reklama

Mirko Alilović zostaje w Orlen Wiśle Płock, Marcel Jastrzębki do Płocka nie wraca

Opublikowano:
Autor:

Mirko Alilović zostaje w Orlen Wiśle Płock, Marcel Jastrzębki do Płocka nie wraca - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik/Portal Płock

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportKlub poinformował o przedłużeniu umowy z Mirko Aliloviciem. Doświadczony bramkarz będzie zawodnikiem Orlen Wisły Płock jeszcze przez najbliższy sezon, a to z kolei oznacza, że do Płocka nie wraca Marcel Jastrzębski.
reklama

Na poniedziałkowym briefingu prasowym prezes Artur Stanowski przyznał, że kadra Orlen Wisły Płock na sezon 2026/27 jest już zamknięta, z jednym wyjątkiem. Dojdzie jeszcze jeden zawodnik i według naszych informacji chodzi o wychowanka. Ma to związek z przepisami o obowiązkowym młodzieżowcu (inna sprawa, że związek jako młodzieżowca traktuje zawodników do 23 roku życia), które będą obowiązywać już od sezonu 2027/28. Dziś Orlen Wisła Płock miałaby z takim zawodnikiem spore problemy. 

Wracając jednak do układanki w bramce wydaje się, że nic się nie zmieni. Torbjorn Bergerud ma kontrakt ważny jeszcze przez dwa lata. Pojawiły się informacje o zakusach Fuchse Berlin na Norwega, ale do klubu żadna oferta nie wpłynęła. 

reklama

Od dłuższego czasu zanosiło się też na to, że Płocku pozostanie Mirko Alilović i taką informację klub podał 5 czerwca - po przegranych finałach i kilka godzin przed oficjalnym zakończeniem sezonu. Co prawda klub miał zorganizować oficjalne zakończenie sezonu 9 czerwca, ale data nagle została zmieniona na 5 czerwca. W Orlen Arenie pożegnani zostaną m.in. Marcel Sroczyk czy Kiryl Samoila. 

W klubie zostanie za to doświadczony bramkarz. Chorwat gra w Orlen Wiśle Płock od 2023 roku i walnie przyczynił się do zdobycia dwóch ostatnich tytułów mistrza Polski. Płoccy kibice z pewnością długo będą wspominać serie rzutów karnych z sezonu 2023/24. 15 września Mirko skończy 41 lat i jeśli kontuzje będą go omijać, będzie nadal czynnym sportowcem. 

reklama

W takim też tonie wypowiada się na stronie oficjalnej klubu.

- Cieszę się i jestem dumny, że w przyszłym roku będę częścią tego projektu – przede wszystkim dlatego, że w wieku 41 lat nadal będę grał na najwyższym poziomie, a także dlatego, że z radością pomogę drużynie w każdy możliwy sposób w osiągnięciu naszych celów. Mieliśmy wiele wzlotów i upadków, pięknych chwil, ale ten sezon nie przebiegł zgodnie z oczekiwaniami, więc w przyszłym roku wrócimy silniejsi. Dziękuję wszystkim osobom w klubie i wokół niego, kibicom oraz wszystkim, którzy wspierają Wisłę, za zaufanie i wiarę we mnie. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będę tu, abyśmy wszyscy razem świętowali nasze tytuły i spełnione marzenia – powiedział Mirko Alilović, bramkarz ORLEN Wisły Płock.

reklama

W tle są jednak komentarze żony Mirko Alilovicia w mediach społecznościowych, która... wskazuje, że jej mąż za mało gra. To rodzi domysły, że w drużynie nie ma dobrej atmosfery po przegranych w fatalnym stylu finałach play-off. 

Przedłużenie kontraktu z Mirko Aliloviciem oznacza, ze do WIsły nie wróci w tym sezonie Marcel Jastrzębski. Zawodnik jest wypożyczony do chorwackiego RK Nexe, z którym był o krok od zakwalifikowania się do Final Four Ligi Europejskiej. W chorwackiej Premijer Lidze Nexe skończyło na trzeciej pozycji. Jastrzębski prawdopodobnie kolejny sezon spędzi w Chorwacji i za rok ma zapaść ostateczna decyzja - jeśli w Płocku będzie miejsce jako bramkarz 1/2, to 23-latek może wrócić do Płocka. Jeśli nie, prawdopodnie drogi Orlen Wisły Płock i Marcela Jastrzębskiego się rozejdą. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo