reklama

Cyberataki na popularnych portalach społecznościowych. Jak się ochronić?

Opublikowano:
Autor:

Cyberataki na popularnych portalach społecznościowych. Jak się ochronić? - Zdjęcie główne
Autor: pixabay

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światRosyjskie grupy hakerskie przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję przejmowania kont w popularnych komunikatorach Signal i WhatsApp. Jak alarmują służby wywiadowcze, na celowniku znaleźli się m.in. wojskowi, urzędnicy, politycy oraz dziennikarze. W części przypadków ataki zakończyły się sukcesem – ofiary straciły kontrolę nad swoimi profilami, a cyberprzestępcy uzyskali dostęp do prywatnych rozmów.
reklama

O sprawie poinformowały dwie najważniejsze instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa w Holandii – cywilny wywiad AIVD oraz wojskowa służba MIVD.

Z ich ustaleń wynika, że działania rosyjskich cybergrup miały zasięg międzynarodowy i wpisują się w szerszą operację wywiadowczą wymierzoną w osoby posiadające dostęp do wrażliwych informacji.

Przejmowanie kont bez łamania zabezpieczeń

Z informacji przekazanych przez wywiad wynika, że hakerzy prowadzili skoordynowaną kampanię ukierunkowaną na użytkowników komunikatorów Signal i WhatsApp.

Celem byli przede wszystkim przedstawiciele administracji publicznej, armii, dyplomacji oraz mediów.

Co istotne, nie doszło do przełamania zabezpieczeń technicznych aplikacji. Eksperci podkreślają, że nie wykryto luk w oprogramowaniu. Atak opierał się na manipulacji użytkownikami, czyli tzw. inżynierii społecznej.

Cyberprzestępcy podszywali się pod wsparcie techniczne komunikatora – najczęściej pod fikcyjny chatbot „Signal Support”. Wysyłali wiadomości sugerujące konieczność pilnej weryfikacji konta. W efekcie ofiary przekazywały kody autoryzacyjne lub numery PIN, które służą do zabezpieczenia profilu.

Zdobycie tych danych umożliwiało hakerom przejęcie konta, a w niektórych przypadkach całkowite odcięcie właściciela od dostępu.

Fałszywe kody QR i phishing

Drugą metodą wykorzystywaną w kampanii było nadużycie funkcji łączenia dodatkowych urządzeń z kontem użytkownika.

Ofiary otrzymywały wiadomości z prośbą o zeskanowanie kodu QR – rzekomo w celu potwierdzenia tożsamości lub dołączenia do zamkniętej grupy. W rzeczywistości skanowanie powodowało podpięcie urządzenia kontrolowanego przez hakerów do konta ofiary.

W takiej sytuacji użytkownik nadal mógł korzystać z komunikatora, nie zdając sobie sprawy, że ktoś równolegle odczytuje jego wiadomości – także te z czatów grupowych.

Specjaliści zwracają uwagę, że ten mechanizm jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ dostęp osób trzecich może przez długi czas pozostać niezauważony.

Na celowniku osoby z dostępem do wrażliwych danych

Holenderskie służby potwierdziły, że wśród potencjalnych ofiar znaleźli się pracownicy instytucji państwowych oraz osoby związane z bezpieczeństwem kraju. Ataki dotknęły również dziennikarzy, zwłaszcza zajmujących się tematyką polityczną i międzynarodową.

Komunikatory z szyfrowaniem end-to-end, takie jak Signal czy WhatsApp, są powszechnie wykorzystywane do poufnej komunikacji. To właśnie dlatego stały się atrakcyjnym celem operacji wywiadowczych.

Nie wyklucza się, że za kampanią stoją grupy powiązane z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU. W analizach pojawia się również nazwa APT28, znanej jako „Fancy Bear”, która w przeszłości była łączona z operacjami cyberszpiegowskimi wymierzonymi w państwa NATO.

Służby apelują o ostrożność

Po ujawnieniu sprawy służby wydały zalecenia dotyczące bezpieczeństwa cyfrowego. Podkreślono, że nawet komunikatory oferujące silne szyfrowanie nie powinny być wykorzystywane do przekazywania informacji o charakterze tajnym.

Dyrektor MIVD, wiceadmirał Peter Reesink, zwrócił uwagę na konieczność zachowania szczególnej ostrożności podczas korzystania z narzędzi komunikacji elektronicznej.

Eksperci rekomendują m.in.:

  • regularne sprawdzanie listy urządzeń podłączonych do konta,

  • ignorowanie nieoczekiwanych zaproszeń do grup,

  • nieudostępnianie nikomu kodów weryfikacyjnych ani numerów PIN,

  • korzystanie z funkcji znikających wiadomości.

Analitycy podkreślają, że kampania ma charakter globalny i nie musi ograniczać się wyłącznie do jednego kraju. Możliwe, że działania rosyjskich cybergrup obejmują także użytkowników w innych państwach Europy i poza nią.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo