Reklama

Reklama

Stowarzyszenie komentuje sprawę konfliktu w schronisku. "Rozpowszechniane są nieprawdziwe informacje"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Emil Grochowski

Stowarzyszenie komentuje sprawę konfliktu w schronisku. "Rozpowszechniane są nieprawdziwe informacje" - Zdjęcie główne

foto Emil Grochowski

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Stowarzyszenie Płock Przyjazny Psom skomentowało sprawę konfliktu, który toczy się w płockim schronisku na linii wolontariusze – zarząd. Jego prezes, będąca jednocześnie kierownikiem schroniska, odniosła się do zarzutów. – W związku z rozpowszechnieniem nieprawdziwych informacji w sprawie funkcjonowania wolontariatu […] postanowiliśmy odnieść się do kilku kwestii – czytamy w oświadczeniu.

Reklama

Wracamy do sprawy, o której pisaliśmy obszernie już kilkukrotnie. W ostatnich dniach grudnia do lokalnych mediów wpłynęły informacje od grupy wolontariuszy, zarzucających Marcie Krasuskiej, radnej miasta płocka, kierownikowi schroniska i prezesce Stowarzyszenia Płock Przyjazny Psom, szereg wykroczeń. 

Lista zarzutów była długa i znalazły się na niej m.in. brak komunikacji pomiędzy schroniskiem a wolontariuszami, brak szacunku do grupy, chaos organizacyjny i bezpodstawne wypowiedzenie umów wolontariuszom.

Jak już pisaliśmy, w odpowiedzi na te głosy zarząd stowarzyszenia zadeklarował otwartość na dyskusję, a specjalne spotkanie mediacyjne z udziałem stron zaoferował prezydent Płocka. To jednak – jak wynika z naszych informacji – nie przyniosło żadnych konkretów.

Teraz do sprawy w oświadczeniu odnosi się zarząd stowarzyszenia "Płock Przyjazny Psom". Jak czytamy w oficjalnym komunikacie, stowarzyszenie chce sprostować nieprawdziwe informacje, które trafiły do mediów. 

- Jednym z priorytetowych celów (ale nie jedynym) jakie sobie obraliśmy, było wprowadzenie wolontariatu w płockim schronisku – przypominają w oświadczeniu. – […] W 2019 roku udało się wprowadzić wolontariat w schronisku. Koordynatorem wolontariatu została wówczas Prezes Stowarzyszenia i pełniła tę funkcję przez ponad rok. Podejmowaliśmy szereg działań, aby zakres pracy wolontariuszy, możliwości wprowadzania pozytywnych zmian w schronisku, otwartość, dostęp do zwierząt był coraz większy. Poprawa komfortu pracy wolontariuszy przekładała się tym samym na poprawę dobrostanu zwierząt.

Jak przekonują w stowarzyszeniu, kierownik schroniska, będąca blisko środowisk wolontariackich, miała zacząć nowy etap schronisku. - Zostało w pełni otwarte na działania wolontariuszy, dając niespotykaną w skali kraju swobodę i możliwości realizowania wolontariackiej misji – czytamy w oświadczeniu.

W stowarzyszeniu przypominają, że powstały ankiety przedadopcyjne, a wolontariusze zaczęli brać czynny udział w procesach adopcyjnych swoich czworonożnych podopiecznych. Zniesione zostały ograniczenia wizyt wolontariuszy w schronisku. Mogli też przychodzić do swoich podopiecznych w dogodnych dla siebie dniach i godzinach. – Z ubolewaniem stwierdzamy, że tezy zawarte w oświadczeniu grupy wolontariackiej nie mają wiele wspólnego z prawdą – przekonują w stowarzyszeniu.

Stowarzyszenie komentuje sprawę

Stowarzyszenie Płock Przyjazny Psom odpowiedział wolontariuszom w sześciu punktach:

Po pierwsze: 

Wypowiedzenie umów z wolontariuszami wynika z zapisów umowy zawartej pomiędzy naszym Stowarzyszeniem a Spółką prowadzącą schronisko. Umowy są zawierane na rok, analogicznie jak Spółka podpisuje umowę z samorządem Płocka. Umowy wolontarickie były zawarte na czas nieokreślony i należało dostosować je do zapisów umowy ze Spółką. O tym fakcie wolontariusze zostali poinformowani na spotkaniu 25 listopada 2022 r. Jednocześnie została im złożona propozycja rozpoczęcia pracy nad przygotowaniem nowego regulaminu wolontariatu oraz podpisywania nowych umów w trybie spotkań indywidualnych.

Zaproszenie do podpisywania nowych umów zostało opublikowane na wewnętrznej grupie na Facebooku, do której wszyscy wolontariusze z aktywnymi umowami mieli cały czas dostęp. Zaproszenia na spotkania w celu podpisywania nowych umów publikowane było kilkakrotnie. Wszyscy je odczytali.

Po drugie:

Prowadzenie wolontariatu w schronisku jest jednym z wielu obszarów działalności Stowarzyszenia w zakresie dbałości o dobrostan zwierząt. Wolontariusze nie odprowadzają żadnych obowiązkowych składek na rzecz Stowarzyszenia, a jedynie dobrowolnie wpłacają darowizny. Środki uzyskiwane z darowizn były i są w całości przeznaczane na cele statutowe Stowarzyszenia (w tym np. na zakup linek treningowych, obroży, czy innych narzędzi potrzebnych do pracy ze zwierzętami), a wolontariusze wspólnie z Zarządem decydowali, na co mają być one wydatkowane. Jeśli Zarząd podejmował samodzielnie jakąkolwiek decyzję o wydatkowaniu środków pozyskanych przez Stowarzyszenie (darczyńcami nie byli jedynie wolontariusze), wolontariusze byli o tym informowani. Posiadali także dostęp do dokumentacji księgowej oraz do wyciągów z rachunku bankowego Stowarzyszenia.

Po trzecie:

Od początku powstania wolontariatu, Stowarzyszenie przyjmuje regularnie nowe osoby, z uwagi na występującą rotację, co jest naturalne w tak licznej i zróżnicowanej grupie osób, dla których wolontariat jest przecież zajęciem dodatkowym, a poziom zaangażowania bywa różny. Od początku powstania wolontariatu przez jego szeregi przeszło ponad 100 osób. 

Bycie wolontariuszem nie jest jednoznaczne ze spełnieniem wymagań do przyjęcia w poczet członków stowarzyszenia, ponieważ jak wspomniano wcześniej, realizowanie wolontariatu w Schronisku nie jest jedynym celem statutowym Stowarzyszenia, a wolontariusze dotychczas nie włączali się w realizację innych jego celów.

Po czwarte:

Nieprawdą jest, że wolontariusze nie otrzymują informacji o stanie zdrowia zwierząt. Informacje udzielane są na bieżąco każdemu zainteresowanemu wolontariuszowi, który o takie dane wystąpi do biura schroniska. Formy komunikacji były różne po to, aby jak najlepiej zadbać o dobrostan zwierząt. Możliwa była komunikacja mailowa, przez Messengera, telefoniczna lub osobista. Nigdy nikomu nie odmówiono udzielenia jakichkolwiek informacji.

Po piąte:

Wszystkie kanały teleinformatyczne, zarówno na Facebooku jak i Google są własnością Stowarzyszenia. Część wolontariuszy w sposób nieuprawniony korzystała z tych aplikacji, dlatego zostało wprowadzone ograniczenie dostępności, zachowując pełny dostęp do bazy wiedzy oraz kalendarza wolontariatu.

Po szóste:

Wolontariusze na każdym etapie procedowania nowych umów, jak i nowego regulaminu brali czynny udział, wnosząc swoje uwagi, czego efektem była ostateczna akceptacja tych dokumentów. Ostateczna wersja została zaakceptowana przez wolontariuszy na spotkaniu 12 grudnia 2022 r.

W stowarzyszeniu przekonują również, że „wolontariusze, którzy wyrażają wolę dalszej współpracy mogą przystąpić do podpisywania nowych umów"

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy