Reklama

Reklama

Tłum kobiet z transparentami ruszył przez miasto

Opublikowano: śr, 8 mar 2017 16:47
Autor:

Tłum kobiet z transparentami ruszył przez miasto - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W środę po południu kilkaset kobiet ruszyło spod teatru na starówkę w zorganizowanym z okazji Dnia Kobiet Międzynarodowym Strajku Kobiet.

Reklama

W środę po południu kilkaset kobiet ruszyło spod teatru na starówkę w zorganizowanym z okazji Dnia Kobiet Międzynarodowym Strajku Kobiet. 

O 16.30 rozpoczął się przemarsz kilkuset płocczanek, które w ten sposób obchodzą święto 8 marca. Większość maszerujących to panie, ale towarzyszyli im również panowie. Pochód nie należał do cichych - w ruch poszły gwizdki i trąbki. Pomiędzy kolorowymi parasolkami, nawiązującymi do czarnych marszów, które przeszły ulicami polskich miast jesienią w odpowiedzi na plany ustawy zwiększającej ochronę życia, widać było transparenty - m.in. "Prawa ziemskie, a nie boskie. Nie dla klauzuli sumienia", "Na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej nie pozwolimy" czy "Moje prawa nie są na receptę. Tabletki awaryjnej nie oddamy", "Wasze kaplice, nasze macice". Nie brakuje też haseł politycznych - "Dziewczyny, już pora wywalić Kaczora".

Ulicami Królewiecką, Tumską i Grodzką pochód dotarł na Stary Rynek, gdzie na scenie przemawiali m.in. organizatorzy marszu. Ustawili oni na środku niewielką drabinkę. - Drabinka prezesa. Z tej drabinki będziemy do was mówić - zapowiadali. 

Jako pierwszy przemawiał dr Waldemar Kujawa, znany w Płocku ginekolog.

- Zastanawiałem się, o czym mam tutaj mówić. Czy o mizerii opieki, jaką państwowa służba zdrowia oferuje kobietom? Politycy mają pełną gębę rodziny, dbałości o kobiety, a doszło u nas do tego, że porodówki są gorsze niż w Afryce. Wiem, bo byłem. Ginekologów jest proporcjonalnie najmniej w stosunku do liczby porodów, to najmniej w Europie. Na jedną ciążę wydajemy 10 razy mniej niż w Anglii - mówił doktor. - Istotą sporu o aborcję jest fakt, kiedy stajemy się człowiekiem. Ojcowie Kościoła uznawali, że dzieje się to w momencie, w którym matka zaczyna czuć ruch. Nowa moda, że zygota jest człowiekiem ma raptem sto kilkadziesiąt lat. Są ciągle Kościoły chrześcijańskie, które uznają tę doktrynę - wskazywał. 

Na scenie pojawił się też m.in. Stanisław Nisztor, który zachęcał do podpisywania się pod wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji. Przemawiała również przewodnicząca płockiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej:

- Nie zgadzamy się, żeby takie osoby jak profesor Chazan decydowały o tym, co się dzieje z kobietą. To kobieta myśli, czuje, decyduje o tym, co się dzieje z jej ciałem. Tematem kazań w kościele nie może być antykoncepcja. Nie może być bilbordów episkopatu, że konkubinat to grzech. To jest coś skandalicznego i na to nie dajemy zgody. Szanuj bliźniego swego jak siebie samego - mówiła z kolei Litosława Koper, szefowa płockiego SLD. 

- Chcemy edukacji seksualnej. Nie może być tak, że dzieci zostają rodzicami, tylko dlatego że PiS i Kościół tak chcą. Chcemy mądrej edukacji, nieopartej na zabobonach. PiS i Kościół nie mogą nam mówić, jak mamy wychowywać swoje dzieci. Dlaczego mamy poddawać się Kościołowi? Idźmy drogą innych krajów, które już dawno go odtrąciły - apelowała z kolei Małgorzata Kamińska z Nowoczesnej.

 

 

]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (55)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.