Reklama

Tajemnicze szkolenie dla prezesów spółek

Opublikowano:
Autor:

Tajemnicze szkolenie dla prezesów spółek - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Prezesi miejskich spółek pojechali na szkolenie do podwarszawskiej Jachranki. Mimo że za pobyt płacą spółki, ani Ratusz, ani organizator szkolenia nie chcą zdradzić szczegółów wyjazdu…

Prezesi miejskich spółek pojechali na szkolenie do podwarszawskiej Jachranki. Mimo że za pobyt płacą spółki, ani Ratusz, ani organizator szkolenia nie chcą zdradzić szczegółów wyjazdu…

Do hotelu w Jachrance w gminie Serock szefowie miejskich spółek mieli się wybrać pod koniec ubiegłego tygodnia. Po co? Nadzorujący działalność  spółek wiceprezydent Dariusz Ciarkowski po informacje odsyła do biura prasowego Ratusza, z kolei biuro - do spółki Cifal, która organizowała całe przedsięwzięcie.

- W dniu 12 lutego br. MCRL CIFAL Płock Sp. z o.o. wspólnie z ze Szkołą Wyższą Psychologii Społecznej w Warszawie przeprowadzili szkolenie dedykowane kadrze zarządzającej - potwierdza szef Cifal, Krzysztof Buczkowski.  - Szkolenie obejmowało kwestie związane z budowaniem systemów motywacyjnych i zarządzaniem procesami komunikacji w organizacji.

I… to by było na tyle. Krzysztof Buczkowski, a za nim biuro prasowe Ratusza, odmówił odpowiedzi na nasze pozostałe pytania, m.in. gdzie odbyło się szkolenie, kto na nie pojechał, kto za nie płacił i ile, kto pełnił funkcję prelegentów.

  -  Przedsięwzięcie zostało przygotowane i zorganizowane w ramach prowadzonej przez spółkę działalności komercyjnej, zatem jego szczegóły objęte są tajemnicą handlową i zapisami ustawy o ochronie danych osobowych - ucina szef spółki Cifal.

Udało nam się jeszcze ustalić jeszcze tylko tyle, że jednym z prelegentów podczas szkolenia miał być… sam wiceprezydent Dariusz Ciarkowski. - Za swoje wystąpienie pan prezydent nie pobierał wynagrodzenia - dodaje Ratusz.

Nieoficjalnie mówi się, że szkolenie miało się odbyć w podwarszawskiej miejscowości Jachranka  w gminie Serock.  Za pobyt z noclegiem (z czwartku na piątek) trzeba było zapłacić ok. 1000 zł od osoby. Kwotę miały zapłacić spółki.

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że mniej więcej do połowy lutego wiceprezydent Dariusz Ciarkowski miał podjąć decyzje w sprawie miejskich spółek.  Zdaniem wielu osób, ten rekonesans oznacza roszady kadrowe…

- Nie podjąłem jeszcze żadnych decyzji co do funkcjonowania miejskich spółek  - mówi zastępca prezydenta. - Po podjęciu takich decyzji niezwłocznie je upublicznię, proszę o cierpliwość.

 

 

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE