reklama

Wisła Płock ruszyła po pomocnika. Na celowniku 26-letni wychowanek Dinama Zagrzeb

Opublikowano:
Autor:

Wisła Płock ruszyła po pomocnika. Na celowniku 26-letni wychowanek Dinama Zagrzeb - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik/Portal Płock | Opis: Mariusz Misiura potrzebuje co najmniej kilku zawodników gotowych do gry od pierwszej kolejki

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW Płocku póki co ruch był głównie w jedną stroną, ale to nie znaczy, że pion sportowy nie pracuje. Przy Łukasiewicza 34 z informacjami ma być szczelnie, ale to nie znaczy, że informacje nie mogą wycieknąć z drugiej strony. Serwis Germanijak.hr podał informację o przejściu Juricy Prši do Wisły Płock.
reklama

Przy Łukasiewicza 34 na razie było dużo odejść. Klub informował póki co tylko o nieprzedłużaniu kontraktów zawodników i pod znakiem zapytania stoi już tylko przyszłość już w zasadzie tylko przyszłość Quentina Lecoeuche'a. W drugą stronę powędrował z kolei tylko Dion Gallapeni, którego Wisła Płock wykupiła z Widzewa Łódź za 800 tys. euro, licząc na zarobek. 

Brakuje jednak konkretnych ruchów do klubu, a moment wznowienia treningów zbliża się wielkimi krokami. Przygotowania do sezonu 2026/27 ruszą już za 2 tygodnie, a na tę chwilę w zespole Mariusza Misiury jest kilka wyrw i to w pierwszym składzie. Szczególnie paląca jest kwestia środka pola, czy to pozycji nr 6 czy pozycji nr 10. Tutaj po prostu muszą pojawić się zawodnicy, którzy od pierwszej kolejki będą gotowi do gry. 

reklama

Tak można rozpatrywać pozyskanie Juricu Prši. Taką informację podali Chorwaci z serwisu Germanijak. Ofensywny pomocnik jest wychowankiem Dinama Zagrzeb, grał też w Hajduku Split. W sezonie 2025/26 26-latek grał w HNK Gorica, z którym był związany od 2020 roku. Poprzedni sezon zakończył na 8 miejscu w tabeli (w chorwackiej ekstraklasie gra 10 zespołów), indywidualnie zagrał w 33 meczach, w których zdobył 7 bramek i zaliczył 2 asysty (za Transfermarkt). W swoim klubie był kapitanem. 

Z informacji w serwisie Transfermarkt wynika, że Prši ma dość nietypowy kontrakt, bo obowiązuje do 31 sierpnia 2026 roku. W takim przypadku Wisła Płock będzie musiała zapewne zapłacić jakieś pieniądze.

W wyścigu o zawodnika Nafciarze mieli wyprzedzić Dinamo Zagrzeb, Hajduka Split, Rijekę, a w Polsce pytały o niego Korona Kielce i Wieczysta Kraków. To pokazuje jednak coś, czym Wisła Płock może wygrywać na trudnym rynku - nie zasobnością portfela, choć Nafciarze do biedaków już nie powinni należeć, ale szybkością, zdecydowaniem i przedstawieniem zawodnikowi klarownej wizji rozwoju. 

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo