Reklama

Reklama

To była niezła szopka. Kolejna już za rok

Opublikowano: ndz, 26 sty 2014 23:34
Autor:

To była niezła szopka. Kolejna już za rok - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Widzowie byli zachwyceni przedstawieniem. I nie przeszkadzał im nawet fakt, że aktorzy nie zawsze pamiętali swoje kwestie.

Reklama

Widzowie byli zachwyceni przedstawieniem. I nie przeszkadzał im nawet fakt, że aktorzy nie zawsze pamiętali swoje kwestie.

„Szopka noworoczna” została wystawiona na scenie Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego raz pierwszy. Dzięki pomysłowi posłanki Elżbiety Gapińskiej Płock dopisał się do niemałej już listy miast, w których osobistości lokalnego życia społecznego, kulturalnego i politycznego raz w roku zakładają sceniczne kostiumy, aby bawić się doskonale wraz z widownią.

Nie inaczej było również w naszym mieście, chociaż przynajmniej niektórzy z „aktorów” nie ukrywali, że mocno przeżyli swój teatralny debiut. – Oczywiście, że czułem niesamowitą tremę. Tym bardziej, że miałem zagrać właściwie samego siebie – nie ukrywał w rozmowie z nami radny Artur Kras. – Początkowo krasnoludki miały mieć długie, siwe brody. Ostatecznie przeważył jednak pogląd, że należałoby ułatwić ludziom na widowni identyfikację poszczególnych krasnali.


Sceny obrad Rady Krasnoludzkiej opierały się na tekstach przygotowanych przez Artura Jaroszewskiego. Przewodniczący Rady Miasta dał się poznać jako wyjątkowo zjadliwy satyryk, potrafiący doskonale oddać klimat panujący w ratuszowej auli podczas obrad płockich rajców. Jednocześnie z finezją zagrał szefa Rady Krasnoludzkiej, w której zasiedli również wspomniany już powyżej Artur Kras, Wojciech Hetkowski, Tomasz Maliszewski oraz poseł Mirosław Koźlakiewicz.

Lista osobistości życia społecznego, kulturalnego i politycznego Płocka, którzy zadeklarowali chęć występu w „Szopce noworocznej”, była imponująca. Niestety, na scenie nie pojawili się Piotr Zgorzelski, Adam Struzik prof. Janusz Zieliński, Anna i Wiktor Bramscy, Tadeusz Milke, Leonard Sobieraj, Jarosław Wanecki i Lena Szatkowska.

Ale ci, którzy zagrali, dali z siebie wszystko, aby wprawić widzów w jak najlepszy nastrój. Na długo w pamięci widzów zapadną brawurowe kreacje Renaty Nych, Joanny Banasiak, Cezarego Supła, Roberta Raczkowskiego i innych.

– Wszyscy z wielkim zaangażowaniem uczestniczyliśmy w próbach, bo nie chcieliśmy zawieść widzów, którzy zaufali naszym „aktorskim” umiejętnościom Cieszę się, że spektakl przypadł publiczności do gustu – powiedziała nam posłanka Elżbieta Gapińska, pomysłodawczyni szopki, dla której również znalazło się miejsce w obsadzie. – Najważniejszy jest jednak fakt, że dzięki sprzedaży cegiełek, które zastąpiły bilety na szopkę, udało nam się zebrać około dziesięciu tysięcy złotych. Chcemy akcję powtarzać co roku i pomagać wybranej rodzinie.

Pieniądze, o których wspomniała Elżbieta Gapińska, trafią do Moniki i jej rodzeństwa, podopiecznych Fundacji Portal FM – Pomagamy Dzieciom. Dzięki tym pieniądzom uda się kupić piekarnik, pralkę, lodówkę, komputer, które trafią do nowego mieszkania trojga młodych ludzi.

– Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się aż takich tłumów na widowni – mówił Piotr Nosarzewski, prezes Fundacji Portal FM – Pomagamy Dzieciom. – Mam nadzieję, że to nie będzie jednorazowa akcja, ale początek dobrej tradycji.




fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.