia na Politechnice Warszawskiej Filii w Płocku, ul. Łukasiewicza 17. Rejestracja potrwa od godz. 10 do 18. Patronat nad wydarzeniem objął prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

Czytaj również:

Płocczanin, który znalazł swojego bliźniaka




UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.