Reklama

Reklama

Trzy galerie. Jaki osiągnęły wynik

Opublikowano: 22 grudnia 2014 16:50
Autor:

Trzy galerie. Jaki osiągnęły wynik - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Blisko 650 osób zarejestrowało się w bazie potencjalnych dawców szpiku kostnego, która w miniony weekend trwała w trzech płockich galeriach handlowych.

Reklama

Blisko 650 osób zarejestrowało się w bazie potencjalnych dawców szpiku kostnego, która w miniony weekend trwała w trzech płockich galeriach handlowych.

Tym razem rejestracja potencjalnych dawców komórek macierzystych była akcją dedykowaną, nastawioną na pomoc 2,5-letniej Lence, która zmaga się z ostrą białaczką szpikową. Jedyną szansą dla dziecka jest znalezienie bliźniaka genetycznego i przeszczep szpiku.

Młodzi ludzie, ubrani w koszulki ze zdjęciem małej Lenki czekali od piątku przez cały weekend na płocczan gotowych ratować życie dziewczynce lub innym chorym na białaczkę. Tych znalazło się naprawdę sporo. Jak dowiedzieliśmy się od Aleksandry Podwójci, 18-letniej uczennicy płockiej Małachowianki, która przy wsparciu władz miasta, a także m.in. Młodzieżowego Domu Kultury i fundacji DKMS, zorganizowała akcję, łącznie zarejestrowało się 647 osób.

Na pierwszy ogień poszła galeria Mosty - zarejestrowało się tam 140 osób. Lepiej poszło w sobotę, gdy w Mazovii i Wiśle zapisało się łącznie 217 płocczan i osób spoza Płocka (również z gminy małej Lenki). Zdecydowanie najlepiej płocczanie spisali się ostatniego dnia, czyli w niedzielę - w dwóch galeriach na Podolszycach zarejestrowało się 290 osób.

- Atmosfera była bardzo miła, nie mieliśmy żadnych nieprzyjemności - opowiada zmęczona, ale zadowolona Ola Podwójci.  - Mamy nadzieję, że wśród tych  647 osób znajdzie się nie tylko wyczekiwany dawca dla Lenki, ale i osoby, które uratują życie licznym innym chorym, którzy poszukują swoich bliźniaków genetycznych.

W akcji udział wzięło udział kilkudziesięcioro wolontariuszy, głównie licealistów i studentów, którzy zdążyli wrócić z np. Warszawy i Poznania.  -   Dzielnie rejestrowali dawców przez 10 godzin dziennie i z uśmiechem rozdawali ulotki, balony i opowiadali o akcji - relacjonują organizatorzy.

Ale nie tylko oni przysłużyli się akcji - choć wydaje się, że to mało skomplikowane przedsięwzięcie,  , tak naprawdę stoi za tym spora machina przygotowań. - Trwały dwa tygodnie, ale się opłaciło - mówi maturzystka. - Wiele osób nam pomagało, jak tylko mogło. Od Marcina Siwka z MDK-u, który zresztą jakiś czas temu został dawcą, i szefowej MDK-u Litosławy Koper, którzy pomogli w organizacji konferencji i samej rejestracji, przez panią Monikę Maron-Kozicińską, która pomogła w promocji wydarzenia i m.in. zapewnieniu kolorowanek do przedszkoli, Komunikację Miejską, która udostępniła ekrany w autobusach dla promocji wydarzenia i powiesiła plakaty, spółdzielnie mieszkaniowe, dzięki którym ogłoszenia wisiały na klatkach schodowych, wreszcie Izbę  Lekarską i prywatnego sponsora, którzy zapewnili wsparcie finansowe, a także drukarnię Mediakolor i Ultrapropagandę, którzy najtaniej jak mogli zaopatrzyli nas w materiały promocyjne jak plakaty czy koszulki ze zdjęciem Lenki,  a kończąc na niezastąpionej koordynatorce Agnieszce Kwiatkowskiej, dzięki której nawiązaliśmy współpracę z galeriami handlowymi Wisłą, Mazovią i Atrium Mosty.

Fot. organizatorzy

Czytaj też:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.